Rząd stawia na zawody przyszłości

Rząd stawia na zawody przyszłości i jest gotów dać za nie pieniądze

Dziennik Gazeta Prawna

Fizyka medyczna, inżynieria nanostruktur oraz fizyka w biotechnologii i medycynie – to nowe kierunki, które znalazły się na liście zamówionych przez rząd.

Dziś minister nauki i szkolnictwa wyższego ogłosi, jakie uczelnie otrzymają na nie pieniądze. Na nowych kierunkach będzie można studiować od października. I jeszcze dostawać za to tysiąc złotych stypendium miesięcznie.

Na uczelniach jednak bez rewolucji

Na uczelniach jednak bez rewolucji

Rz

Rząd przyjął projekt ich reformy. – To tylko kosmetyczne zmiany – krytykują rektorzy.

– Trudno mówić o reformie. To będzie mała nowelizacja ustawy o szkolnictwie wyższym. Zmiany są kosmetyczne – tak prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow, rektor Uniwersytetu Warszawskiego, przewodnicząca Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, ocenia założenia do projektu nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym. Wczoraj przyjął je rząd.

Zaproponowana przez minister nauki Barbarę Kudrycką reforma, która powinna wejść w życie w przyszłym roku akademickim, ma zmienić zarządzanie finansami uczelni, przyśpieszyć kariery naukowców i sprawić, by kształcenie studentów odpowiadało potrzebom rynku pracy. Głównym jej założeniem jest wprowadzenie zasady konkurencji finansowej między placówkami.,,,

Rektorzy uważają, że źle się stało, iż w nowelizacji nie znalazły się zapisy o wprowadzeniu stanu spoczynku dla profesorów. – To niezbędny element polityki kadrowej, jeśli chcemy, by na uczelniach rzeczywiście nastąpiła wymiana pokoleniowa – mówi przewodnicząca KRASP…..

prof. Maciej Żylicz | Fundacja na rzecz Nauki Polskiej

W dyskusji o naprawie systemu szkolnictwa wyższego proponuję przyjrzeć się bliżej uniwersytetom, które osiągają najlepsze wyniki w rankingach międzynarodowych. Dobre uniwersytety zachowują daleko posuniętą autonomię wewnętrzną i działają w środowisku zewnętrznym, które zmusza je do samodzielnego pozyskiwania funduszy na naukę i dydaktykę. To dwa podstawowe warunki, by uniwersytet stał się „miejscem kreatywnym” i kształcił „klasę kreatywną”. Reforma nauki i szkolnictwa wyższego powinna się odbywać w sposób etapowy i zmierzać do tego, aby takie warunki zaistniały. Niezbędne i najważniejsze postulaty zmian, które to zapewnią, to m.in. likwidacja państwowych dyplomów, zróżnicowanie szkół wyższych – czyli wyższe wykształcenie powinno być zarówno masowe, jak i elitarne, umiędzynarodowienie uczelni i nauki – nauczyciele akademiccy powinni być zatrudniani na podstawie międzynarodowego konkursu. Należy też zlikwidować siatkę płac i pensum dydaktycznego oraz wprowadzić rzetelną ocenę osiągnięć dydaktycznych i naukowych, tak aby dobra praca była dobrze wynagradzana.

Najgorszy rząd dla studentów

PiS: rząd Tuska najgorszy dla studentów od dwudziestu lat

Dziennik Gazeta Prawna

Gabinet Donalda Tuska jest najgorszym od dwudziestu lat rządem dla studentów – uważają posłowie PiS. Rządowi zarzucili brak troski o zatrudnienie absolwentów wyższych uczelni, blokowanie projektu przywracającego zniżki komunikacyjne dla uczniów i studentów oraz zamiar wprowadzenia pełnej odpłatności za studia.

Rząd zajmie się zmianami w szkolnictwie wyższym

Rząd zajmie się zmianami w szkolnictwie wyższym

serwis rządowy

Większa autonomia uczelni, finansowa konkurencja szkół wyższych, wyeliminowanie nepotyzmu wśród pracowników naukowych oraz większa pomoc socjalna dla studentów – to główne założenia do projektu nowego prawa o szkolnictwie wyższym, którym dziś zajmie się rząd. Zmiany stanowią drugi etap reformy nauki i szkolnictwa wyższego.
Najwięcej pieniędzy otrzymają najlepsze uczelnie Finansowanie uczelni ma być oparte na efektach pracy naukowej. Najwięcej pieniędzy otrzymają najlepsi, a coraz większa część środków będzie rozdzielana w drodze konkursów.
Powstanie fundusz finansowania szkół wyższych
Z funduszu będą finansowane m.in. wydziały uczelni, które uzyskają status Krajowego Naukowego Ośrodka Wiodącego (KNOW) lub wyróżniającą ocenę Polskiej Komisji Akredytacyjnej. W 2011 r. w drodze konkursów zostaną wyłonione 4 KNOW-y, które przez 5 lat będą otrzymywać dodatkowo ponad 10 mln zł. Status KNOW będzie dawał pierwszeństwo w ubieganiu się o środki budżetowe i unijne na finansowanie inwestycji i aparatury badawczej. KNOW będzie mógł być przyznany zarówno wydziałom szkół publicznych, jak i niepublicznych.
Większa autonomia szkół wyższych
Uczelnie, które nadają habilitacje, będą mogły samodzielnie otwierać nowe kierunki studiów. Szkoły wyższe będą mogły także łatwiej gospodarować swoim majątkiem. Zwiększyć się ma ponadto powiązanie uczelni z otoczeniem społeczno-gospodarczym. Przewidziano w tym celu możliwość wspólnego kształcenia z pracodawcą i na jego zamówienie.
Prostsza kariera naukowa
Przewidziano przejrzyste procedury konkursowe na stanowiska w uczelniach i większe otwarcie na badaczy z zagranicy. Zmienią się także zasady uzyskiwania stopnia doktora i przeprowadzania procedury habilitacyjnej. Procedura nadawania stopnia doktora habilitowanego skróci się z 11 do ok. 6 miesięcy. Zmienią się również zasady nadawania tytułu profesora.
Większa przejrzystość na uczelniach
Wyeliminowana zostanie możliwość zatrudniania pracowników naukowych na kilku uczelniach. Będą mogli pracować maksymalnie na dwóch etatach. Zakazana będzie podległość służbowa, która mogłaby powodować stronnicze decyzje i nieobiektywne oceny naukowe. Chodzi o wyeliminowanie nepotyzmu w uczelniach i instytucjach związanych ze szkolnictwem wyższym.
Bezpłatny drugi kierunek studiów dla najzdolniejszych studentów
Każdy student uczelni państwowej otrzyma pulę punktów, która zapewni mu darmowe studia na jednym kierunku. Po wyczerpaniu punktów, jego kolejne studia będą płatne. Na dwóch darmowych kierunkach jednocześnie będą mogli studiować jedynie najlepsi studenci. Będzie to ok. 10 proc. studentów z danego kierunku, czyli tylu co obecnie. Studiowanie na dwóch kierunkach, przez osoby nie zawsze do tego przygotowane, blokuje miejsce dla innych, którzy są zmuszeni uczyć się na studiach płatnych. Limit punktów nie obejmie studentów studiów międzywydziałowych.
Większa pomoc dla studentów
Zmienią się zasady przyznawania pomocy materialnej studentom i doktorantom. Na pomoc materialną trafi 75 proc. wszystkich środków. Podniesione mają być także progi dochodowe związane ze stypendium socjalnym. Zaproponowano ponadto katalog bezpłatnych usług dla wszystkich studentów (uczelni płatnych i bezpłatnych). Darmowe byłyby np.: egzaminy (także poprawkowe i komisyjne), egzamin dyplomowy, a także złożenie i ocena pracy dyplomowej oraz wydanie suplementu do dyplomu.

Wcześniej rząd przyjął pakiet pięciu ustaw reformujących naukę o: zasadach finansowania nauki, Polskiej Akademii Nauk, Instytutach Badawczych, Narodowym Centrum Badań i Rozwoju oraz Narodowym Centrum Nauki. Reforma wprowadza model, w którym kwoty przeznaczane na badania będą sukcesywnie wzrastać, a sposób wydawania pieniędzy będzie uzależniony od osiągnięć badawczych. Dotychczasowe jednostki badawczo-rozwojowe zostaną przekształcone w instytuty badawcze, podlegające ścisłym zasadom kontroli oraz systematycznemu audytowi. Podstawowym zadaniem instytutów będzie realizowanie badań i prac rozwojowych na potrzeby gospodarki oraz transfer technologii. Ponadto wprowadzone zostaną przejrzyste zasady przyznawania pieniędzy w drodze konkursów na tzw. badania podstawowe. Narodowe Centrum Nauki będzie zobowiązane do przeznaczania minimum 15 proc. wszystkich grantów na badania początkujących naukowców. Teraz pakietem powyższych ustaw zajmuje się parlament.

Tusk: rząd nie będzie nadzorował „magisterek”

Tusk: rząd nie będzie nadzorował „magisterek”

Onet

– Rząd nie będzie nadzorował prac magisterskich. Wartość demokratycznych instytucji jest dla nas ważna, nawet jeśli te instytucje działają wadliwie i są irytujące – tak Donald Tusk skomentował zamiesznie wokół IPN spowodowane książką o Lechu Wałęsie.
– Nie możemy ulec pokusie formułowania jedynie słusznych racji. My w tej sytuacji mamy rację, ale nie możemy innym odmawiać prawa do mówienia rzeczy niemądrych, a nawet nikczemnych. Będziemy pilnować tylko, aby instytucje publiczne finansowane przez podatnika tworzyły pozytywny wizerunek Polski – mówił Donald Tusk na Radzie Krajowej PO

Uczelnie na kryzys

kudrycka3

Rząd zapłaci uczelniom za studia ważne w kryzysie

Polska

Rząd Donalda Tuska chce ratować polską myśl techniczną poprzez dotację w wysokości 900 mln złotych na polski świat nauki.

 

Rząd Donalda Tuska daje 400 milionów złotych na tworzenie nowoczesnych kierunków studiów, 300 milionów na współpracę uczelni z pracodawcami, 200 na zwiększanie limitów przyjęć na piętnastu kierunkach, które mają pomóc w rozwoju gospodarczym. 

I liczy, że solidne dotacje – finansowane z budżetu państwa i pieniędzy od Unii Europejskiej – zaangażują świat nauki w walkę z pustoszącym gospodarkę kryzysem. Dziś minister nauki Barbara Kudrycka ogłosi konkursy grantowe dla szkół wyższych. Dotacje, zależnie od wielkości uczelni, wyniosą od 3 do nawet 15 milionów złotych. Walczyć o nie mogą i państwowe, i prywatne uczelnie. 
Jak ujawnia „Polsce” ministerstwo, największe szanse na ekstrazastrzyk gotówki mają uczelnie, które będą współpracować z przedsiębiorcami (np. zaoferują im prowadzenie zajęć) albo zdołają ściągnąć na wykłady do Polski najwybitniejszych ludzi światowej nauki. Jeśli pojawi się szansa, by przed polskimi studentami stanął naukowiec noblista, grant jest niemal pewny. 
Rząd chce premiować uczelnie, które otworzą magisterskie i doktoranckie kierunki, realizujące badania na potrzeby przemysłu. I na których będą się dokształcać osoby już aktywne na rynku pracy, najlepiej na wykładach w języku angielskim. 
W wyniku rządowego programu ma się zwiększyć liczba absolwentów kierunków technicznych, matematycznych i przyrodniczych. Bo właśnie te uznano za kluczowe dla gospodarczego rozwoju. 
Maturzysta, który zdecyduje się na studia z rządowej listy, może liczyć nawet na 400 euro miesięcznego stypendium. A uczelnia, która zwiększy limity przyjęć na tych kierunkach, na każdego dodatkowego studenta dostanie nawet 14 tys. złotych.

Zamówione przez resort nauki analizy potrzeb rynku pracy na najbliższe pięć lat pokazały, że mimo wywołanego kryzysem spowolnienia gospodarki, w 2013 roku Polsce może zabraknąć około 46 tysięcy inżynierów. Już badania OBOP z 2007 roku alarmowały, że około 60 proc. przedsiębiorstw narzeka na brak kadry inżynierskiej. 

Tymczasem teraz w Polsce kierunki techniczne i związane z przemysłem studiuje tylko około 15 proc. spośród blisko dwóch milionów studentów. W krajach Unii Europejskiej ten wskaźnik sięga 30-40 proc. 
Wyjątkowo mało mamy studentów kierunków ścisłych: tylko około 6-7 proc. A według ministerialnego raportu, rynek pracy w najbliższym pięcioleciu ma potrzebować absolwentów matematyki stosowanej i matematyki finansowej, fizyki technicznej lub informatycznej. – Na listę strategicznych dla kraju kierunków studiów na prośbę pracodawców wpisaliśmy także chemię, energetykę, zwłaszcza jeśli chodzi o energię atomową – mówi wiceminister nauki Maria Elżbieta Orłowska. 

Rząd przeznaczy więcej na naukę

Rząd przeznaczy więcej na naukę

Rz

Nakłady państwa na naukę i na szkolnictwo wyższe nadal są niewystarczające – ocenił premier Donald Tusk podczas uroczystości wręczenia nagród ministra nauki i szkolnictwa wyższego za osiągnięcia w rozwoju nauki.

Tusk zapewnił, że trwały wzrost środków przeznaczanych na naukę i szkolnictwo wyższe jest jednym z priorytetów jego rządu.

Tusk zaznaczył jednak, że pieniądze przeznaczane w budżecie na naukę i szkolnictwo wyższe – odpowiednio 1 mld oraz 700 mln zł – stanowią poważny wzrost w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Ze względu na sytuację na rynkach finansowych na świecie premier nie chciał podać precyzyjnej prognozy, ile rząd przeznaczy na naukę i szkolnictwo wyższe w 2010 r.