Pozew przeciwko minister o utrudnianie dostępu do informacji publicznej

Sprawa domniemanego plagiatu rektora AM jest w sądzie

GW

– Ministerstwo Zdrowia nie ma prawa utajniać uzasadnienia decyzji o umorzeniu postępowania wobec rektora wrocławskiej Akademii Medycznej – twierdzi dr Marek Wroński, który w miesięczniku ‚Forum Akademickie’ prowadzi cykl ‚Z archiwum nierzetelności naukowej’. W warszawskim sądzie złożył pozew przeciwko minister zdrowia o utrudnianie dostępu do informacji publicznej.

Chodzi o pełny tekst sprawozdania rzecznika dyscyplinarnego powołanego przez resort zdrowia do zweryfikowania zarzutów wobec prof. Ryszarda Andrzejaka, rektora wrocławskiej Akademii Medycznej. Ponad rok temu uczelniana Solidarność ’80 zarzuciła mu, że dopuścił się w swojej rozprawie habilitacyjnej plagiatu. Miał przepisać nawet 90 fragmentów z prac prof. Witolda Zatońskiego i prof. Jolanty Antonowicz-Juchniewicz.

Sprawa trafiła do Ministerstwa Zdrowia i do Centralnej Komisji do spraw Stopni i Tytułów, która nadzoruje tryb przyznawania stopni i tytułów naukowych. Minister Ewa Kopacz nakazała sprawdzenie sprawy, a na rzecznika dyscyplinarnego do zbadania sprawy wyznaczono prof. Czesława Stankiewicza z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Ten po kilku miesiącach pracy złożył wniosek o umorzenie postępowania wobec prof. Andrzejaka, co ministerstwo uczyniło..