My, wspaniali wykładowcy, w naszych superuczelniach

My, wspaniali wykładowcy, w naszych superuczelniach

GW

Sondaż „Gazety”. Kadra akademicka jest zachwycona sobą, swymi uczelniami, a nawet studentami. Studentom też się podoba, choć – nie wiedzieć czemu – połowa uważa, że „znacznej część zajęć mogłoby nie być bez żadnej straty”

http://wyborcza.pl/51,75478,7158512.html?i=4

Wyższa szkoła zachwytu

Wyższa szkoła zachwytu

GW

Nauczyciele akademiccy i studenci są dumni z siebie nawzajem.

Wyniki sondażu „Gazety” zaskakują. Studenci i nauczyciele akademiccy – uczelni publicznych i niepublicznych – zachowują doskonałe samopoczucie. A przecież profesorowie chałturzą na potęgę, w jednej ze szkół wykłady prowadził profesor nieboszczyk – nagrany na wideo. Nawet Ministerstwo Nauki chce wprowadzić zakaz pracy na więcej niż dwóch etatach. Poziom studiów bywa żałosny, zajęcia się nie odbywają.

Narzeka się też, że wraz z eksplozją studiów (20 lat temu -400 tys. studentów, dziś – prawie 2 mln) potencjał intelektualny kandydatów na magistra dramatycznie spadł.

Kadra i studenci tego wszystkiego nie dostrzegają. Myśląc o uczelni, czują satysfakcję (91 proc. nauczycieli i 84 proc. studentów), rozpiera ich wręcz duma (84 proc. i 74 proc.). Nikt nie czuje złości, wstydu. Tylko niektórzy studenci (19 proc.) odczuwają nudę, częściej – na uczelniach prywatnych. 

– Olbrzymia część kadry akademickiej, pomimo rytualnych narzekań, doskonale odnajduje się w obecnym systemie, który pozwala im na lokalne, niekonkurencyjne i nierynkowe funkcjonowanie w nauce – mówił w sobotę na IV Kongresie Obywatelskim prof. Marek Kwiek z poznańskiego Uniwersytetu Adama Mickiewicza.

Nawzajem się wychwalają. Kadra o sobie: mądrzy, zdolni i zawsze przygotowani do zajęć (95 proc. odpowiedzi). Studenci o kadrze: mądrzy, zdolni, zawsze przygotowani (87 proc.). Nikt się nie spóźnia. Kadra studentów szanuje i traktuje po partnersku. Tylko co czwarty student bąknął, że wykładowcy bywają nudni (częściej na uczelniach publicznych). Co czwarty nauczyciel mówi, że studenci są leniwi.

Trudno się więc dziwić, że ponad 92 proc. żaków i 97 proc. belfrów twierdzi, że ich uczelnia „w pełni zasługuje na miano wyższej”. Rzadko w jakichkolwiek sondażach widujemy takie procenty.

W Polsce na blisko dwa miliony studentów tylko 13,7 tys. to obcokrajowcy

Obcokrajowiec mile widziany

Rz

Badania GfK Polonia dla „Rz” pokazują, że Polacy nie mają uprzedzeń wobec obcokrajowców. Chętnie widzieliby ich np. w pracy – tak deklaruje 80 proc.

Z badań wynika też, że 89 proc. respondentów chciałoby, aby obcokrajowcy mieli nieograniczone możliwości uczenia się w Polsce. – Amerykanie są dumni, że ich największym przemysłem eksportowym jest to, iż studiuje u nich kilkaset tysięcy obcokrajowców – mówi dr Krzysztof Pawłowski, prezydent Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu. Tymczasem, jak wynika z analiz Ministerstwa Nauki, w Polsce na blisko dwa miliony studentów tylko 13,7 tys. to obcokrajowcy.

Dr Pawłowski uważa, że w Polsce mogłoby studiować minimum 20 tys. obcokrajowców, zwłaszcza ze wschodniej Europy i Azji. Przeszkodą są absurdalne przepisy wizowe. – Szlag mnie trafia, gdy młody Chińczyk nie dostaje wizy, bo w konsulacie uznano, że może być agentem wywiadu – mówi.

91 proc. uważa, że Polacy powinni móc bez ograniczeń studiować za granicą. Nie ma jednak dokładnych statystyk, ilu ich to robi, bo młodzież ma swobodę w wybieraniu uczelni. Wiadomo, że w ramach europejskiego edukacyjnego programu wymiany studentów Erazmus w 2007/2008 roku akademickim na zagraniczne uczelnie wyjechało 12,9 tys. polskich studentów. W tym samym czasie na wymianę do Polski przyjechało jedynie 4 tys. obcokrajowców.

Okrągły Stół traci blask

okragly_stol_1989źródło

Okrągły Stół traci blask 

Rz

Ponad połowa Polaków określa się jako zwolennicy porozumienia zawartego przy Okrągłym Stole – wynika z sondażu „Rz”. Jednak przybywa osób krytycznie do niego nastawionych.

28 proc. badanych deklaruje, że kiedyś było zwolennikami Okrągłego Stołu, ale doświadczenia ostatnich 20 lat sprawiły, że stali się jego przeciwnikami. W odwrotną stronę przekonania zmieniło 10 proc. badanych.

Co, zdaniem Polaków, doprowadziło do rozpoczęcia rozmów rząd – opozycja? Ankietowani na pierwszym miejscu wskazują pogarszającą się sytuację gospodarczą PRL (38 proc.), na drugim – bliski wybuch niepokojów społecznych (28 proc.), na trzecim – zmieniającą się sytuację międzynarodową (16 proc.).

Dzisiaj w Pałacu Prezydenckim Lech Kaczyński organizuje spotkanie 50 historyków, którzy ocenią Okrągły Stół.

okragly-stol-sondaz

Badanie „Rz”: okrągły stół po 20 latach

Kontakt z książką


Polacy czytają niewiele, ale coraz więcej z nich ma w domu książki
PAP – Nauka w Polsce, 2008-07-16
„W większości (86 proc.) polskich domów są książki. Od lat 70. odsetek rodzin, które nie posiadają książek, zmniejszył się trzykrotnie – wynika z sondażu TNS OBOP. Najwięcej książek kupują osoby z wyższym wykształceniem. 86 proc. ankietowanych odpowiedziało, że w ich domach są książki inne niż szkolne podręczniki. 14 proc., że książek w domu nie ma. Autorzy sondażu zastrzegają jednak, że część ankietowanych celowo nie przyznała się, że nie posiada książek, żeby poprawić swój wizerunek. Oznacza to, że posiadanie książek uznawane jest za nobilitujące.”