IPN lustruje dyrektora szkoły


IPN lustruje dyrektora szkoły
GW 17.08.2008
„Instytut Pamięci Narodowej wystąpił do sądu o lustrację Wojciecha Miodońskiego, dyrektora Gimnazjum Sportowego nr 47 w Krakowie. Zarzuca mu, że skłamał w oświadczeniu lustracyjnym.
Były wicedyrektor wydziału edukacji Urzędu Miasta Krakowa jest jednym z 1841 dyrektorów szkół w Małopolsce, którzy w kuratorium oświaty złożyli oświadczenia dotyczące współpracy ze służbami bezpieczeństwa PRL. Obowiązek taki nałożyła na nich znowelizowana ustawa lustracyjna. Oświadczeniem Miodońskiego zainteresował się IPN kilka miesięcy temu, po publikacji „Dziennika Polskiego”. W artykule opisano dyrektora, jako byłego tajnego współpracownika SB o pseudonimie Jerzy. On sam przyznał, że podpisał zobowiązanie do współpracy, ale zaprzeczał, by komukolwiek zaszkodził swoimi rozmowami z esbekami.’

Projekt ustawy oświatowej

Sześciolatki prawie w pierwszej klasie
Rzeczpospolita 12.08.2008
MEN ogłosiło projekt ustawy, która posyła w 2009 roku sześciolatki do szkół, a rok później obowiązkowo pięciolatki do przedszkoli.
Projekt znowelizowanej ustawy oświatowej został skierowany do społecznych konsultacji. We wrześniu dokument trafi do Sejmu. Zakłada zapowiadane przez MEN obniżenie wieku szkolnego. Reforma będzie rozłożona na trzy lata, licząc od roku szkolnego 2009/2010. Przez trzy lata do pierwszych klas będą szły siedmio- i sześciolatki, a rodzice sześciolatków będą mieli możliwość odroczenia pójścia dziecka do szkoły o rok. Dopiero od 1 września 2012 r. do pierwszej klasy pójdą same sześciolatki.
Według projektu od września 2009 r. każdy pięciolatek będzie miał prawo chodzić do przedszkola. – To oznacza, że jeśli rodzice zgłoszą chęć posłania dziecka do przedszkola, gmina musi mu zapewnić miejsce w placówce – mówi wiceminister edukacji Krystyna Szumilas.
Natomiast od września 2010 r. przedszkole dla pięciolatków będzie obowiązkowe.

Wielka reforma edukacji


Czego się Jaś nauczy w szkole
„Rz” 15.07.2008
„Małe dzieci mają się na lekcjach nauczyć wartości, na których wpajanie nie mają czasu rodzice
Ministerstwo Edukacji ogłosiło projekt podstawy programowej, według której nauczyciele będą prowadzić lekcje od września 2009 r. Wiadomo już, czego w pierwszych klasach uczyć będą się sześcioletnie dzieci, które pierwszy raz pójdą do podstawówek.
Minister Katarzyna Hall zapewnia, że pierwsze lata podstawówki będą przypominały przedszkole. Jednak niektórzy eksperci alarmują, że wymagania wobec sześciolatków będą zbyt duże. – W pierwszych latach nauki miał być czas na zabawę. Nowa podstawa programowa tego nie gwarantuje. Każe dziecku już w pierwszej klasie poznać wszystkie litery. W Danii dopiero od ośmiolatka wymaga się czytania i pisania. W Holandii lekcje najmłodszych zaczynają się godzinną zabawą – mówi Dorota Dziamska, nauczycielka.
Rz: Uczeń po pierwszej klasie ma mieć rozeznanie, że pieniądze otrzymuje się za pracę, ma więc dostosowywać swe oczekiwania do realiów ekonomicznych rodziny. Czemu ma się o tym uczyć?
prof. Edyta Gruszczyk-Kolczyńska: Wymagania, jakie znalazły się w podstawie programowej, zostały sprawdzone w pracy z dziećmi. I, niestety, smutne jest to, że wiele starszych przedszkolaków nie wiąże pracy z zapłatą. Twierdzą, że pieniądze bierze się ze ściany, czytaj z bankomatu….
Rz:Nowość to etyka dla najmłodszych.
Nazywamy to etyką, ale to są prawdy, które każdy uznaje. Chodzi o to, żeby od najmłodszych lat uczyć, co jest dobre, a co złe, że trzeba się powstrzymać od czynienia zła, niszczenia, że trzeba patrzeć, czy zaspokojenie własnych potrzeb nie odbywa się kosztem innych. To żenujące, że młodzi nie ustępują dziś starszym miejsca w autobusie, że rzadko kiedy komuś pomogą, że krzyczą i hałasują, nie bacząc, że to przeszkadza innym..”

M.Kula: Szkoła, nasza sprawa
Polska, 15.07.2008
MEN szykuje kolejną wielką reformę edukacji. Jest szansa, by edukacja stała się prawdziwie narodową sprawą. Dziennik „Polska” rozpoczyna cykl publikacji o ministerialnych planach.
Uruchamiamy internetowe forum dla czytelników –
http://polskatimes.pl/forum/188,.html
I zachęcamy: dyskutujcie o edukacji!

Wykształcony barbarzyńca, czyli szkoła na rozdrożu

Wykształcony barbarzyńca, czyli szkoła na rozdrożu
Gazeta Wyborcza, 2.07.2008

Dr Tomasz Mazur, adiunkt w Zakładzie Filozofii UW, nauczyciel filozofii w II SLO w Warszawie: Lepszy szczęśliwy cieć niż wykształcony barbarzyńca. Współczesna edukacja w Polsce nastawiona jest cały czas na erudycyjną wiedzę. Naturalną reakcją młodego człowieka jest obrona.

6-latki w szkole? Rodzice protestują

6-latki w szkole? Rodzice protestują
Polska,18.06.2008
Mimo coraz głośniejszych protestów rodziców rząd nie wycofa się z obniżenia wieku szkolnego…Obniżenie wieku szkolnego może sprzyjać rozwojowi gospodarczemu: na rynek pracy trafią o rok młodsi absolwenci, będą pracować dłużej.
Szkolny start w wieku 7 lat utrzymuje Dania, Szwecja, Litwa, Estonia, ale też najlepsza pod względem edukacyjnych osiągnięć Finlandia. Nie ma pewności, czy to dzięki systemowi oświaty, czy długiej tradycji nauczania dzieci w domach.