W Państwie Środka często dochodzi do naukowych oszustw.

Lancet zarzuca Chinom naukowe oszustwa

IAR   
09.01.2010.
Prestiżowy tygodnik medyczny Lancet wezwał rząd Chin do poprawy standardów badań naukowych. Wydawcy magazynu piszą w najnowszym numerze, że w Państwie Środka często dochodzi do naukowych oszustw.

Po Stanach Zjednoczonych Chiny są drugim krajem na świecie o największej liczbie naukowych publikacji. Cztery lata temu światem naukowym wstrząsnęła fala prac wymyślonych przez chińskich badaczy; w zeszłym roku wykryto kolejnych 70 oszustw. Rząd Chin wprowadził nowe, restrykcyjne przepisy, jednak redaktor naczelny tygodnika Lancet, Richard Horton pisze, że są one nieefektywne. Chińscy badacze muszą publikować, by uzyskiwać stopnie naukowe, awansować i zarabiać pieniądze. Ponadto Chiny chcą uchodzić za mocarstwo trakże w świecie nauki, toteż motywacja do popełniania fałszerstw jest zbyt duża, podkreśla brytyjski tygodnik. Lancet apeluje do władz w Pekinie, by dołożyły wszelkich starań w celu poprawy wiarygodności chińskiej nauki.

MINISTER NAUKI O KONTROLI NA UJ PO PUBLIKACJI ZYZAKA

logo_mnsw

Kudrycka: Nie można pisać i uczyć metodą Zyzka-

MINISTER NAUKI O KONTROLI NA UJ PO PUBLIKACJI ZYZAKA

tvn.24

To nie ma nic wspólnego z polityką, nikt na mnie nie naciskał – zapewniła w TVN24 minister nauki Barbara Kudrycka, tłumacząc swoją decyzję o wysłaniu kontroli na UJ w związku z pracą Pawła Zyzaka o Lechu Wałęsie. Jej zdaniem trzeba sprawdzić, czy na uczelni nie doszło do naruszeń w standardach badań naukowych.
Historycy – jak podkreśliła minister – zweryfikują metodologię zastosowaną w pracy Zyzyka. Kudrycka sprawy nie przesądziła, ale powiedziała o swoich zastrzeżeniach.

– Wyobraźmy sobie inne prace przygotowywane metodą Zyzaka, inne biografie: Lecha Kaczyńskiego czy Jacka Kuronia. A nauczyciele będą nauczać historii metodą Zyzaka opierając się na anonimowych źródłach – stwierdziła Kudrycka.

Kudrycka stwierdziła, że trudno nie oprzeć się wrażaniu, iż nauki historyczne ulegają polityzacji. – Nie tylko młodzi ludzie, ale też część pracowników (uczelni – red.) podlega pewnym wpływom politycznym. I dlatego standardy metodologiczne powinny uleć weryfikacji. Proponujemy zorganizowanie konferencji na ten temat – powiedziała minister.

I dodała: – Trzeba uwrażliwić profesorów na prawdę. A studenci muszą obiektywizować fakty, a nie udawać że piszą prawdę, opierając się na anonimowych źródłach.