Lech Kaczyński z wizytą na Uniwersytecie Śląskim

us-logo1

Lech Kaczyński z wizytą na Uniwersytecie Śląskim – video

Lech Kaczyński wygłosił wykład o reformie szkolnictwa wyższego w auli Uniwersytetu Śląskiego.
– Weźmy pod uwagę, że na polskich uczelniach mamy sześciokrotnie więcej studentów niż w latach 90, a tylko dwa razy więcej wykładowców – mówił Lech Kaczyński.  – Dlatego występuje na uczelniach wieloetapowość nauczania, która nie jest właściwa. Szkoły wyższe musiały by opierac się na osobach bez tytułu naukowego – dodał Kaczyński.
Nauczanie „flagowe”
Prezydent również wspomniał o tworzeniu tzw. „instytutów flagowych”, będących ikonami polskich uczelni, jednak zaznaczył, że w jego ocenie właściwsze byłoby stawianie na „wydziały flagowe”, będące akademickimi wizytówkami regionów.
– Budowa uczelni flagowych może się nie udać, gdyż obecnie 12% społeczeństwa studiuje, a boimy sie że przy 50 procentach nie udałoby nam sie utrzymać wysokiego poziomu nauczania, dlatego wolałbym wydziały i instytuty flagowe – mówi Kaczyński. – Proporcje powinny się zmieniać, w tej kwestii zgadzam się z panią minister, jednak wiąże się to z wprowadzeniem surowych kryteriów rekrutacji. Nie wyobrażam sobie, by na takich uczelniach nie było egzaminów wstępnych – dodaje.
Kontrola i koniec korporacji
Prezydent z entuzjazmem wypowiedział się też o amerykańskim systemie szkolnictwa wyższego. Pomysłem na reformę wyższych uczelni ma być wprowadzenie jak najwyższej kontroli zewnętrznej. Dodatkowo poruszony został problem finansowania polskich uczelni i nauki, oraz działalności korporacji naukowych.
– Szczególnie interesuje mnie problem korporacji naukowej jaką jest PAN. Składa sie tylko z trzystu osób. Dlaczego akurat tyku a nie dwustu czy czterystu – tego nikt nie wie. Może chodzi o ekskluzywność. Uważam, że należy się przyjrzeć również  korzyściom – rodem z czasów PRL – jakie posiada do dziś Akademia – wyliczał Kaczyński.