Aparat represji wobec twórców w PRL-u


Konferencja IPN o aparacie represji wobec twórców w PRL-u
PAP-Nauka w Polsce
System komunistyczny i jego aparat represji za swoje najważniejsze zadanie uznał zbudowanie nowego, socjalistycznego człowieka, a środowiska twórcze miały go w tym wspierać – mówił dyrektor stołecznego IPN prof. Jerzy Eisler podczas środowej konferencji w Warszawie. Trzydniowa konferencja naukowa „+Twórczość obca nam klasowo+. Aparat represji wobec środowisk twórczych w okresie Polski Ludowej” została zorganizowana przez Instytut Pamięci Narodowej w ramach projektu badawczego „Aparat bezpieczeństwa wobec środowisk twórczych, dziennikarskich i naukowych”.
„Twórcy niestety w większości w mniejszym lub większym stopniu poddali się presji władzy. Było to związane z oddziaływaniem swoistego +trójkąta+, na który składała się autentyczna wiara wielu z nich w ideały komunizmu, obawa – nie tylko o własne zdrowie i byt, ale także o los najbliższych oraz czynnik materialny, który w sytuacji powojennej biedy stanowił poważny argument” – zaznaczył prof. Eisler.’
————–
Warszawa: Konferencja IPN – środowiska twórcze a SB
Polskie Radio
Prezes IPN Janusz Kurtyka przypomniał, że w PRL – u twórcy i naukowcy mieli odgrywać rolę „inżynierów dusz” – poprzez swoją twórczość urabiać społeczeństwo w duchu wierności władzom komunistycznym.
Kurtyka dodał, że komuniści – szczególnie w latach 40 i 50. – w dużym stopniu kontrolowali, a wręcz aktywnie tworzyli środowiska twórcze i naukowe. Z czasem wychodziło im to coraz gorzej ze względu na opór znaczących grup społecznych.
Szef Biura Edukacji Publicznej Jan Żaryn podkreślił, że w latach 40 i 50 twórcy niepokorni byli prześladowani przez aparat represji, a ich dzieła literackie, czy filmowe były skreślane przez cenzurę. W latach 70. i 80 władza była coraz bardziej bezsilna w związku z istnieniem wydawnictw drugiego obiegu, w których publikowali twórcy niezależni.