Domagają się wzrostu wynagrodzeń dla nauczycieli akademickich

Zapowiedź wyższych płac na uczelniach

Rz

W 2015 r. minimalne wynagrodzenie zasadnicze na uczelniach publicznych będzie o 30 proc. wyższe w stosunku do 2012 r.  O projekcie rozporządzenia w tej sprawie przypomniała w środę na spotkaniu ze związkami zawodowymi minister nauki Barbara Kudrycka. Wzrostu wynagrodzeń m.in. dla nauczycieli akademickich domaga się Krajowa Sekcja Nauki NSZZ „Solidarność” w porozumieniu z Radą Nauki i Szkolnictwa Wyższego ZNP.

Wynagrodzenia pracowników uczelni

Wzrosną wynagrodzenia pracowników uczelni

Rz

O niecałe 10 proc. mają wzrosnąć minimalne stawki wynagrodzenia pracowników uczelni w przyszłym roku – wynika z informacji Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego przedstawionej w Sejmie przez minister nauki Barbarę Kudrycką

– Od dnia 1 stycznia 2007 r., nie przeprowadzono systemowej podwyżki miesięcznych stawek wynagrodzenia zasadniczego pracowników zatrudnionych w uczelniach publicznych – poinformowała minister nauki podczas posiedzenia sejmowej podkomisji ds. nauki i szkolnictwa wyższego. Minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego nie uległy od tamtej pory zmianie. Raz podwyższono tylko maksymalne stawki wynagrodzeń dla pracowników uczelni nie będących wykładowcami.

W przyszłym roku ma się to zmienić. Przy czym, zgodnie z nową ustawą Prawo o szkolnictwie wyższym, która wejdzie w życie 1 października, minister nauki nie będzie już określał maksymalnych stawek wynagrodzenia, a jedynie minimalne. Uczelnia będzie więc mogła podwyższać wynagrodzenie swoim wykładowcom bez ograniczeń, o ile znajdzie na to pieniądze…..

….Z danych zebranych przez MNiSW wynika, że w 2009 r. profesorowie zarabiali średnio 8391,5 zł miesięcznie. Docenci, adiunkci, starsi wykładowcy, kustosze i dokumentaliści dyplomowani oraz adiunkci biblioteczni mieli średnią pensję wysokości 5139 zł. Asystenci, lektorzy, instruktorzy, asystenci biblioteczni, asystenci dokumentacji i informacji naukowej zarabiali średnio 3051,6 zł miesięcznie. Osoby nie będące wykładowcami miały średnio pensję wysokości 3112,8 zł.

Kudrycka: chcemy zwiększyć wynagrodzenia wykładowców


Kudrycka: chcemy zwiększyć wynagrodzenia wykładowców
PAP – Nauka w Polsce
„O większe środki na podwyżki wynagrodzeń wykładowców akademickich i uczonych oraz na badania naukowe zabiega Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego – poinformowała minister nauki Barbara Kudrycka.
„Prowadzimy negocjacje z Ministerstwem Finansów, żeby w przyszłorocznym budżecie zwiększyć pulę środków na wynagrodzenia dla pracowników naukowo-dydaktycznych oraz na projekty badawcze i na infrastrukturę badawczą” – powiedziała Kudrycka.
Według minister, jest szansa na to, żeby środki się znalazły, ponieważ rząd zdaje sobie sprawę, że kształcenie na wysokim poziomie oraz postęp naukowy są konieczne dla rozwoju kraju. Kudrycka nie wymieniła jednak kwot, o które zabiega resort.”

„Zależy nam na tym, żeby to były duże sumy i żeby odpowiadały tym zapowiedziom, które premier przedstawiał wcześniej” – powiedziała.

Zarabiające dyplomy


źródło

Dyplom daje zarobić
RZ,23.07.2008
Poziom wykształcenia a wysokość pensji. Opłaca się kończyć studia. Ludzie z dyplomem wyższej uczelni mogą liczyć na zarobki średnio o niemal 2,7 tysiąca złotych miesięcznie większe niż osoby gorzej wyedukowane….Ponad 5,1 tys. zł brutto miesięcznie zarabia średnio w Polsce osoba z wyższym wykształceniem. To o 2,2 tys. zł więcej niż ludzie mogący się pochwalić jedynie maturą. Pensje pracowników po podstawówce są jeszcze niższe. Dzieli je prawie 2,8 tys. zł od płac ludzi z dyplomem wyższej uczelni – wynika z analizy wynagrodzeń w różnych sektorach gospodarki przeprowadzonej przez „Rz”. Nie ma w Polsce branży, w której ludzie z wyższym wykształceniem zarabialiby poniżej średniej krajowej (ok. 3215 zł). W niektórych sektorach gospodarki płace ludzi z dyplomem uczelni wyższych są dwa lub więcej razy wyższe od płac ich gorzej wykształconych kolegów.

Trwa awans płacowy wykształconych
Najlepiej zarabiają ludzie z wyższym wykształceniem. Przed transformacją ich pensje były o około 35 proc. wyższe niż osób z wykształceniem podstawowym. Od 2004 r. różnica sięga 100 – 120 proc.
Z szacunków ”Rz” wynika, że najwięcej przeciętnie zarabiają ludzie z dyplomem wyższej uczelni w górnictwie, przedsiębiorstwach produkujących koks i w rafineriach (ok. 6,7 tys. zł). W poszczególnych dziedzinach przemysłu przetwórczego wynagrodzenie ludzi wykształconych przekraczają 5 tys. zł.
Ale są też dziedziny, gdzie płaca jest tylko nieznacznie wyższa od przeciętnego wynagrodzenia w firmach. Dzieje się tak w edukacji, ochronie zdrowia oraz w turystyce. Tam pensje oscylują w granicach 3500 – 3600 zł. W sektorze publicznym najmniejsza też jest dysproporcja między wynagrodzeniami uzależniona od wykształcenia

Ucz się dziecko, ucz…
Oczywiście nie każde wyższe wykształcenie zawsze wygra pojedynek na pensje np. z dyplomem technika. O tym też trzeba pamiętać. A wybory młodych Polaków nie zawsze tę prawdę uwzględniają. Zdają się też jej nie dostrzegać niektóre uczelnie, których oferta edukacyjna jest nieraz bardzo odległa od potrzeb rynku pracy.
Dlatego jeśli chcemy, by nasza gospodarka naprawdę mogła wykorzystać potencjał krajowych uczelni, więzi między jedną a drugą sferą muszą być znacznie silniejsze. A finansowa premia za wykształcenie powinna być jeszcze wyższa niż dotąd. Bo tylko w ten sposób powstrzymamy odpływ dyplomowanych mózgów do – nieraz – fizycznej pracy za granicą. To, że migrację tę tak naprawdę powstrzymała malejąca różnica kursowa, a nie świadome działania, najlepiej pokazuje, ile mamy jeszcze do zrobienia na naszym rynku pracy.

Rektorzy uniwersytetów ws. podwyżek wynagrodzeń pracowników uczelni


Rektorzy uniwersytetów ws. podwyżek wynagrodzeń pracowników uczelni
PAP_Nauka w Polsce, 24.06.2008
Obradujący w Szczecinie rektorzy uniwersytetów polskich podjęli uchwałę, w której zwrócili się do minister nauki Barbary Kudryckiej, aby zaplanowane podwyżki wynagrodzeń dla pracowników publicznych szkół wyższych zostały rozdysponowane na okres od lipca do końca grudnia br. W Szczecinie odbywały się trzydniowe obrady Konferencji Rektorów Uniwersytetów Polskich kończące trwająca kadencję. ..Uczestnicy spotkania zwracali uwagę także na inny problem uczelni – brak kadry nauczającej. Przypominali, że od 1995 r. ponad czterokrotnie wzrosła liczba studentów, a w tym czasie liczba kadry zwiększyła się o połowę. „Jest to rekompensowane nadmiernym zaangażowaniem nauczyli akademickich. To ma swoje negatywne konsekwencje w sferze naukowej” – mówił prof. Lorenc…Szansą dla dobrze kształcących polskich uczelni jest także przyciąganie studentów z inny krajów – uważają rektorzy.
Zdaniem rektorów zmianie musi ulec system finansowana uczelni. Podkreślali, że dotacje budżetowe pokrywają jedynie do 60 proc. ich potrzeb. Resztę pieniędzy uczelnie muszą zdobywać same. Szanse np. na rozwój badań dają fundusze europejskie – dodawali.