Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce

Prezydent podpisał Konstytucję dla Nauki

PAP

Prezydent Andrzej Duda podpisał w środę ustawę Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce oraz przepisy ją wprowadzające. To całościowa reforma szkolnictwa wyższego; zakłada duże zmiany m.in. w działaniu uczelni, ich finansowaniu, karierze naukowej.

….Projekt ustawy wywołał dyskusje także w obozie rządzącym. Zastrzeżenia do reformy wicepremiera Gowina zgłaszali ważni politycy PiS, w tym wicemarszałek Sejmu i szef klubu parlamentarnego PiS Ryszard Terlecki. W związku z uwagami płynącymi z koalicji, a także ze środowiska akademickiego, resort nauki w toku sejmowych prac rekomendował przyjęcie licznych poprawek. Po pierwszym czytaniu sejmowa Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży przyjęła 160 poprawek. Wtedy m.in. zmniejszono kompetencje rady uczelni (nie wybiera ona rektora). W tamtej turze poprawek dano też uczelniom, które otrzymały w danej dziedzinie ocenę B+, możliwość otwierania kierunku studiów bez zgody ministra.

W czerwcu przeciw zapisom projektu Ustawy 2.0 w różnych miejscach Polski organizowane były protesty. Strajki okupacyjne bądź akcje protestacyjne zorganizowano m.in. na Uniwersytecie Warszawskim, Uniwersytecie Jagiellońskim, Uniwersytecie Gdańskim, Uniwersytecie Wrocławskim czy AGH. Sprzeciw wobec ustawy wyraziły również części środowisk na Uniwersytecie Łódzkim, Opolskim, Rzeszowskim czy w Białymstoku, a także NSZZ Solidarność przy kilku uczelniach. Były to protesty organizowane oddolnie, przez Akademicki Komitet Protestacyjny…..Od protestów odcięły się samorządy studentów tych uczelni i władze placówek. Poparcie dla ustawy podtrzymały instytucje ustawowo reprezentujące środowisko akademickie: Parlament Studentów RP, Krajowa Reprezentacja Doktorantów, Konferencja Rektorów Publicznych Szkół Zawodowych (KRePSZ). Poparcie wobec ustawy podtrzymała też sieć małych i średnich uczelni akademickich zrzeszająca 25 szkół wyższych.

Miażdżąca krytyka nowelizacji ustawy o systemie oświaty

Rektorzy: Reforma Hall to powrót do PRL-u. Miażdżąca krytyka nowelizacji ustawy o systemie oświaty

Dziennik Gazeta Prawna

Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich, czyli rektorzy 107 największych szkół wyższych, w ramach konsultacji społecznych zrecenzowała projekt przygotowany przez resort edukacji. Nie przebierając w słowach twierdzi: to powrót do systemu zarządzania z czasów PRL……

….Co na to MEN? „Wszystkie uwagi nadesłane w ramach konsultacji społecznych będą szczegółowo analizowane” – odpisało nam biuro prasowe resortu. Większość proponowanych przez Hall zmian miałaby wejść w życie 1 września 2012 r.

Walka o media

Platforma walczy z PiS o media

Polska The Times

Niespodzianki nie będzie: Senat odrzuci w piątek sprawozdanie z rocznej działalności Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. W czwartek senatorom PiS nie udało się już wykreślić z porządku obrad punktu dotyczącego sprawozdania, jak zrobili to dzień wcześniej. – To oznacza jedno: do końca tego roku Platforma Obywatelska przejmie władzę we wszystkich mediach – prorokuje senator PiS Wojciech Skurkiewicz.

W Sejmie będą naraz dwie ustawy medialne

Rz

PO złożyła projekt nowelizacji, która prowadzi do zmiany władz TVP. Nie podoba się twórcom – mają własną

Historycy „niepoprawni politycznie” zostaną wyrzuceni poza margines

Walka o prezydenturę z IPN w tle
Nasz Dziennik

Podpisanie przez Bronisława Komorowskiego nowelizacji ustawy o IPN wprowadziło w zdumienie cały szereg środowisk patriotycznych w Polsce….

IPN do likwidacji
Namacalnie widać, że prawda jest całkiem inna. Przypomnijmy sobie, dlaczego przed kilkoma miesiącami Platforma zgłosiła do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o IPN. Stało się tak dlatego, że partii rządzącej nie spodobała się jedna książka dotycząca Lecha Wałęsy wydana przez Instytut. Później innej partii nie spodobały się publikacje o generale Wojciechu Jaruzelskim czy Aleksandrze Kwaśniewskim. I tak zmienia się ustawę z powodu prac naukowych. Nie ulega zatem wątpliwości, że taki sposób reagowania jest jednoznacznym uderzeniem w wolność badań naukowych. A bez wolności nauki nie ma po prostu wolności słowa. Dodajmy do tego okoliczności podpisania nowelizacji ustawy o IPN przez Bronisława Komorowskiego i będziemy mieli pełen obraz, jak w skrajny sposób następuje upartyjnienie Instytutu, co więcej – upartyjnienie badań naukowych w Polsce.

 Doskonale zauważyli to naukowcy, którzy w wielkiej liczbie apelowali do marszałka Komorowskiego o odrzucenie szkodliwej noweli. Tymczasem zamiast odrzucenia ustawy mamy kolejną nowelę zwiększającą kontrolę partii nad Instytutem. Wielu obserwatorów wszystko to napawa poważnym smutkiem. Nadzieje na moralną odnowę polskiego życia politycznego po katyńskiej katastrofie pękły niby bańka mydlana w tempie wręcz błyskawicznym……………….

Należy się spodziewać, że już w niedługim czasie jedynie uprawnione będą publikacje historyczne w stylu odpowiedzi na pytanie, dlaczego stan wojenny był polityczną koniecznością i na czym polegała wielkość historycznego kompromisu między Lechem Wałęsą i Wojciechem Jaruzelskim. Historycy „niepoprawni politycznie” zostaną zaś wyrzuceni poza margines.

To atak na wolność badań naukowych

To atak na wolność badań naukowych

Nasz Dziennik, 4 maja 2010, Nr 102 (3728)

Z Andrzejem Gwiazdą, członkiem Kolegium IPN, rozmawia Mariusz Bober 

Marszałek Bronisław Komorowski nie uszanował stanowiska prezydenta Lecha Kaczyńskiego i podpisał nowelizację ustawy o IPN

– To jest polityczny atak na niezależność badań naukowych. Dotychczas gwarantem niezależności badań była niezależność prezesa IPN od układów politycznych. Powołanie i odwołanie prezesa większością 3/5 głosów dawało taką pozycję. Chwilowa większość sejmowa mogła jedynie szantażować IPN obcięciem budżetu. To okazało się niewystarczające. Nowa ustawa pozwala każdej partii, która ma chwilową większość w Sejmie, odwołać prezesa. Prezes IPN, permanentnie zagrożony dymisją, pragnąc zachować stanowisko, ma tylko jedno wyjście: poddać IPN cenzurze politycznej. Jeśli bowiem np. pozwoli na przeprowadzenie badań, które nie będą się podobały rządzącej koalicji, zostanie odwołany zwykłą większością głosów. W ten sposób blokując ujawnienie prawdy, godzi się również w wolność badań naukowych. Ponadto nowelizacja ustawy pozwala na zastrzeżenie tajności danych osobowych na okres do 50 lat. 
Warto przypomnieć, że śp. prezes Janusz Kurtyka był kandydatem PO na to stanowisko, chociaż partią rządzącą było wówczas PiS. Aby uzyskać dla niego poparcie 3/5 głosów w Sejmie, koalicja rządząca i opozycja musiały dojść do porozumienia.

NAUKOWCY PRZECIW NOWELIZACJI USTAWY O IPN

NAUKOWCY PRZECIW NOWELIZACJI USTAWY O IPN

niezalezna.pl

Nie może być tak, że domagamy się od Rosjan i władz Federacji Rosyjskiej prawdy o Katyniu, a prawdy o naszej historii najnowszej nie chcemy poznać, co więcej, chcemy ją ukryć. Dramat smoleński – ofiara życia elity Polaków – domaga się ponownego przemyślenia decyzji o nowelizacji ustawy o IPN.

Naukowcy apelują o weto wobec ustawy o IPN

Naukowcy apelują o weto wobec ustawy o IPN

Rz

O zawetowanie ustawy zwrócili się do marszałka Sejmu przedstawiciele środowisk naukowych

Upolitycznienie nie tylko IPN, ale i uczelni

Mam żal do kolegów z PO za ustawę o IPN

Rz

Ustawa jest pełna błędów. Udostępnia esbekom akta i może prowadzić do zniszczenia oryginałów – mówi Jan Rulewski, senator PO.

Senat w czwartek nie wprowadził żadnych zmian do nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Stało się tak, mimo że wcześniej nawet politycy Platformy zgłaszali liczne poprawki. Ostatecznie za przyjęciem ustawy bez poprawek głosowali niemal wszyscy obecni senatorowie PO. Z dyscypliny klubowej wyłamali się nieliczni, m.in. marszałek Senatu Bogdan Borusewicz i senator Jan Rulewski.

…ostatnio wokół zmian w ustawie rozpoczęła się bardzo ciekawa debata. Miała znacznie szerszy wymiar niż sala senacka czy sejmowa. Wzięły w niej udział różne środowiska, od części naukowców, kombatantów po autorytety, jak pani Zofia Korbońska czy kardynał Henryk Gulbinowicz. Zdawało się, że dzięki temu uda się stworzyć taką nowelizację ustawy, która będzie zawierała część ich słusznych postulatów.

Dlaczego nie chce pan, by byli wybierani przez przedstawicieli wyższych uczelni?

Ponieważ jest to procedura monstrualna i ustawowo niedopracowana. A i tak na końcu o tym, kto zostanie członkiem rady lub prezesem IPN, zdecydują politycy.

Ale pana sejmowi koledzy z PO przekonują, że ta skomplikowana procedura ma pomóc odpolitycznić IPN.

Raczej może doprowadzić do upolitycznienia uczelni i sprawić, że pojawią się zarzuty, iż kandydaci tam wytypowani będą reprezentować nie interes IPN, tylko własnej uczelni. Tym bardziej że ustawa przyznaje Radzie IPN olbrzymie kompetencje.

Obrazowo można powiedzieć, że rada będzie mogła nawet sprawdzać czystość paznokci każdemu pracownikowi instytutu. Decydować o finansach IPN. Np. transferować duże pieniądze do wybranych uczelni. A odpowiedzialności nie będzie ponosić żadnej. Zupełnie inaczej niż prezes instytutu, który będzie odpowiadał za wszystko.

Zagrożenie dla wolności badań naukowych

Ustawa o IPN przyjęta

Rz

Izba wyższa nie wprowadziła ani jednej poprawki do nowelizacji ustawy o Instytucie, autorstwa PO. ..

Senacka Komisja Praworządności i Praw Człowieka wnioskowała m.in. o odebranie prawa wyłaniania kandydatów na członków nowej Rady IPN środowiskom naukowym, sędziowskim i prokuratorskim. Opowiedziała się też za skreśleniem zapisu dającego oficerom i tajnym współpracownikom służb PRL dostęp do akt przez nich wytwarzanych. Komisja była też przeciw udostępnianiu obywatelom oryginałów akt IPN.

– To były dobre poprawki. Szkoda, że zwyciężyła dyscyplina klubowa, a nie zdrowy rozsądek – mówi „Rz” senator PO Jan Rulewski, który nie wziął udziału w głosowaniu. …

Według RPO nowelizacja zagraża wolności badań naukowych, bo uzależnia Instytut od większości sejmowej i „interesów środowiskowych”.

Senat nie poprawił IPN

tvn.24

 Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski, według którego „liczne wady nowelizacji będą podstawą do zakwestionowania jej konstytucyjności”.

Jako przykład podał zapis o nieanonimizowaniu danych osób trzecich w aktach SB udostępnianych przez IPN. Oświadczył też, że nowelizacja zagraża wolności badań naukowych i oznacza „likwidację lustracji”. RPO powołał się na protesty przeciw zmianom części środowisk kombatanckich, naukowych i kościelnych

Gwałtowny sprzeciw środowisk akademickich

Nowelizacja ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej wzbudziła gwałtowny sprzeciw środowisk akademickich.

netbird.pl

Ponad 120 pracowników naukowych z całej Polski wystosowało list otwarty wyrażający sprzeciw wobec planów zmiany w ustawie o IPN. Czytamy w nim, że „struktury Instytutu, jego rady naukowe i zasady powoływania kierownictwa zostały tak skonstruowane, żeby instytucja ta była niezależna od doraźnych interesów różnych sił politycznych”