Nagroda Fikusa za „Trzech kumpli”

Tryumf dziennikarskiej odwagi

Rz

W kategorii twórca w mediach po raz pierwszy w historii wyróżnienia uhonorowano trzy osoby. – Udało nam się przyznać nagrodę i dla reżyserek filmu, i dla jednego z bohaterów – mówił redaktor naczelny „Rz” Paweł Lisicki. Nasz redakcyjny kolega Bronisław Wildstein nigdy nie bał się poruszać tematów budzących emocje. Przez lata dążył do wyjaśnienia kulisów śmierci swojego kolegi Stanisława Pyjasa. W 2001 r. ujawnił tajnego współpracownika SB o pseudonimie Ketman – pracującego wówczas w „Gazecie Wyborczej” Lesława Maleszkę.

Historia śmierci Pyjasa oraz jego przyjaźni z Wildsteinem i Maleszką stała się tematem filmu „Trzech kumpli” Anny Ferens i Ewy Stankiewicz. Dokument wyprodukowany przez TVN wywołał na nowo dyskusję o roli byłych agentów służb PRL w życiu publicznym.

– Jak to się dziwnie plecie. Bezpośrednim impulsem do zrobienia filmu stało się wyrzucenie Bronka z „Rzeczpospolitej”, a teraz wspólnie dostajemy nagrodę – mówiła Ewa Stankiewicz.

– Nie ma sensu być dziennikarzem, jeśli nie mówi się prawdy i nie głosi się jej odważnie – dodała Anna Ferens.

 

Nagroda Fikusa za „Trzech kumpli”

tvn.24

Redaktor naczelny „Tygodnika Powszechnego” ks. Adam Boniecki, autorki filmu „Trzech kumpli” Ewa Stankiewicz i Anna Ferens, oraz publicysta Bronisław Wildstein – to laureaci tegorocznych nagród im. Dariusza Fikusa.

 

Ks. Adam Boniecki zwyciężył w kategorii „twórca mediów”, a Stankiewicz, Ferens i Wildstein w kategorii „twórca w mediach”.

Ewa Stankiewicz i Anna Ferens podkreśliły, że z satysfakcją odbierają nagrodę wespół z Bronisławem Wildsteinem, bo impulsem do powstania dokumentu „Trzech kumpli” było wyrzucenie Wildsteina z „Rzeczpospolitej”. – Ta nagroda to dla nas coś bardzo ważnego, bo nie ma sensu być dziennikarzem, jeśli nie mówi się prawdy i nie mówi się jej odważnie – mówiły autorki.

Nagroda dla „Trzech kumpli”

Nagroda dla „Trzech kumpli”

Dziennik Polski

Ewa Stankiewicz i Anna Ferens, autorki filmu „Trzech kumpli”, zdobyły Nagrodę im. Andrzeja Woyciechowskiego. Fabularyzowany dokument, wyprodukowany w TVN, uznano za materiał dziennikarski, który najmocniej wpłynął na życie Polaków w 2008 r.

Film, który powstawał aż trzy lata, przedstawia historię przyjaźni, śmierci i zdrady. Tak sportretowały autorki trzech byłych studentów – opozycjonistów: Stanisława Pyjasa, Bronisława Wildsteina oraz Lesława Maleszkę, który okazał się tajnym współpracownikiem SB.

Przypomnijmy, iż na potrzeby filmu autorki dokonały około 200 godzin nagrań. Dotarły do wielu osób, które znały zabitego na polecenie SB Stanisława Pyjasa. Rozmawiały także z esbekami, którzy zwerbowali Lesława Maleszkę i prześladowali opozycjonistów.

Te nagrania na pewno się nie zmarnują. Nie tylko dlatego, że zainteresowani są nimi prokuratorzy IPN z krakowskiego pionu śledczego IPN, którzy podjęli próbę wyjaśnienia śmierci Pyjasa. Z materiałów, jakie zostały autorkom „Trzech kumpli”, powstanie siedmioodcinkowy serial poświęcony m.in. najważniejszym wydarzeniom i postaciom, które z tragedią Stanisława Pyjasa miały związek. W przyszłym roku ma się rozpocząć ich montaż dla Discovery Historia TVN.

Z cyklu: środowisko akademickie pod lupą SB -TRZECH KUMPLI


Członkowie SKS. Od lewej stoją Liliana Batko, Danuta Sotwin, Bronisław Wildstein, Bogusław Sonik, siedzą Józef Baran i Lesław Maleszka
zdj z tekstu Historia trzech przyjaciół

TRZECH KUMPLI
Trzech kumpli ze studiów. Jeden został zamordowany, drugi okazał się zdrajcą, trzeci walczy o prawdę. Staszek Pyjas, Leszek Maleszka, Bronek Wildstein. Film opowiada prawdziwą historię pewnej przyjaźni z czasów PRL-u. W dramatycznych losach bohaterów odbija się historia Polski. Bezimienna komunistyczna machina, w filmie przybiera twarze konkretnych ludzi – funkcjonariuszy SB i tajnych współpracowników. Po drugiej stronie grupa młodzieży nie godzącej się ze zniewoleniem. Grupa, która po wielu latach, w wolnej Polsce nieoczekiwanie znajdzie się w dramatycznej sytuacji…
Maleszka dopatruje się rozbicia więzi przyjaźni nie przez fakt własnej zdrady, ale przez ujawnienie prawdy w otwartych archiwach. To tu Maleszka upatruje największe zło. I jest w tym wspierany przez autorytety życia publicznego w Polsce. „Chodziliśmy we wspólnych swetrach, jedliśmy razem – przyjaźniliśmy się, bardzo żeśmy się przyjaźnili”… Wydaje się, że Maleszka był zaangażowany w tę przyjaźń. Jednocześnie z dużym zaangażowaniem uczestniczył w prześladowaniu swoich przyjaciół. Jak to możliwe? – zapraszamy do obejrzenia filmu „Trzech kumpli”.
=======
Film do obejrzenia w 2 odcinkach -TVN. 23 i 24 czerwca 2008 – godz 21.55

Krótki film o TRZECH KUMPLACH