Prezydent: należy podnosić jakość nauczania na uczelniach

Prezydent: należy podnosić jakość nauczania na uczelniach

PAP – Nauka w Polsce

Prezydent Lech Kaczyński uważa, że najbliższe 10 lat w szkolnictwie wyższym powinno być poświęcone podnoszeniu jakości nauczania na uczelniach.Prezydent mówił o tym w swoim wykładzie inauguracyjnym w poniedziałek na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Przypomniał, że Polska ma najwyższy w Europie wskaźnik liczby studentów. Jednocześnie zaznaczył, że „eksplozja edukacyjna jest jednym z największych sukcesów ostatnich 20 lat”. Teraz jednak – zdaniem prezydenta – należy położyć nacisk na jakość studiów. 

Jak mówił Kaczyński, przed polskim szkolnictwem wyższym stoją takie zadania, jak m.in. zwiększanie liczby studentów studiów stacjonarnych w stosunku do studentów studiów niestacjonarnych, a także stopniowa konsolidacja uczelni.

Lech Kaczyński opowiedział się również za powołaniem na uczelniach wybranych kierunków i wydziałów o szczególnie wysokim poziomie studiów. Jak tłumaczył, chodzi mu o studia „o szczególnym trybie przyjmowania na nie i szczególnym trybie wymagań”, których absolwenci niemal automatycznie przechodziliby na studia doktoranckie.

„Polska potrzebuje jak największej grupy ludzi szczególnie dobrze wykształconych” – podkreślił.

Każdy medal ma jednak dwie strony

Z CZWARTEJ SETKI

Forum Akademickie

Maciej Żylicz

W perspektywie 20 lat, jakie upłynęły od odzyskania przez nasz kraj niepodległości w 1989 r., polska nauka i szkolnictwo wyższe zyskały bardzo wiele. Najważniejsze pozytywne zmiany wynikają bezpośrednio z transformacji politycznej. Polscy uczeni mogli się uwolnić od wpływów politycznych (choć nie wszystkim się to udało), wymienialność złotówki umożliwiła, nawet przy skandalicznie niskich nakładach na naukę i szkolnictwo wyższe, bardziej racjonalne gospodarowanie pieniędzmi, uzyskaliśmy nareszcie swobodny dostęp do niezbędnych odczynników, książek czy aparatury badawczej. Mając paszport w kieszeni zaczęliśmy swobodnie uczestniczyć w międzynarodowym obiegu naukowym i na własnej skórze przekonaliśmy się, że nauka nie ma granic…

Każdy medal ma jednak dwie strony. Zwiększenie liczby studentów, bez równoczesnego zwiększenia dotacji budżetowej na szkolnictwo wyższe lub wprowadzenia odpłatności za studia doprowadziło do obniżenia poziomu nauczania. Autonomia wyższych uczelni jest tylko pozorna. Uczelnie nie mogą samodzielnie kształtować programów nauczania, ich budżety w sposób pośredni lub bezpośredni są kontrolowane przez Ministerstwo Nauki. Nie mogą w sposób niezależny zbywać majątku, pensje pracowników naukowych są niskie i nie zależą od jakości wykonywanej pracy, konkursy na stanowiska w instytucjach naukowych, jak i ocena pracowników, są w wielu przypadkach fikcją. Do dzisiaj mamy kłopoty z nostryfikacją dyplomów, szczególnie tych przyznanych poza UE. Profesor Harvardu nie może np. brać udziału w konkursie na dyrektora instytutu PAN, bo nie ma habilitacji. Jednocześnie toleruje się „turystykę habilitacyjną” i, zgodnie z umowami międzynarodowymi jeszcze z PRL, honoruje się habilitacje uzyskane w dość egzotycznych miejscach…

Nauka w remoncie

Nauka w remoncie

Gość Niedzielny

Największym problemem szkolnictwa wyższego jest niedofinansowanie. Ale same pieniądze niczego nie załatwią. Gdy wiadro jest puste, zanim wleje się do niego wodę, trzeba sprawdzić, czy nie ma w nim dziury.

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przedstawiło do konsultacji społecznych i resortowych dwa projekty ustaw reformujących szkolnictwo wyższe. To one mają zatkać dziurę w wiadrze, zanim ktokolwiek zdecyduje się wlać do niego wodę. Czytając przedstawione projekty ustaw, można odnieść wrażenie, że do naprawy kulawego systemu wystarczą trzy ruchy. Wprowadzenie w niektórych przypadkach odpłatności za studia, uproszczenie procedury habilitacyjnej oraz podzielenie instytutów badawczych na lepsze i gorsze. To jednak stanowczo za mało….

Przebudowa polskiej nauki jest potrzebna. To, co zaproponowało ministerstwo, to zaledwie jedna cegiełka. Kiedy będzie reszta? Uproszczenie procedury habilitacyjnej jest dobrym pomysłem. Podzielnie ośrodków naukowych na lepsze i gorsze też. Choć ten proces, bez ministerialnych rozporządzeń, i tak ma miejsce, dobrze, że urzędnicy w Warszawie dostrzegają, że za dobrą pracę należy się więcej pieniędzy. Kompletnym nieporozumieniem jest jednak utrudnianie zdobywania dodatkowej wiedzy tym, dla których jeden kierunek to za mało. Niewielu będzie stać na to, by za niego zapłacić, tym bardziej że studiując podwójnie, nie ma szans na znalezienie czasu na pracę. Kwestie nadużyć związanych z wypłacaniem stypendiów socjalnych można rozwiązać w inny sposób. Zwolnione z opłat za drugi kierunek są tylko osoby, które znajdą się wśród 10 proc. najlepszych studentów na roku. To marna pociecha. Nie jest łatwo być wybitnym, gdy studiuje się dwa kierunki. Pozostałe 90 proc. to nie lenie i symulanci. To w przeważającej części ludzie, którzy chcą dodatkowo poszerzyć swoje horyzonty. Przygotowywane w ministerstwie nauki zmiany uderzają w takie osoby.


O przyszłości polskiego szkolnictwa wyższego

Czy jakość jest możliwa bez konkurencji? 

Polska XXI  

Kluczem do sukcesu naszego kraju jest wprowadzenie do sfery nauki i szkolnictwa wyższego zasad uczciwej konkurencji. Co zatem proponujemy, skoro nie ma jeszcze społecznego przyzwolenia na płatne studia? Postulujemy pilne wprowadzenie dofinansowania studiów stacjonarnych w wyższych szkołach niepublicznych.

Warunek podstawowy: edukacja

polska-xxi

Warunek podstawowy: edukacja

Polska XXI

Rafał Dutkiewicz

Mądra edukacja to przede wszystkim przygotowanie do samodzielności, otwartości na wyzwania, wspomożenie naturalnej kreatywności młodych umysłów, obudzenie ducha przedsiębiorczości. Pamiętajmy, że nawet najdroższe programy edukacyjne są tańsze od kosztów walki z bezrobociem, wykluczeniem społecznym i patologiami.

Dwa ważne fakty na początek. Jeden to to, że wirus kryzysu finansowego dotarł do Polski, mimo, że nie my go wyhodowaliśmy. Światu grozi recesja, tyle że jej skala nie jest tak naprawdę rozpoznana. Drugi, że Polska wkroczyła w okres niżu demograficznego. Oba fakty, to przykłady cykli cywilizacyjnych: gospodarczych i społecznych.

Jest jednak i trzeci fakt, który zadecyduje o naszej przyszłości: Polska to nadal jeden z najmłodszych krajów Europy, kraj o najwyższej dynamice szkolnictwa wyższego, kraj w którym finanse są relatywnie bezpieczne i na dodatek zabezpieczone ogromną kwotą około 100 mld euro z funduszy unijnych…

Szkolnictwo wyższe bez badań naukowych bardzo szybko ulega degeneracji. Wystarczy porozmawiać z menadżerami jakiejkolwiek firmy z obszaru zaawansowanych technologii aby otrzymać obraz stanu kadr uniwersyteckich. Jakże daleki od oficjalnego optymizmu. Trudno jednak spodziewać się cudów, jeśli najgłębszy spadek finansowania dotknął właśnie sektor nauki w Polsce.

Polska może być high-tech

Polska może być high-tech

Polska

Wszystkie pozytywne scenariusze naszego rozwoju opierają się na budowie silnego sektora nauki- mówi w rozmowie prof. Michał Kleiber, prezes PAN

Pojawił się program dużego dofinansowania uczelni technicznych. Dobra wiadomość? 


Rząd niewątpliwie powinien aktywnie wspierać najpotrzebniejsze kierunki studiów. Dobrze byłoby jednak mieć pewność, że dofinansowanie nie zostanie zrealizowane kosztem innych obszarów nauki. 

Właśnie, w sytuacji kryzysu jest to odważne posunięcie. 


Faktem jest jednak, że mamy bardzo złą strukturę studentów na poszczególnych kierunkach. Żywiołowy rozwój szkolnictwa wyższego sprawił, że studentów na kierunkach ścisłych i technicznych jest o wiele za mało. A to one głównie decydują o rozwoju cywilizacyjnym kraju i konkurencyjności gospodarki. Zmiana tych proporcji jest absolutnie niezbędna. 

Czy mamy szansę w ogóle konkurować z uczelniami światowymi? 
Nie ma wyjścia – musimy podjąć to wyzwanie. Jest oczywiście mało prawdopodobne, że za 10 czy 20 lat zostaniemy liderem we wszystkich możliwych obszarach nowoczesnych technologii. Ale istnieje bardzo dużo nisz i obszarów współpracy, w których możemy mieć sukcesy, bazując na wypracowanej w pocie czoła kreatywności i skoncentrowanym wysiłku edukacyjnym. 

A konkretniej? 
Zapomnijmy na razie o marzeniu stworzenia szybkiego sukcesu na miarę fińskiej Nokii – skoncentrujmy się na budowie szerokiego kapitału wiedzy, który w naszej sytuacji jest najlepszym gwarantem stabilnego rozwoju. Mamy olbrzymi, nie w pełni wykorzystany potencjał rozwojowy, który trzeba wreszcie uruchomić – chociaż to trudne, musimy skupić się na tworzeniu warunków, które pozwolą nam sprostać przyszłym, nieznanym dzisiaj wyzwaniom. Zrobić to tak samo dobrze albo nawet lepiej niż nasi globalni konkurenci – dziś to właśnie jest polską racją stanu. 

Nauka i szkolnictwo wyższe – Program PiS

 

pis

NOWOCZESNA SOLIDARNA BEZPIECZNA POLSKA

PROGRAM PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI

KRAKÓW 2009

SZKOLNICTWO WYŻSZE I NAUKA

Samorządność nauki, w tym autonomia szkół wyższych, sprawdza się w praktyce, ale nie może oznaczać petryfi kacji wszystkich istniejących struktur czy niemożności zgodnego z prawem oddziaływania państwa w celu modernizacji.

Będziemy odchodzić od fi kcji jednakowego poziomu wszystkich szkół wyższych i jednakowej wartości wydawanych przez nie dyplomów, w szczególny sposób wspierając państwowe uczelnie legitymujące się ponadprzeciętnym potencjałem oraz dorobkiem

Uczelnie uzyskają większą swobodę tworzenia programów nauczania i wynagradzania kadry akademickiej .

Warunkiem uzyskania dyplomu ukończenia studiów lub stopnia naukowego będzie uprzednie opublikowanie w Internecie odpowiedniej pracy pisemnej, przy obowiązywaniu reguł minimalizujących ryzyko plagiatu i przewidujących surową odpowiedzialność w razie jego popełnienia

Doprowadzimy do sprawiedliwego uregulowania statusu doktorantów  świadczących pracę na rzecz uczelni

Stopień naukowy doktora habilitowanego zostanie utrzymany

Emerytowani profesorowie będą mieć zagwarantowane prawo spoczynku

Wprowadzimy przejrzysty, nowoczesny i zgodny z konstytucją system opłat za studia i stypendiów.

Doprowadzimy do przekształceń Polskiej Akademii Nauk i jednostek badawczo-rozwojowych

Rektor jest jak kapitan

rektor-uw

źródło

Rektor jest jak kapitan

Forum Akademickie

Rozmowa z prof. Katarzyną Chałasińską−Macukow, rektor Uniwersytetu Warszawskiego,przewodniczącą Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich

Przygotowanie strategii rozwoju nauki i szkolnictwa wyższego jest teraz najważniejszym zadaniem dla KRASP. Strategia zostanie opracowana wspólnie z Fundacją Rektorów Polskich. Bardzo byśmy chcieli, aby dokument naszego autorstwa został przyjęty w całości lub przynajmniej w części przez ministerstwo i Radę Ministrów. Dlatego już na poziomie opracowywania strategii będziemy ustalać stanowiska i szukać kompromisu. Nie widzę jednak powodu, byśmy musieli to robić w wielkim pośpiechu. Strategia jest opracowywana na lata. Potrzebujemy więc czasu na przygotowanie i poważną debatę.

W Polsce dominuje myślenie niewolnicze

źródło

W Polsce dominuje myślenie niewolnicze

Nowe Państwo

Niestety, w Polsce dominuje myślenie niewolnicze. Przykładem jest nasze szkolnictwo wyższe. Od dwudziestu lat zastanawiamy się nad jego gruntowną reformą. Efekty są takie: nie stawia się pytania, jak stworzyć u nas uniwersytety dobre, ale co zrobić, aby w Polsce były uniwersytety stanowiące kopię amerykańskich. Tak myślą mentalni niewolnicy, którzy bezmyślnie powielają obce wzorce niepasujące do tu i teraz Polski.

W Sejmie o finansach na naukę i szkolnictwo wyższe

Komisja chce dodatkowego miliarda na szkolnictwo wyższe

Rz

Sejmowa Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży zaakceptowała projekt budżetu na 2009 r. dla nauki i szkolnictwa wyższego. Posłowie chcą jednak, aby budżet szkolnictwa wyższego zwiększył się o miliard złotych kosztem jednej z rezerw celowych.

Posłowie i eksperci chwalili rząd za planowane podniesienie nakładów na naukę, chociaż zwracali uwagę, że nadal będą one niewystarczające.

———-

Sejmowa komisja edukacji chce dodatkowego miliarda na szkolnictwo wyższe

PAP -Nauka w Polsce

Obecna na posiedzeniu rektor Uniwersytetu Warszawskiego, przewodnicząca Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow powiedziała, że nie można wymagać od szkół wyższych podniesienia jakości i od tego uzależniać ewentualne podniesienie finansowania, kiedy uniwersytetom brakuje funduszy na podstawową działalność.

„Opowiadanie o tym, że są fundusze z Unii Europejskiej do wykorzystania jest dla nas trochę bajką. Bo jeśli nie będziemy w stanie finansować naszej kadry administracyjnej, pomocnicznej, adiunktów i doktorantów, nie będziemy mogli skonsumować tych środków” – argumentowała rektor. Oceniła też, że propozycje rządu zakładają zwiększenie finansowania za pomocą grantów, o które łatwiej ubiegać się przedstawicielom nauk ścisłych i technicznych. Tymczasem uczelnie mają też za zadanie rozwój nauk humanistycznych.