Rektorzy przyjęli strategię rozwoju szkolnictwa wyższego

Rektorzy przyjęli strategię rozwoju szkolnictwa wyższego

PAP – Nauka w Polsce

Zgromadzenie Plenarne Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich przyjęło w czwartek w Kielcach środowiskowy projekt „Strategii rozwoju szkolnictwa wyższego na lata 2010-2020”. Przewodnicząca KRASP, rektor Uniwersytetu Warszawskiego, prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow podkreśliła, że założenia strategii stawiają na jakość nauczania. 

„Przy tak żywiołowym rozwoju rynku edukacyjnego w Polsce w ostatnich dwudziestu latach, trochę zaniedbano jakość. Skoncentrowaliśmy się na jakości, ma być poprawiona – dobre uczelnie mają dostać więcej pieniędzy, gros funduszy ma być przekazywane w drodze konkursów” – mówiła Chałasińska-Macukow. Zaznaczyła, że to wspólny element strategii środowiskowej i przygotowywanej przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym….Podczas obrad KARSP, które potrwają do piątku, rektorzy będą także dyskutowali na temat nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym, która będzie wstępem do strategii rozwoju szkolnictwa wyższego i o studiach doktoranckich.

Przedstawicielom konsorcjum rektorów puściły nerwy

Zerwany pakt o nieagresji

Polityka

Bohdan Wyżnikiewicz -Prof. Piotr Węgleński (art. „Magister brojler”, POLITYKA 12) albo nie zadał sobie trudu przeczytania naszych propozycji (zawartych w strategii rozwoju szkolnictwa wyższego, przygotowanej przez konsorcjum Ernst&Young – red.), albo ich nie zrozumiał.

Domyślam się, z jakich powodów przedstawicielom konsorcjum rektorów puściły nerwy. Po pierwsze, ich strategia została chłodno przyjęta przez środowisko, media i opinię publiczną. Pomysł wprowadzenia powszechnego czesnego został już w pięć minut po jego pojawieniu się odrzucony przez panią minister i premiera. Po drugie, strategia E&Y i IBnGR została przyjęta dużo lepiej nie tylko przez media, ale także przez dużą część pracowników wyższych uczelni.

Niezamierzona samokrytyka b. rektora ? (czyli jak Krecia prezentuje niezbyt mądre poglądy i czuje się znakomicie)

Magister brojler

Polityka, Piotr Węgleński, 16 marca 2010

Strategia rozwoju szkolnictwa wyższego autorstwa Ernst&Young to marny produkt za duże pieniądze.

Jest zdumiewające, że Ernst&Young firmuje strategię tego rodzaju, choć fakt, że udało im się sprzedać tak kiepski towar za 1,6 mln zł, dobrze świadczy o zdolnościach handlowych firmy. Jeszcze bardziej zastanawiające są pochwalne komentarze prasowe, które ukazały się po ogłoszeniu strategii. Mam własną hipotezę, która to zjawisko tłumaczy: w dawnych rocznikach „Przekroju” pojawiała się postać Kreci Pataczkówny, która prezentowała oryginalne i niezbyt mądre poglądy. Otóż Krecia nie umarła, żyje i czuje się znakomicie! Tyle że zamiast do „Przekroju”, pisze do „Polityki” i „Gazety Wyborczej”.

Nowy system szkolnictwa wyższego

ZUPEŁNIE NOWY SYSTEM

Forum Akademickie

Rozmowa z prof. Stefanem Jackowskim, koordynatorem merytorycznym prac zespołu opracowującego Strategię rozwoju szkolnictwa wyższego w Polsce do 2020 roku

Wprowadzamy zasadniczą zmianę, że uczelnia sama decyduje o tym, jakich kwalifikacji naukowych będzie wymagać na danym stanowisku. Posiadanie stopnia doktora byłoby obligatoryjnie wymagane w stosunku do większości nauczycieli akademickich. Habilitacja mogłaby być wewnętrzną procedurą stabilizacji zatrudnienia w danej uczelni, według ustalonych w uczelni zasad. Podobnie tytuł naukowy mógłby być wymagany przez uczelnię przy zatrudnianiu na stanowisko profesora zwyczajnego. Chcemy też uczynić uczelnie znacznie bardziej otwartymi na zatrudnianie praktyków. W celu realizacji programów zawodowych starszym wykładowcą, docentem, profesorem wizytującym będzie mógł zostać praktyk bez doktoratu. Zatrudnianie całej kadry akademickiej w uczelniach publicznych będzie się odbywało w drodze konkursu ogłaszanego na stronach internetowych ministerstwa. A konkursy na stanowiska profesorskie w uczelniach akademickich i badawczych będą międzynarodowe.

Ważne novum, mające na celu ograniczenie wsobnego chowu kadry, powszechnego w dużych uczelniach, to propozycja zakazu zatrudniania własnych doktorów przez dwa lata po uzyskaniu doktoratu. Jednocześnie proponujemy wprowadzenie podoktorskich staży badawczych w silnych ośrodkach naukowych i staży praktycznych, w przemyśle.

Bezsporne kwestie rozwoju nauki i szkolnictwa wyższego

Uczeni: sukcesy uczelni zależą od ich autonomii i konkurencji

PAP – Nauka w Polsce

Wprowadzenie konkurencji i zwiększenie autonomii uczelni to konieczna droga, by poprawić jakość prowadzonych przez nie badań naukowych – wynika z podsumowania konferencji, która dotyczyła spornych kwestii strategii rozwoju szkolnictwa wyższego do 2020 r. 

„W Polsce trzeba poszerzyć autonomię uczelni i stworzyć im warunki rzeczywistej, uczciwej konkurencji o środki finansowe. Wtedy dopiero możemy liczyć na sukces” – powiedział w podsumowaniu dwudniowej konferencji prof. Maciej Żylicz..

„Zarządzanie polskim uniwersytetem przypomina zarządzanie fabryką w Jugosławii Tito. U Tito dyrektor fabryki był przewodniczącym samorządu, a samorząd oceniał dyrektora. Analogia jest jasna: to jest nasz rektor i senat. Z jednej strony przewodniczy, a z drugiej strony jest oceniany” – mówił Thieme. „Dlatego sensowne jest wprowadzenie rad powierniczych” – dodał.

Mobilność wymusi ustawa ?

Mobilność w nauce wymuszona ustawą?

PAP – Nauka w Polsce

W raporcie „Strategia rozwoju szkolnictwa wyższego w Polsce do 2020 r.”, który powstał na zlecenie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, eksperci z Ernst&Young i Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową zaproponowali wprowadzenie zakazu zatrudniania doktorów na ich macierzystych uczelniach przez dwa lata. Taka zasada ma wymuszać mobilność młodych naukowców. Czy sprawdzi się w Polsce, gdzie ograniczenia finansowe hamują aspiracje młodych badaczy? Dyskusja na ten temat odbyła się w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju.

Polskie uczelnie na skraju załamania

Studenci uczelni publicznych także będą płacić czesne?

Rz

Polskie uczelnie na skraju załamania, czyli ekonomiczna diagnoza stanu szkolnictwa wyższego” – pod takim hasłem eksperci konsorcjum Ernst & Young i Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową przedstawią dziś raport „Szkolnictwo wyższe w Polsce – diagnoza”. Dokument ma poprzedzić ogłoszenie strategii rozwoju szkolnictwa wyższego na lata 2010 – 2020 zamówionej za ok. 1,7 mln zł przez Ministerstwo Nauki.

– W diagnozie pokazujemy wyraźnie problemy, których rozwiązanie zaproponujemy w strategii. Ogłosimy ją jeszcze w styczniu – mówi prof. Krzysztof Rybiński z Ernst & Young….

Wyraźny jest podział na szkoły biedne i bogate. – Finanse publiczne koncentrują się na 25 większych uczelniach publicznych. Konsumują one 84 proc. środków na badania, 77 proc. wszystkich pieniędzy, które wpływają do systemu. Zatrudniają 50 proc. kadry i kształcą 44 proc. studentów. To pokazuje, że mamy 25 koncernów edukacyjno-naukowych, a reszta to małe szkoły – mówi prof. Jackowski.

Z danych resortu nauki wynika, że prawie dwie trzecie naukowców zatrudnionych jest w wielu miejscach, przez co nie poświęcają dostatecznie dużo czasu studentom jednej uczelni.

Ministerstwo Nauki rozważa przeprowadzenie w lutym debaty nad pomysłami z obu strategii: rektorów i konsorcjum.