My, wspaniali wykładowcy, w naszych superuczelniach

My, wspaniali wykładowcy, w naszych superuczelniach

GW

Sondaż „Gazety”. Kadra akademicka jest zachwycona sobą, swymi uczelniami, a nawet studentami. Studentom też się podoba, choć – nie wiedzieć czemu – połowa uważa, że „znacznej część zajęć mogłoby nie być bez żadnej straty”

http://wyborcza.pl/51,75478,7158512.html?i=4

Akademickie grzechy główne

Studia, studenci, wykładowcy. Kto jest dla kogo?

GW

Studenci nie chcą się uczyć, nie szanują pracy wykładowców. Nauczyciele akademiccy zaś traktują studentów jak zło konieczne i nie zależy im wcale na przekazywaniu młodym ludziom wiedzy.

Według wykładowczyni z UP, a także innych nauczycieli akademickich, dzisiejszy student myśli nie o nauce, lecz o znalezieniu dobrej pracy po studiach, o karierze. „Studenci przychodzą ze szkół średnich z negatywnym nastawieniem do uczenia się czegokolwiek” – napisał jeden z wykładowców.

Grzechy główne studentów

Przeciętny student nie uczy się, bo na egzaminie zawsze może ściągnąć, nie chodzi na zajęcia i nie kupuje podręczników, bo wszystko można skserować. Nie ma też przyjaciół, bo ze wszystkimi rywalizuje, myśli tylko o piątkach na dyplomie, stypendium i o tym, jak się przy tym wszystkim niezbyt natrudzić. Wchodzi w końcu na rynek pracy z miernymi umiejętnościami, ale mocno wygórowanymi żądaniami….

Grzechy główne uczelni

Czy jednak cała wina leży po stronie studiujących? Zapytaliśmy kilku z nich o to, co pozytywnie, a co negatywnie zaskoczyło ich na studiach. Co należy poprawić i jak z perspektywy kilku lat nauki oceniają swoje uczelnie?

Te oceny nie wypadły dobrze. Młodzi ludzie twierdzą, że programy zajęć na większości kierunków są niedostosowane do rynku pracy. Na zajęciach za dużo jest teorii, za mało praktyki….

Jak studiować, to tylko we Lwowie


Jak studiować, to tylko we Lwowie
Rzeczpospolita, 8.07.2008

„Już ponad 600 polskich studentów uczy się w stolicy zachodniej Ukrainy. Najwięcej wybiera Narodowy Uniwersytet Medyczny.Popularne są zwłaszcza kierunki stomatologiczny i lekarski. Na pierwszym roku tego ostatniego w tym roku akademickim na 120 cudzoziemców studiowało prawie 100 Polaków. Wielu z nich skusiły stosunkowo niskie koszty nauki. Czesne wynosiło ok. 3,6 tys. dolarów (w tym roku ma wzrosnąć do 3,9 tys.), podczas gdy w Polsce za podobne studia trzeba zapłacić ok. 20 tys. zł.

– Nie tylko cena odgrywa rolę, ale też fakt, że to jedna z najbardziej prestiżowych uczelni na Ukrainie, licząca się w Europie – ocenia Witold Osuchowski, konsul generalny RP we Lwowie. Po wojnie uczelnia wyodrębniła się z Uniwersytetu im. Jana Kazimierza. Do dziś wśród wykładowców są polscy profesorowie tego uniwersytetu lub ich potomkowie. Dyplomy NUM uznawane są na całym świecie. Na kierunkach medycznych Polacy mogą studiować w językach angielskim, ukraińskim lub rosyjskim.”