Promocja studiów technicznych

Rząd chce promować studia techniczne

Rz

Minister Barbara Kudrycka ogłosiła w piątek drugą edycję projektu „Kierunki zamawiane” na rok akademicki 2010/2011. Zmienione kryteria kładą większy nacisk na jakość studiów, np. liczyć się będzie to, czy uczelnia ma wyróżniającą ocenę jakości kształcenia na danym kierunku przyznaną przez Państwową Komisję Akredytacyjną, czy oferuje staże studenckie i czy co najmniej od dwóch lat bada efekty kształcenia.

Uczelnie zwracały też uwagę, że wybitni studenci często wybierają programy studiów wybiegające poza ramy jednego kierunku i nie mogą być objęci rządowym projektem…

. W nowym roku akademickim resort chce zamówić kształcenie na kierunkach: automatyka i robotyka, biotechnologia, budownictwo, chemia, energetyka, fizyka (fizyka techniczna), informatyka, inżynieria materiałowa, inżynieria środowiska, matematyka, mechanika i budowa maszyn, mechatronika, ochrona środowiska, wzornictwo. O dotację mogą się też ubiegać tzw. kierunki unikatowe (wybiegające poza standardowe programy studiów), makrokierunki oraz studia międzykierunkowe, ale muszą dotyczyć dziedzin, które resort wskazał jako ważne dla gospodarki. Rząd promuje studia techniczne, bo za pięć lat może brakować 75 tys. inżynierów.

Najwyżej opłacani są dziś absolwenci politechnik

Najwyżej opłacani są dziś absolwenci politechnik

Polska

Chociaż od początku roku bezrobocie rośnie i coraz trudniej o dobrze płatną pracę, osoby po uczelniach technicznych mogą liczyć na wysokie pensje. Z raportu opublikowanego wczoraj przez agencję Sedlak & Sedlak dotyczącego zarobków absolwentów w 2008 r. wynika, że absolwenci studiów technicznych zarabiają o 50 proc. więcej niż absolwenci kierunków humanistycznych. Świeżo upieczony informatyk może liczyć na pensję w wysokości 4,5 tys. zł. To o tysiąc złotych więcej od gaży absolwenta uczelni ekonomicznej i o 1,3 tys. zł więcej niż młody lekarz. – Na rynku pracy już od dawna brakuje inżynierów. Dlatego firmy są w stanie zapłacić im naprawdę dużo – tłumaczy dr Kazimierz Sedlak, autor raportu.

Wysokie pensje inżynierów w stosunku do wynagrodzenia humanistów są w Polsce znacznie większe niż na Zachodzie. Tam różnica ta wynosi zaledwie 15 proc. – Dzieje się tak z dwóch powodów – tłumaczy Sedlak. – Głównie dlatego, że w Polsce jest bardzo dużo osób po uczelniach humanistycznych, a niewielu po technicznych. Za granicą te proporcje są bardziej wyrównane. 

Kobiety na uczelniach

Kobiety stanowią 30 proc. studentów polskich uczelni technicznych

PAP – Nauka w Polsce

Kobiety stanowią ok. 30 proc. ogólnej liczby studentów na politechnikach w Polsce. Na kierunkach ściśle technicznych nadal to tylko od kilku do kilkunastu procent – wynika z danych zebranych na potrzeby akcji „Dziewczyny na politechniki!”, która ma to zmienić. Procentowo największy udział studentek – 49,2 proc. – jest na Akademii Technologiczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej i na Politechnice Koszalińskiej – 42,7 proc.; najmniejszy zaś na Politechnice Poznańskiej – 21,3 proc. i w Wojskowej Akademii Technicznej – 16,7 proc. 

Najmniej kobiet jest na wydziałach: elektrycznym, elektrotechnicznym, robotyki i budownictwa. Rekordzistami w tym zakresie są: Wydział Elektryczny Politechniki Śląskiej, gdzie kobiety stanowią 1,6 proc. studiujących oraz Wydział Samochodów i Maszyn Roboczych Politechniki Warszawskiej – 1,8 proc.Największy odsetek studentek – 77 proc. – jest na Wydziale Technologii Materiałowych i Wzornictwa Tekstyliów Politechniki Łódzkiej. Ponad 70 proc. studiujących stanowią kobiety także na Wydziale Humanistycznym Akademii Górniczo-Hutniczej (75,7 proc.), Wydziale Biotechnologii i Nauk o Żywności Politechniki Łódzkiej (73,4 proc.), Wydziale Chemicznym Politechniki Rzeszowskiej (72,4 proc.) i w Instytucie Wzornictwa Politechniki Koszalińskiej (70,6 proc.).,,

Wśród rektorów polskich uczelni technicznych jest tylko jedna kobieta – prof. Maria Nowicka-Skowron, rektor Politechniki Częstochowskiej. Na ponad 70 prorektorów polskich politechnik jest tylko 5 kobiet, a na szczeblu władz dziekańskich – wśród 164 dziekanów – jest 10 kobiet.

Najwięcej kobiet we władzach różnego szczebla mają Politechnika Białostocka i Politechnika Opolska. Żadnej kobiety od stanowiska rektora do poziomu władz dziekańskich nie mają: Politechnika Wrocławska, Koszalińska, Gdańska, Rzeszowska, Śląska, AGH i Łódzka – czyli jedna trzecia polskich publicznych uczelni technicznych.

„Akcja dziewczyny na politechniki!” jest wspólnym projektem Konferencji Rektorów Polskich Uczelni Technicznych i Fundacji Edukacyjnej „Perspektywy”. Jej celem jest zachęcanie uczennic szkół ponadgimnazjalnych do podejmowania studiów inżynierskich, zwłaszcza na kierunkach stricte technicznych.

Patronat nad akcją objęły: pełnomocnik rządu ds. równego statutu Elżbieta Radziszewska, minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka, minister edukacji Katarzyna Hall i prezes Urzędu Patentowego Alicja Adamczak.

W kulminacyjnym dniu tegorocznej, II edycji akcji – 23 kwietnia – na prawie wszystkich polskich publicznych uczelniach technicznych odbędzie się „Dzień otwarty tylko dla dziewczyn”. Informacje na temat jego przebiegu w poszczególnych uczelniach można znaleźć na stronie internetowej http://www.dziewczynynapolitechniki.pl.

Podobne akcje organizowane są w innych krajach europejskich (Girls’ Day – w Niemczech, Austrii, Szwajcarii) i Stanach Zjednoczonych (Women in Engineering). Ich organizatorzy zauważają, że dzięki nim zwiększa się zainteresowanie studiami technicznymi w ogóle, także wśród chłopców

Prywatne uczelnie nie chcą kształcić inżynierów

Prywatne uczelnie nie chcą kształcić inżynierów

W najbliższych latach zabraknie w Polsce kilkadziesiąt tysięcy specjalistów w przemyśle – prognozują eksperci rynku pracy. Tymczasem uczelnie przepełnione są humanistami, dla których nie ma zatrudnienia – pisze „Dziennik Polski”.

Najwięcej osób studiuje ekonomię i administrację, kierunki społeczne, humanistyczne i pedagogiczne – wynika z najnowszego raportu „Szkolnictwo wyższe a wyzwania rynku pracy” opracowanego przez analityków rynku pracy firmy Sedlak & Sedlak. Znacznie mniej kandydatów wybiera studia techniczne, informatyczne oraz matematyczne. Równocześnie badania potwierdzają rosnące zapotrzebowanie przedsiębiorstw na pracowników, posiadających ścisłe wykształcenie.

Do zawodów inżynierskich przygotowują głównie uczelnie publiczne. W 2007 r. szkoły prywatne ukończyło zaledwie 1,6 proc. wszystkich absolwentów kierunków technicznych. Placówki te mają zwykle profil humanistyczny lub ekonomiczny.