Protest pracowników naukowych Politechniki Łódzkiej przeciwko zagrożeniom wolności słowa

Protest pracowników naukowych Politechniki Łódzkiej przeciwko zagrożeniom wolności słowa

wpolityce.pl

….

Nie chcemy i nie możemy pozostać obojętni, dlatego wyrażamy nasz stanowczy protest:

przeciwko podporządkowaniu mediów interesom władzy,

przeciwko uprawianiu w mediach propagandy i manipulacji,

przeciwko nierzetelności przekazu informacyjnego,

przeciwko koncentrowaniu całej uwagi mediów na wydarzeniach marginalnych, przy całkowitym przemilczaniu wydarzeń ważnych dla wielu tysięcy, a nawet milionów ludzi,

przeciwko zawłaszczaniu monopolu na posiadanie racji,

przeciwko jednostronnym, jednobrzmiącym przekazom,

przeciwko ograniczaniu wolności słowa,

przeciwko wykluczeniu i eliminowaniu tych, którzy myślą i mówią inaczej.

Reklamy

Zasadę wolności słowa w Polsce przyswojono sobie najsłabiej

Wiktor Świetlik: Niekochany buldog republiki. Dlaczego godzimy się na utratę wolności słowa?

wpolityce.pl

Amerykanie w XIX wieku często porównywali wolność słowa do „watchdoga” – psa strażnika, buldoga strzegącego domu, czyli państwa, prawa, demokracji, federacji, uczciwości elit. Na tle krajów anglosaskich Polska w ostatnim dwudziestoleciu dorobiła się co najwyżej jamnika, który – ponieważ w gruncie rzeczy dla wszystkich był irytujący – dziś jest zbiorowo głodzony. Konsekwencje już widać, a będzie ich więcej. Ucieszeni, że pies już nie ujada, mieszkańcy domu będą regularnie okradani i napadani. Cieszyć z tego może się tylko głupiec lub złodziej.

Może to zawodowe zboczenie, rodzaj fanatyzmu osoby zaangażowanej w pewną walkę, ale mam wrażenie, że ze wszelkich podstawowych zasad systemu przedstawicielskiego zasadę wolności słowa w Polsce przyswojono sobie najsłabiej. Oczywiście nie w warstwie deklaratywnej – w niej jest doskonale.

…..

tak naprawdę mamy do czynienia z imitacją krytyki, jej udawaniem, bo tak naprawdę ma ona tylko sens wtedy, kiedy właśnie zagraża układowi władzy, gnając go do pracy. Najważniejszym motywatorem do „dobrej roboty” dla rządzących w państwie demokratycznym jest konkurencja. A tu mamy jasno powiedziane, że krytyka musi być tak zredukowana, by ta konkurencja nie mogła zagrozić rządzącym.

Równocześnie tworzone są kody pozwalające a priori wykluczyć niektóre tematy, uznać sam fakt zajmowania się nimi za naganny i personalnie skreślający autora, tak jak wspomniany Adam Michnik z góry skreślał grzebiących w niewygodnej historii naukowców z IPN, obsypując ich stekami obelg….

Wiktor Świetlik (ur. 1978), dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

O zagrożeniach wolności słowa w Polsce

 

Prezentacja raportu SPJN o zagrożeniach wolności słowa w Polsce w latach 2010-2011

blogpress.pl

Wojna o wolność słowa

Idą na wojnę o wolność słowa. Pomogą wybory?

tvn.24

Im bliżej wyborów, tym trudniej znaleźć polityka, który sprzeciwia się wykreśleniu z kodeksu karnego zapisów pozwalających na karanie więzieniem za zniesławienie. Na słowach się kończy. Dlatego organizacje walczące o wolność słowa ruszają na wojnę o wykreślenie z kk art. 212. – Jego historia w naszym kraju jest tak zabawna i smutna jednocześnie, że trudno ująć to w słowa – zauważają prawnicy.

Przestępcy

Wśród bohaterów tych historii znajdziemy profesor nadzwyczajną Uniwersytetu Jagiellońskiego, byłego kierownika Katedry Ekonomiki Rolnictwa i Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych na SGGW, rodziców, zaniepokojonych decyzjami pani dyrektor szkoły, do której uczęszczają ich dzieci, dziennikarzy. Wszystkich połączy jedno: o każdym powinniśmy powiedzieć „przestępca”.

…………„Jaki relikt, takie metdoy”

Z badań przeprowadzonych przez organizację „Reporterzy bez granic” wynika, że Polska, jeśli chodzi o przestrzeganie wolności prasy, znajduje się dopiero na 32 miejscu. – Czemu tu się dziwić? Skazujemy w procesach karnych ludzi za ich opinie, posługujemy się bolszewickimi reliktami, bo ja właśnie tak określam art. 212. Dlatego jesteśmy w tyle Europy i dlatego przegrywamy sprawy przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. Hipokryzja polityków, którzy przypominają sobie, jak zły jest ten artykuł tylko przed wyborami, albo gdy sami zostaną nim ugodzeni, bywa nieprawdopodobna – podkreśla mecenas Dariusz Pluta, który specjalizuje się w prawie prasowym.

Konferencja inaugurująca kampanię społeczną „Wykreśl 212 kk” odbędzie się 5 września o godzinie 15.00 w Domu Dziennikarza przy ul. Foksal 3/5 w Warszawie. 

 

Art. 212. Zniesławienie

§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Wolność Słowa w Mediach

Konferencja „Wolność Słowa w Mediach”

Jak wygląda wolność słowa w tym państwie

Przypominamy. Rymkiewicz: „Zapraszam na tę rozprawę wszystkich, którzy chcą żyć w Niepodległej Polsce”

wpolityce.pl

To będzie proces, który pokaże, na czym polega i jak wygląda wolność słowa w tym państwie, w którym teraz żyjemy, a które miało być – Niepodległą Polską. Swoich przeciwników „Gazeta Wyborcza” może do woli lżyć i znieważać – nazywając ich nacjonalistami, faszystami, oszołomami czy antysemitami. Mnie np. nazywano tam ideologiem skinów oraz stalinistą – ale niech ktoś powie choć jedno słowo prawdy o tych panach – O, na to oni nigdy się nie zgodzą. Są nietykalni, a dlaczego?….

W obronie wolności słowa

Informacja prasowa – Wolność słowa

serwis Solidarni2010

..

12 stycznia 2011 r. rozpoczynamy serię działań w obronie wolności słowa w Polsce. Konsekwentne ograniczanie tej wolności, które nasiliło się w ostatnich miesiącach –  to zagrożenie dla demokracji. „Czystki” w mediach publicznych – pozbywanie się niezależnie myślących dziennikarzy – przypominają lata stanu wojennego. Ze względu na powagę sytuacji, zamierzamy temu przeciwdziałać mobilizując jak największą część społeczeństwa. Zaczynamy od:

  • Zorganizowania demonstracji w obronie wolności słowa, 19 stycznia 2011 r. o godz. 18.00 przed URM  w Warszawie, Al. Ujazdowskie 1/3
  • Otwarcia Księgi Cenzury. Rozpoczynamy gromadzenie informacji na temat wykluczania z życia zawodowego niezależnych dziennikarzy, naukowców, twórców kultury. Wzywamy do zgłaszania przypadków dyskryminacji ze względów politycznych. Efektem tego będą cyklicznie opracowywane raporty)
  • Zbierania podpisów pod petycją w obronie wolności słowa do władz Polski. (zamieszczonej m.in. na stronie http://www.stopcenzurze.pl)