Blogerka zagrożona procesem

Spór o Katarynę  

Rz      

Syn szefa resortu sprawiedliwości zagroził procesem znanej blogerce . Kataryna w swoim blogu na portalu Salon24. pl skrytykowała ministra sprawiedliwości. 9 maja „Newsweek” napisał, że podczas wizyty w USA Andrzej Czuma spotykał się z prokurator generalną stanu Illionois, aby lobbować w swej prywatnej sprawie.

Minister zażądał od gazety sprostowania, co Kataryna skomentowała: „jestem dziwnie przekonana, że lada dzień informacje »Newsweeka« się potwierdzą i okaże się, że minister sprawiedliwości kolejny raz minął się z prawdą”.

Syn szefa resortu Krzysztof Czuma zażądał wczoraj wykasowania tego wpisu, a także zagroził procesem blogerce i administracji portalu Salon24.pl, jeśli Kataryna „nie zostanie zobligowana do zaprzestania pisania kłamstw o Andrzeju Czumie”.

– Jestem skonsternowany tym, że blogerzy tworzący portal społecznościowy są atakowani i straszeni przez syna ministra sprawiedliwości – mówi „Rz” Igor Janke, właściciel Salonu24.pl i współpracownik „Rz”.

Blogerka sprawy nie lekceważy. – Jak się chce człowieka dopaść, to można na sto różnych sposobów – komentuje w rozmowie z „Rz” Kataryna.

Polski internet zagrożony

Grozi nam cyberatak. Polski internet zagrożony
Dziennik. poniedziałek 18 sierpnia 2008
„Rok temu rosyjski atak „nieznanych sprawców” sparaliżował na kilka dni Estonię, zaś w czasie niedawnej wojny gruzińsko-rosyjskiej hakerzy patrioci prawdopodobnie związani z organizacją Russian Business Network zaatakowali strony gruzińskiego MSZ, zamieszczając na nich portret Micheila Saakaszwilego ustylizowanego na Hitlera, i zablokowali główne serwisy informacyjne, w tym anglojęzyczny civil.ge.

Jak twierdzą eksperci, sposobów na prowadzenie cybernetycznej wojny jest wiele. „Można zablokować stronę, doprowadzić do wycieku strategicznych informacji, zniszczyć przechowywane na serwerach dokumenty, a nawet uniemożliwić funkcjonowanie danej instytucji. Jest w stanie dokonać tego zaledwie kilka osób” – twierdzi Zbigniew Engiel z firmy Mediarecovery.

Państwo, któremu sparaliżuje się internet, w dzisiejszych czasach jest całkowicie zablokowane, a skuteczny atak na główne strony rządowe – o ile jest przeprowadzony jednocześnie, wywołuje popłoch. Co ciekawe, przed atakiem na Polskę przestrzegają również rodzimi spece od hackingu. „Ochrona naszego kraju w zakresie bezpieczeństwa teleinformatycznego jest znikoma” – ostrzega były haker, dziś specjalista ds. zabezpieczeń Paweł „Gorion” Jabłoński, który atak ze strony hakerów patriotów uważa za więcej niż prawdopodobny. ”