KOMPROMITACJA BYŁEGO REKTORA UJ

KOMPROMITACJA BYŁEGO REKTORA UJ
dk, “Rzeczpospolita”, TVN24, 22-04-2010

To prof. Franciszek Ziejka, były rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, doprowadził do zmiany miejsca pochówku prof. Janusza Kurtyki, który miał spocząć obok ks. Piotra Skargi w krypcie kościoła św. Piotra i Pawła w Krakowie. Prof. Ziejka w 1978 r. został zarejestrowany przez SB jako kontakt operacyjny „Zebu”.

O zapomnianym wybryku studentów UJ

O zapomnianym wybryku studentów UJ

Nowe Państwo

Senna atmosfera najstarszej uczelni w Polsce prysła w marcu 2006 roku. Grupa 130 studentów wystosowała list do rektora. Niestety, sekretarka poinformowała nas, że rektor Karol Musioł nie ma czasu na spotkanie z nami. Myliła się. Następnego dnia, już w obecności kamer, rektor okazał się być najsympatyczniejszym i najbardziej otwartym interlokutorem. „Uważamy, że mamy pierwszeństwo domagać się, nieskalanej donosicielstwem państwu komunistycznemu, przeszłości wykładowcy” – te słowa naszego listu przyjęte zostały z pełnym zrozumieniem.

Rektor UJ w sprawie kontroli PKA

 

uj-logo

Fragmenty komentarza rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Karola Musioła w sprawie decyzji minister Barbary Kudryckiej o sprawdzeniu przez Państwową Komisję Akredytacyjną pracy magisterską p. Pawła Zyzaka. 

Serwis UJ 2.04.2009

„Każdą kontrolę, każdą komisję akredytacyjną przyjmiemy na Uniwersytecie jak przyjaciół. Jeżeli Pani Minister zdecydowała się taką kontrolę przysłać, to przyjmiemy ich standartowo jak przyjaciół, bo oni nam pomagają w lepszym prowadzeniu uniwersytetu i poprawianiu błędów, jeśli je popełniamy . Sprawą zajmie się również Rada Wydziału Historycznego, a jej wnioski i uwagi zostaną przedstawione na najbliższym Senacie UJ” . 

„Bardzo żałuje, że UJ został wciągnięty w akcję polityczną, staram się Uniwersytet trzymać jak najdalej od bieżących spraw politycznych i mam nadzieję, że niedługo wrócimy do równowagi”. 

„Merytoryczną częścią badania pracy pana Zyzaka zajmie się Wydział Historyczny, natomiast zgadzam się, że anonimowość jest najobrzydliwszą formą donoszenia na kogokolwiek”. 

„Ze spokojem czekam na kolejną komisję akredytacyjną, bo jestem przekonany, że standardy nauczania na całym Uniwersytecie są bardzo wysokie”. 

„Nikt nie chce wprowadzania cenzury na UJ, a ja będę pierwszym, który się nigdy temu nie podda. Będziemy działali tak jak od XV wieku, kontynuując tradycję wolności wypowiedzi i wykładania, w nauce i dydaktyce”. 

Pierwsza strona raportu PKA z wizytacji przeprowadzonej na kierunku historia 

Podsumowanie raportu PKA z wizytacji przeprowadzonej na kierunku historia

Stanowisko Rektora UJ (sprawa habilitacji Marka Migalskiego)

uj-godlo

Stanowisko Rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego dotyczące decyzji Rady Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych z dnia 13 stycznia 2009 r.

Serwis UJ – Strona główna > Ważne informacje / Rzecznik prasowy

Szanowni Państwo,

w związku z listami otwartymi kierowanymi na ręce Rektora UJ oraz artykułami prasowymi związanymi z brakiem zgody Rady Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych na wszczęcie postępowania habilitacyjnego dr Markowi Migalskiemu, poprosiłem Dziekana Wydziału SMiP prof. Bogdana Szlachtę o przedstawienie mi przebiegu wydarzeń z tą sprawą związanych. 

„W listopadzie 2008 r. Dziekan Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ prof. dr hab. Bogdan Szlachta przyjął – po konsultacji wstępnej z dwojgiem badaczy zajmujących się (podobnie jak ewentualny Habilitant) zagadnieniami Czech i systemów partyjnych (prof. dr hab. Markiem Bankowiczem i dr hab. Ewą Bujwid-Kurek) oraz sprawdzeniu, czy nie ma przeszkód formalnych (w związku z informacjami samego dr M. Migalskiego, iż bezskutecznie usiłował wszcząć procedurę habilitacyjną na Uniwersytecie Wrocławskim) – dokumenty wymagane przy wszczynaniu czynności poprzedzających rozpoczęcie procedury habilitacyjnej. W grudniu 2008 r. Rada Wydziału jednogłośnie wybrała Zespół, który miał ocenić dorobek dr M. Migalskiego, w składzie zaproponowanym przez Dziekana (znaleźli się w nim wyłącznie politolodzy: Dziekan oraz prof. prof. Włodzimierz Bernacki, Ewa Bujwid-Kurek, Antoni Dudek, Jan W. Tkaczyński i Andrzej Zięba). 

W dniu 13 stycznia 2009 r. Zespół, którego członkowie zapoznali się z dorobkiem dr Migalskiego, zebrał się przed rozpoczęciem posiedzenia Rady Wydziału w czteroosobowym składzie (bez złożonych chorobami prof. Bujwid-Kurek i prof. Tkaczyńskiego). Prowadzący obrady Zespołu Dziekan omówił dorobek dr Migalskiego, na zadane pytanie wskazał na brak przeszkód formalnych wszczęcia postępowania habilitacyjnego, przyjął też uwagi jednego z członków Zespołu, iż należy oddzielać „sprawy polityczne” od „spraw akademickich”. W tajnym głosowaniu Zespół jednogłośnie postanowił przedstawić Radzie Wydziału wniosek o wszczęcie przewodu habilitacyjnego w dziedzinie nauk humanistycznych, dyscyplinie nauk o polityce.

Na posiedzeniu Rady Wydziału Dziekan przedstawił dorobek dr M. Migalskiego i omówił przebieg obrad Zespołu oraz jego jednogłośną uchwałę. Po przedstawieniu dorobku dr M. Migalskiego, Dziekan podniósł w szczególności, że w książce mającej stanowić podstawę ewentualnego postępowania habilitacyjnego recenzent wydawniczy (prof. Andrzej Antoszewski z Uniwersytetu Wrocławskiego) dostrzegł liczne uchybienia metodologiczne oraz brak dostatecznie rozbudowanej części prezentującej teorię systemów partyjnych, kończąc jednak swą recenzję dla Wydawnictwa Sejmowego pozytywną konkluzją. Dziekan zaznaczył też dostrzeżoną na posiedzeniu Zespołu potrzebę oddzielania „politycznego kontekstu” sprawy wszczęcia postępowania habilitacyjnego (związanego z wystąpieniami medialnymi dr M. Migalskiego) od oceny merytorycznej. W trakcie dyskusji: prof. Lubomir Zyblikiewicz zauważył uchybienia formalne „pracy habilitacyjnej”, prof. Antoni Dudek – po raz kolejny – potrzebę głosowania bez względu na „polityczny kontekst”, a prof. Anna Raźny potrzebę głosowania zgodnie z sumieniem przez każdego z członków Rady. 

W głosowaniu tajnym na 32 głosujących padło 16 głosów za uchwałą o wszczęciu postępowania habilitacyjnego, 11 przeciw i 5 głosów wstrzymujących się. Tym samym nie uzyskano wymaganych przy większości bezwzględnej 17 głosów „za” (zabrakło jednego głosu).

Warto zauważyć, że między datą powołania Zespołu i datą posiedzenia Rady Wydziału minął miesiąc. W tym okresie każdy z członków Rady Wydziału miał możliwość zapoznania się z dorobkiem dr. Migalskiego w Dziekanacie. Rada istnieje od siedmiu już lat i każdy z jej członków wielekroć uczestniczył w podobnych głosowaniach. Należy wierzyć, że każdy z głosujących – mając świadomość potrzeby oddzielania politycznych zapatrywań od merytorycznej wartości dokonań dr M. Migalskiego – oddał głos mając na względzie jedynie „stronę merytoryczną”, nawet jeżeli nie ujawnił w dyskusji swoich zastrzeżeń”. 

Podzielam wiarę Pana Dziekana, ale równocześnie pragnę stwierdzić, że jeżeli jednak ktoś kierował się podczas głosowania bardziej „racjami politycznymi” niż merytorycznymi, to uznać należy, że naruszył zasady Kodeksu Akademickiego.

Przedstawiony rozkład głosów z pewnością nie świadczy o tym, iżby WSMiP był w całości „konserwatywny” albo „politycznie naznaczony”. Tendencyjne (bo bez sprawdzenia faktów) relacjonowanie wydarzeń przez część mediów jest niestosowne, a wnioski często nierzetelne. Szczególnie w tych przypadkach, kiedy odpowiedzialność za wynik głosowania pojedynczych członków Rady Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych przenoszona jest na cały Uniwersytet Jagielloński. 

prof. Karol Musioł

rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego

List otwarty wykładowców UJ

uj-logo

List otwarty wykładowców UJ
Rz

Kraków, 19 stycznia 2009 r.

Jego Magnificencja

Prof. dr hab. Karol Musioł

Rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego

Pragniemy wyrazić nasze zaniepokojenie wydarzeniem, do jakiego doszło w dniu 13 stycznia br. na posiedzeniu Rady Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Fakt uniemożliwienia wszczęcia procedury habilitacyjnej dr. Markowi Migalskiemu bez podniesienia jakichkolwiek merytorycznych argumentów i wbrew jednomyślnej, pozytywnej ocenie jego dorobku naukowego przez Zespół powołany w tym celu przez Radę Wydziału, rodzi uzasadnione podejrzenia, że o wyniku tajnego głosowania zadecydowały względy niemające nic wspólnego z kryteriami, jakie określa ustawa o tytule i stopniach naukowych.

Wyrażamy nadzieję, że mimo tego incydentu Uniwersytet Jagielloński pozostanie miejscem, w którym podstawą do decyzji w sprawach personalnych nie będą uprzedzenia czy też porachunki o charakterze osobistym i politycznym.