O projektach badawczych fiansowanych przez UE

Prof. Hołyst o projektach badawczych fiansowanych przez UE

PAP – Nauka w Polsce

Na uczelniach i w instytucjach naukowych powinny powstawać specjalne komórki, pomagające naukowcom tak przygotować projekty badawcze, by pozyskały dofinansowanie z Unii Europejskiej – uważa prof. dr hab. Janusz Hołyst z Krajowej Rady Koordynatorów Projektów Badawczych UE (KRAB). 

Do konkursów na sfinansowanie przez UE projektu badawczego mogą się zgłaszać profesorowie z wszystkich państw Unii. „Chodzi o to, żeby polscy naukowcy wygrywali te konkursy. Tymczasem Polacy prowadzą mało projektów europejskich, a wybitni specjaliści, którzy mogliby je uzyskać, rezygnują ze starań już na wstępnych etapach” – ocenia w rozmowie z PAP prof. Hołyst.

Intelektualiści korumpowani przez UE

Intelektualiści korumpowani przez UE

prawica.net

W 2010 r. Komisja Europejska wypłaci 6,7 milionów euro bezpośrednich dotacji dla instytutów spraw publicznych i organizacji pozarządowych. W zamian może liczyć na przychylność opłacanych sowicie intelektualistów.

Jak co roku Komisja Europejska hojnie obdarzy środowiska naukowe, ekspertów i aktywistów, skupionych w różnorodnych organizacja pozarządowych, think-tankach i ośrodkach analitycznych. Zdecydowanie będą to organizacje proeuropejskie. Można postawić też tezę odwrotną: czy w ten sposób urzędnicy KE nie kupują przypadkiem przychylności intelektualistów, bowiem w kierowanych przez nich organizacjach, unika się krytykowania UE jak ognia?

Można studiować zamiast biedować

Studia na koszt Unii

Rz

Zdobywanie wiedzy oraz doświadczenia zawodowego to główne powody, dla których studenci i absolwenci szkół wyższych korzystają ze stypendiów przyznawanych przez Unię Europejską. Najpopularniejsze z nich to: Erasmus, Leonardo da Vinci, Comenius i program „Młodzież w działaniu”

Z roku na rok studentów korzystających z unijnych stypendiów przybywa. – Nauka za granicą daje mnóstwo możliwości. To nie tylko kucie z podręczników do rana. Można poznać kulturę kraju, do którego się wyjeżdża, i podszkolić język. A udział w zagranicznym stypendium w CV robi wrażenie na przyszłym pracodawcy – ocenia Zuzia Kamińska, studentka V roku germanistyki na Uniwersytecie Warszawskim…

Wspólna walka o wolność mediów

Wspólna walka o wolność mediów

Rz

Przełomowy dokument: Dziennikarze rozpoczęli bój o zagwarantowanie przestrzegania wolności prasy w całej Unii Europejskiej. Ci z państw nienależących do Wspólnoty liczą, że również u nich zapisy wspólnej deklaracji będą obowiązywać.

48 przedstawicieli mediów z 19 krajów uchwaliło w poniedziałek w Hamburgu Europejską kartę na rzecz wolności prasy. – To niesłychanie ważna inicjatywa, która pomoże zachować wolność prasy w Europie – mówi „Rz” szef reporterów niemieckiego tygodnika „Stern” Hans-Ulrich Jörges, inicjator podpisania karty.

– Chcemy, by karta stała się dokumentem, który będzie respektowany w całej UE – mówi Jörges. W tym celu spotka się zaraz po wyborach do Parlamentu Europejskiego z unijną komisarz ds. mediów Viviane Reding, której przekaże kartę.

– Jeśli jakiś kraj będzie chciał wstąpić w przyszłości do Unii, powinien zagwarantować, że będzie przestrzegał zawartych w karcie zasad – dodaje Jörges, który na pomysł sporządzenia jej wpadł po tym, jak bułgarscy i rumuńscy dziennikarze opowiedzieli mu o naciskach ze strony państwa, które utrudniają im pracę. W ubiegłym roku głośno było też o zmianach w słowackim prawie prasowym, które zdaniem tamtejszych mediów prowadzą do ograniczenia wolności słowa.

To bardzo cenna inicjatywa – mówi „Rz” medioznawca prof. Jacek Dąbała z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. – Otwiera przestrzeń do działań dziennikarskich na rzecz obrony ich wolności i niezależności.

Dodaje jednak, że dziennikarze, walcząc o swoje prawa, muszą się też poczuwać do odpowiedzialności za to, co piszą.

Zdaniem prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Krystyny Mokrosińskiej największe zagrożenia dla wolności prasy to cenzura i autocenzura. Bardzo niepokoi ją też ostatni wyrok polskiego Sądu Najwyższego, który umożliwia karanie dziennikarzy za ujawnienie tajemnicy państwowej. – To próba zamknięcia ust mediom – mówi „Rz”.

Unia broni internetu

Unia broni internetu

PAKIET TELEKOMUNIKACYJNY ODRZUCONY 

tvn.24

Internauci mogą triumfować – Europarlament odrzucił Pakiet Telekomunikacyjny. Powód? Obrona prawa użytkowników sieci do wolnego dostępu do Internetu. Jest to jednak triumf połowiczny, bo europosłowie wrócą do tematu w następnej kadencjiO co chodzi w Pakiecie Telekomunikacyjnym? Internauci alarmowali, że zawarte w nim zapisy zagrażają wolności Internetu. Dzień przed głosowaniem na wątpliwości użytkowników sieci, którzy od tygodni zasypują skrzynki europosłów setkami protestacyjnych maili, odpowiadał poseł sprawozdawca Pakietu Malcolm Harbour. Zapewniał, że nie miał on i nie ma nic wspólnego z ograniczaniem korzystania z Internetu.
– To rządy narodowe zajmują się ewentualnym ograniczaniem dostępu do sieci. Nie ma w tej dziedzinie zaleceń na poziomie Unii Europejskiej. Możemy jedynie wymagać, by konsumenci otrzymywali informacje o zablokowanych stronach – argumentował Harbour. Jak dodał, alarmujące głosy internautów o zagrożonej wolności sieci „to już czysta fantazja”. – W Pakiecie nie ma nic na ten temat. Internet powinien zawsze być wolny, co nie znaczy, że pozbawiony jakichkolwiek regulacji – podsumował.

 

 

PIĘĆ LAT W UNII | Nauka

ue-logo

PIĘĆ LAT W UNII | Nauka

tvn.24

Jak poinformował rzecznik Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNISW) Bartosz Loba, wśród polskich uczelni, które najaktywniej starają się o finansowanie badań naukowych, są m.in. Politechnika Warszawska, Uniwersytet Warszawski, Instytut Podstawowych Problemów Techniki PAN, Akademia Górniczo-Hutnicza, Uniwersytet Jagielloński oraz Politechnika Wrocławska.

Według Loby, przystąpienie Polski do UE pozwoliło Polsce czynnie uczestniczyć w kształtowaniu treści 7. Programu Ramowego. „Obecnie polscy delegaci i eksperci uczestniczą w spotkaniach komitetów programowych, przygotowujących programy pracy. Dzięki temu możliwe będzie podjęcie starań o ogłaszanie konkursów w tematach, w których polskie zespoły mają największą szansę na sukces” – uważa Loba.

Jednak – jak zastrzegł rzecznik – polskie grupy badawcze zdobywają w UE najmniej pieniędzy, licząc w stosunku do wartości PKB. Np. w latach 2002-2006 z naszego wkładu do budżetu UE polscy uczeni „odzyskali” jedynie 53,6 proc. środków. Dla porównania, w przypadku Czech było to 75 proc., Węgier – 96 proc., a Słowenii – 155 proc.

Zgodnie z danymi Komisji Europejskiej z 1 kwietnia 2009 r., po zamknięciu 110 konkursów 7. Programu Ramowego, 652 polskie zespoły stanowiły 2,18 proc. ogółu uczestników, a przyznane dofinansowanie – 115,9 mln euro – 1,27 proc. dotychczas rozdysponowanego budżetu.

Rozbudowa uczelni

Unijne pieniądze polskie uczelnie w dużej mierze wykorzystują na modernizację budynków. Np. w Toruniu na rozbudowę Wydziału Matematyki i Informatyki na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika przeznaczono ponad 14 mln zł z funduszy UE.

Koncepcja rozbudowy tego wydziału nawiązuje do oryginalnych planów budynku z 1936 r. Powstały trzy budynki na zapleczu starego gmachu wydziału. Znalazły się w nich m.in. sala wykładowa na 350 miejsc, sala szkoleniowo-konferencyjna, 10 laboratoriów komputerowych i 40 pokoi dla pracowników dydaktyczno-naukowych.

W ciągu ostatnich pięciu lat z unijnych funduszy kilka swoich obiektów odnowiły uczelnie w Łodzi. Prawie 16 mln zł kosztowała adaptacja pofabrycznych budynków na nową siedzibę Centrum Kształcenia Międzynarodowego Politechniki Łódzkiej. To jeden z najnowocześniejszych budynków uczelni. Większość środków, ponad 11 mln zł, pochodziło z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.

Z kolei w województwie świętokrzyskim z unijnego dofinansowania skorzystał Uniwersytet Humanistyczno-Przyrodniczy im. Jana Kochanowskiego w Kielcach. Uczelnia zrealizowała projekt inwestycyjny o wartości 40 mln zł, dzięki któremu powstał na nowym kampusie pierwszy budynek Wydziału Matematyczno-Przyrodniczego.

Studenci korzystają

Jak powiedział prorektor kieleckiej uczelni odpowiedzialny za fundusze unijne, prof. Jacek Semaniak, „dzięki inwestycji studenci mogą korzystać ze specjalistycznego sprzętu laboratoryjnego bez konieczności przemieszczania się po całych Kielcach – wcześniej instytuty były zlokalizowane w różnych budynkach”.

W modernizację budynków zainwestowała także Politechnika Świętokrzyska, która w latach 2005-2007 dzięki unijnym środkom zrealizowała projekt „Modin”. Umożliwił on termomodernizację czterech budynków dydaktycznych uczelni oraz hal laboratoryjnych. W akademikach powstała także strukturalna sieć internetowa. W 2009 r. na kontynuację tego projektu uczelnia uzyskała 125 mln zł, które posłużą do sfinansowania budynku nowej auli, modernizacji wnętrz budynków dydaktycznych i wyposażenia uczelni w laboratoria badawcze.

Granty dla naukowców

Unijne wsparcie dotyczy jednak nie tylko inwestycji, ale także przedsięwzięć naukowych. 2 mln euro Komisja Europejska przeznaczyła na badania z zakresu informatyki kwantowej w ramach grantu, którego głównym koordynatorem stał się Instytut Fizyki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Całkowity budżet uczelni w projekcie wynosi ponad 527 tys. euro. Do czerwca 2011 r. toruńscy naukowcy będą badać możliwości wykorzystania praw fizyki kwantowej do przyspieszenia pracy komputerów, pracować będą również nad zwiększeniem bezpieczeństwa łączności i odporności kwantowego przetwarzania informacji.

– Sukces Instytutu Fizyki UMK – bo szanse na uzyskanie podobnego grantu wynoszą zaledwie kilka procent – jest konsekwencją prowadzenia od kilku lat badań na światowym poziomie w dziedzinie inżynierii kwantowej” – podkreślił Andrzej Romański z Biura Informacji i Promocji uniwersytetu w Toruniu.

Podnoszenie kwalifikacji

Z kolei Uniwersytet Medyczny w Łodzi, dzięki unijnym środkom, zrealizował projekt „Super Nurse” (Super Pielęgniarka). 90 pielęgniarek i położnych przez pół roku podnosiło swoje kwalifikacje, szkoląc się w zakresie obsługi komputera i programów komputerowych, nauki języków obcych i umiejętności komunikacji z pacjentem.

Za unijne pieniądze uczelnie w Polsce uruchamiają także nowe kierunki studiów. Np. Politechnika Świętokrzyska za 5 mln zł realizuje projekt „Kształcenie na miarę sukcesu”, dzięki któremu od października 2008 r. na uczelni uruchomiono dwa kierunki studiów: architekturę i urbanistykę oraz transport. W kolejnym roku akademickim uczelnia otworzy na elektronice i telekomunikacji oraz na studiach podyplomowych nowy kierunek – audyt energetyczny.

Według MNISW, obecność w Unii powoduje, że ciągle wzrasta mobilność studencka w ramach programu Erasmus, zarówno w zakresie liczby uczelni uczestniczących w programie, jak również liczby studentów. „Ten widoczny wzrost osiągnięto nie tylko z powodu wysokiego zainteresowania studentów możliwością odbycia części studiów w uczelni partnerskiej za granicą, ale także dzięki lepszemu zrozumieniu mechanizmów uznawalności wykształcenia i ulepszonej jakości usług oferowanych studentom wyjeżdżającym, jak i przyjeżdżającym” – tłumaczył Loba.

Programy stypendialne

Jednym z krajowych liderów w dziedzinie wymian studenckich jest Akademia Ekonomiczna w Katowicach, która z unijnych pieniędzy na wsparcie wyjazdów studentów na zagraniczne uczelnie korzystała jeszcze przed akcesją w 2004 r. „Dzięki temu setki studentów mogły uczestniczyć w programach stypendialnych Socrates-Erasmus i w programach praktyk zawodowych Leonardo da Vinci” – podkreślił rzecznik uczelni, Marcin Baron.

Katowicka uczelnia była także pierwszym polskim podmiotem, który skorzystał ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, kierując konsorcjum 9 regionów UE przy realizacji projektu wymiany doświadczeń w zakresie prowadzenia polityki wsparcia małych i średnich przedsiębiorstw. Budżet projektu o nazwie E-teams wyniósł ponad 1,2 mln euro.

Wiele inwestycji polskich uczelni, które są finansowane z UE, nie zostało jeszcze zakończonych. Np. na Śląsku do 2012 r. ma powstać Śląskie Międzyuczelniane Centrum Edukacji i Badań Interdyscyplinarnych w Chorzowie. Centrum ma połączyć możliwości badawcze i dydaktyczne śląskich uczelni: Uniwersytetu Śląskiego, Politechniki Śląskiej, Śląskiego Uniwersytetu Medycznego oraz instytucji partnerskich – Głównego Instytutu Górnictwa, Centrum Onkologii w Gliwicach, a także Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu.

Aktywna działalność naukowa

Wartość inwestycji to ponad 103 mln zł. Dużą część funduszy pozyskano ze środków UE, natomiast niezbędną aparaturę oraz wyposażenie pracowni dydaktycznych i naukowych sfinansowano dzięki aktywności naukowej kadry Uniwersytetu Śląskiego.

Wśród wspólnie prowadzonych studiów znajdą się między innymi: fizyka medyczna i bioinżynieria medyczna. Makrokierunki pozwolą szkolić specjalistów w dziedzinach, które dotychczas obejmowały materiał z kilku pokrewnych kierunków.

W ocenie twórców projektu, Centrum umożliwi koncentrację kadry naukowo-badawczej, infrastruktury, materiałów badawczych oraz unikatowej bazy aparaturowej. Ośrodek rozplanowany został na 11 budynków laboratoryjnych oraz dwa dydaktyczne na powierzchni użytkowej obejmującej prawie 17 tys. m kwadratowych.

tvn24

Inwestycje Polski w naukę poniżej średniej UE

Potocznik: inwestycje Polski w naukę poniżej średniej UE

PAP – Nauka w Polsce

Polska inwestuje dziś w naukę znacznie mniej w stosunku do produktu krajowego brutto niż średnia Unii Europejskiej – powiedział w Katowicach komisarz Unii Europejskiej ds. badań i rozwoju, Janez Potocznik. Jak poinformował, średnia w Unii Europejskiej to 1,84 proc. PKB, podczas gdy Polska przeznacza na ten cel 0,65 proc. PKB. Tymczasem – jak mówił – statystycznie potwierdzono, że im większe inwestycje w tę dziedzinę w kraju, tym skuteczniej konkuruje on o środki unijne na badania. 

„Jest faktem potwierdzonym statystycznie, że ci, którzy inwestują więcej, mają też lepsze rezultaty w konkurowaniu o środki unijne. Związek jest bardzo silny. Jeśli więc pomożecie sobie w kraju, pomagacie sobie podwójnie. To prawda, że niektóre kraje lepiej sobie radzą, ale widzimy duże zainteresowanie, duże zaangażowanie. Potrzeba cierpliwości i konsekwencji, a doczekacie lepszych czasów” – powiedział Janez Potocznik podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.Komisarz Potocznik podkreślił też, że w Polsce w naukę i badania inwestuje przede wszystkim sektor publiczny. „Konieczne jest większe zaangażowanie prywatnego sektora, w Polsce ten problem jest szczególnie widoczny. Rozumiem, że staracie się iść naprzód, rozumiem też specyficzną sytuację, w jakiej jesteście, ale bardzo zachęcam do pójścia w kierunku, który określiliście w swojej strategii” – powiedział.

Wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Maria Elżbieta Orłowska powiedziała, że „jest absolutnie przekonana”, iż Polska wykorzysta dostępne jej fundusze strukturalne…

Komisarz Potocznik podkreślał też, że inwestycje w naukę i badania są dobrym rozwiązaniem w dobie światowego kryzysu gospodarczego. „Badania i innowacje mają kluczowe znaczenie. Nie dokonamy istotnego postępu technologicznego bez ambitnego rozwoju badań i nauki” – przekonywał.