Ilu polskich obywateli zginęło podczas II wojny światowej

Mit sześciu milionów

Rz

Nikt nie wie, ilu polskich obywateli zginęło podczas II wojny światowej. Wiadome jest tylko jedno – na pewno nie 6 milionów.

6 028 000 – to oficjalna liczba polskich strat osobowych, którą można było znaleźć w każdej peerelowskiej encyklopedii i książce poświęconej II wojnie światowej. Z czasem liczba ta stała się jednym z fundamentów polityki historycznej komunistycznego państwa. Miała dowodzić, jak bardzo naród polski ucierpiał pod jarzmem „hitlerowskiego okupanta”. Nie zmieniło się to po 1989 roku.

Owe 6 milionów gładko przeszło do obiegu naukowego i dyskursu publicznego w niepodległej Polsce. Dzisiaj jest czymś oczywistym, liczbą machinalnie powtarzaną w dyskusjach, artykułach prasowych czy wystąpieniach polityków. Jedyna różnica sprowadza się do tego, że czasami liczbę tę opatruje się komentarzem, iż połowę spośród zabitych stanowili Żydzi. W PRL wolano o tym nie wspominać. W wolnej Polsce nikt nie zadał sobie jednak trudu podjęcia próby weryfikacji tej liczby. Niewiele osób dociekało nawet, skąd się właściwie wzięła. Odpowiedź dla wielu może się okazać szokująca.

Wszystko bowiem wskazuje na to, że wymyślił ją zaraz po wojnie… Jakub Berman. 17 grudnia 1946 roku szef Biura Odszkodowań Wojennych przy Prezydium Rady Ministrów Jerzy Osiecki przedstawił mu trudności statystyków i demografów dotyczące ustalenia liczby polskich obywateli zabitych podczas wojny. Berman, pełniący wówczas funkcję podsekretarza stanu w Prezydium Rady Ministrów, rozwiał te wątpliwości w dość bezceremonialny sposób. „Ustalić liczbę zabitych na 6 mln ludzi” – brzmiała dyrektywa komunistycznego dygnitarza.

Skąd wzięła się jednak końcówka 28 tysięcy? Sprawę wyjaśnił po latach znawca niemieckiej okupacji, profesor Czesław Madajczyk. W jednej z prywatnych rozmów miał powiedzieć, że dodano ją, aby liczba 6 milionów nie wyglądała podejrzanie i żeby dodać jej wiarygodności.

lu obywateli II Rzeczypospolitej zginęło więc podczas II wojny światowej? – Tego nikt nie wie. Liczba ta może spaść do 4,5 miliona, ale równie dobrze może podskoczyć do 7 – 8 milionów. Do pierwszej wersji przychylają się historycy, którzy starają się policzyć wszystkich zabitych, do drugiej demografowie, którzy do swoich szacunków stosują metody demografii i statystyki. Sam jestem bardzo ciekaw, co z tego wyjdzie – mówi historyk dr Andrzej Krzysztof Kunert. We wrześniu tego roku – z okazji 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej – IPN i Ośrodek „Karta” zamierzają wydać opracowanie, w którym najlepsi polscy specjaliści spróbują oszacować straty wojenne naszego kraju.

Portal o stratach osobowych pod okupacją niemiecką

Nowa odsłona portalu o stratach osobowych pod okupacją niemiecką

PAP – Nauka w Polsce

Nową odsłonę stronywww.straty.pl przedstawiającą 1,5 mln wpisów z danymi osobowymi ofiar i represjonowanych przez nazistów podczas II wojny światowej przedstawiono na konferencji prasowej w warszawskiej siedzibie Instytutu Pamięci Narodowej. Program „Straty osobowe i ofiary represji pod okupacją niemiecką” został zainicjowany w 2006 roku przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytut Pamięci Narodowej. 

Celem programu jest stworzenie imiennej bazy danych, zawierającej wszystkie możliwe do uzyskania informacje o ofiarach prześladowań niemieckich wobec obywateli polskich w latach 1939-1945. Dotychczas projekt prowadził Ośrodek KARTA, obecnie jego zadania przejmuje wybrana w drodze konkursu Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie.

„Obecnie na stronie internetowej http://www.straty.pl znajdują się informacje ogólne o programie oraz baza danych uwzględniająca osoby zmarłe, wzięte do niewoli, więźniów obozów i gett, aresztowanych, robotników przymusowych, deportowanych, wysiedlonych, nieletnie ofiary i osoby zmuszone do ukrywania się. Do nazwisk w najbliższym czasie w miarę możliwości planujemy dołączyć zdjęcia i notki biograficzne. Umieszczona na stronie wyszukiwarka umożliwi odnalezienie konkretnych osób poddanych represjom, a kwestionariusz – przekazanie informacji na temat innych ofiar represji” – opowiadał Pawłoś.

Jak zaznaczył, kwestionariusze będzie można przesłać nie tylko drogą elektroniczną, organizatorzy planują także wysłanie do organizacji i środowisk kombatanckich ich wersji papierowej, aby można je było wypełnić i przesłać na adres: Fundacja Polsko- Niemieckie Pojednanie, ul. Krucza 36, 00-921 Warszawa.