Żniwa wydawców na okoliczność reformy

Sześciolatki w prezencie dla lobby wydawców

Rz, Tomasz Elbanowski 

W imię czego ukarano siedmiolatki, każąc im uczyć się z podręczników pisanych dla sześciolatków? Dlaczego zmuszono rodziców, by kupili nowe książki? Kto na tym zyskał? – zastanawia się publicysta

Niezwykła determinacja i tempo, z jakim minister Katarzyna Hall wprowadziła nowy program, rodzą więc pytania: Po co zmieniono program dla kilku procent dzieci? Po co skazano nauczycieli szkół i przedszkoli na gimnastykowanie się z programem niedostosowanym do poziomu uczniów? W imię czego ukarano siedmiolatki, każąc im uczyć się z podręczników pisanych dla sześciolatków? Dlaczego zmuszono rodziców, by kupili nowe książki, choć stare byłyby bardziej odpowiednie dla ich dzieci? Wreszcie: skoro straciły dzieci, stracili nauczyciele i rodzice, to kto na tym zyskał?..

Żniwa wydawców 

Z początkiem roku szkolnego nadeszły wydawnicze żniwa. Ministerstwo wspomagało je aktywnie za pomocą dopuszczeń sygnowanych znaczkiem „zgodne z reformą 2009”. Czy dla wydawcy może być coś piękniejszego, niż umieścić nowe logo na podręczniku i powtarzać, że teraz tylko książki z nowym logo są zalecane przez MEN i konieczne do tego, żeby w ogóle móc uczyć?

UCZELNIE NIE ODPOWIADAJĄ NA POTRZEBY KRAJU

UCZELNIE NIE ODPOWIADAJĄ NA POTRZEBY KRAJU

„Klęska misji edukacyjnej i wychowawczej”

Dziennik Gazeta Prawna

Aby odpowiedzieć na wyzwania współczesnego świata szkolnictwo wyższe powinno przygotowywać młodych ludzi do funkcjonowania w zmieniającym się szybko otoczeniu, a także do, być może, kilkukrotnej w ciągu życia zmiany wykonywanego zawodu. Będzie to możliwe, gdy studenci opanują sztukę twórczego myślenia i umiejętność rozwiązywania problemów – pisze prof. Andrzej Jajszczyk.

Rola uniwersytetów

Aby odpowiedzieć na wyzwania współczesnego świata szkolnictwo wyższe powinno przygotowywać młodych ludzi do funkcjonowania w zmieniającym się szybko otoczeniu, a także do, być może, kilkukrotnej w ciągu życia zmiany wykonywanego zawodu. Będzie to możliwe, gdy studenci opanują sztukę  twórczego myślenia i umiejętność rozwiązywania problemów. Uczelnia powinna rozwijać ich osobowość, pobudzać kreatywność, rozszerzać horyzonty. Uniwersytet powinien być miejscem przygody poznawczej, spotkań z rówieśnikami i kształtowania charakterów. Uczelnie, w szczególności zawodowe, mają za zadanie przygotowywanie także do konkretnego zawodu. 

Rola uniwersytetu na tym się nie kończy – powinien on być też ośrodkiem poszukiwania prawdy, stanowić miejsce intelektualnego wsparcia instytucji państwa i gospodarki, powinien rozwijać i propagować kulturę i dziedzictwo narodowe, a także promować Polskę i nasze wizje świata na arenie międzynarodowej. Pytanie tylko czy nasze uczelnie wyższe dobrze spełniają postawione zadania….

powodem tego jest najzwyklejsze wygodnictwo kadry.

Zupełną klęskę poniosły polskie wyższe uczelnie w obszarze kształtowania właściwych postaw studentów. Wielu wykładowców daje zły przykład opuszczając znaczną liczbę zajęć, czy spóźniając się na nie. Często przekazuje przestarzałe treści i przekupuje studentów nie oceniając właściwie zdobytych przez nich umiejętności i wiedzy w czasie kolokwiów i egzaminów, a także przyzwalając na ściąganie czy plagiaty…..

Potrzeba wstrząsu

Polskie szkolnictwo wyższe ma archaiczną strukturę i nieefektywny system zarządzania. Żyje w świecie pozorów, z przesadnym przekonaniem pracowników i studentów o własnej wielkości. Opinie świata są lekceważone bądź ignorowane. Co roku mury uczelni opuszczają dziesiątki tysięcy magistrów kiepsko przygotowanych do sprostania wymaganiom zmieniającego się rynku pracy i źle ukształtowanych jako obywatele. 

Zmiana tej sytuacji będzie wymagała radykalnych zmian w sposobach finansowania i funkcjonowania uczelni wyższych. Wiara, że problemy dadzą się rozwiązać wyłącznie przez zwiększenie strumienia pieniędzy płynących do naszych uniwersytetów jest naiwna i niczym nie uzasadniona. Jeżeli nie odważymy się na głęboką i dobrze przemyślaną reformę, a następnie konsekwentnie jej nie zrealizujemy, skarzemy Polskę na osunięcie się na cywilizacyjne peryferia świata. Nie wierzmy też, że taką reformę jest w stanie przygotować samo środowisko akademickie – to tak jakby wymagać, aby dobrą ustawę o hazardzie mogli przygotować sami właściciele  i pracownicy kasyn.

Powszechne czesne na problemy szkół wyższych

Koniec bezpłatnych studiów?

Rektorzy uczelni zaproponują rządowi wprowadzenie powszechnego czesnego od 2015 r.

Zbyt słaba kadra naukowa na uczelniach, niska pozycja uniwersytetów w międzynarodowych rankingach i niedopasowanie programów studiów do potrzeb rynku pracy – to główne wady, które wytykają uczelniom sami ich rektorzy. W środę na Uniwersytecie Warszawskim Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP), Konferencja Rektorów Zawodowych Szkół Polskich i Fundacja Rektorów Polskich (FRP) powiedzą, jak się zmierzyć z tymi słabościami, i przedstawią strategię rozwoju uczelni do 2020 r.

W badaniu zrobionym na potrzeby strategii osoby związane z uczelniami oceniły je na trzy plus. – Uznajemy stan szkolnictwa wyższego za niesatysfakcjonujący. Głównym powodem tych słabości jest niedofinansowanie szkolnictwa wyższego, a zwłaszcza nauki – mówi prof. Jerzy Woźnicki, prezes FRP.

Jaka jest na to recepta? Jak dowiedziała się „Rz”, rektorzy chcą wprowadzenia powszechnego czesnego od 2015 r. ..

Rektorzy proponują, by każdy student mógł zaciągnąć kredyt w banku na naukę. Pożyczkę miałoby poręczyć państwo. Teraz o kredyty studenckie mogą się ubiegać jedynie osoby z niezamożnych rodzin. – Każdy student, który nie chciałby płacić w czasie studiów, mógłby się od tej opłaty uwolnić. Kredyt spłacałby już jako pracujący absolwent. W rozpoczęciu spłat uwzględniony byłby okres potrzebny na poszukiwanie pracy – wyjaśnia prof. Woźnicki.

Strategia rozwoju szkolnictwa wyższego 2010-20 – projekt środowiskowy

„Strategia rozwoju szkolnictwa wyższego 2010-20 – projekt środowiskowy”,

KRASP

 

Przedsięwzięcie pn. Opracowanie dokumentu pt.:
„PROJEKT STRATEGII ROZWOJU SZKOLNICTWA WYŻSZEGO DO 2020 R.”

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią opracowanie pt.

„Strategia rozwoju szkolnictwa wyższego 2010-20 – projekt środowiskowy”,

zostanie przedstawione publicznie w dniu 2 grudnia 2009 r. w Uniwersytecie Warszawskim

———

Komitet Sterujący, nadzorujący działania mające na celu opracowanie projektu Strategii rozwoju szkolnictwa wyższego 2010-2020, realizowane w imieniu konsorcjum KRASP (KRePSZ)-FRP-KRZaSP, przez Fundację Rektorów Polskich (FRP) wspólnie z organizacjami i instytucjami partnerskimi, obradując pod przewodnictwem Przewodniczącej KRASP prof. Katarzyny Chałasińskiej-Macukow, z udziałem przedstawicieli pozostałych konsorcjantów:

• Przewodniczącego KRZaSP – prof. Waldemara Tłokińskiego

• Przewodniczącego KRePSZ – prof. Andrzeja Kolasę

• Przewodniczącego Rady FRP- prof. Włodzimierza Siwińskiego,

po zapoznaniu się z projektem Strategii przedłożonym przez prof. J. Woźnickiego w imieniu realizatorów przedsięwzięcia, postanawia przyjąć ten projekt jako opracowanie spełniające wymagania i kryteria metodologiczne, merytoryczne i profesjonalne.

Komitet Sterujący uznaje tym samym, zadanie postawione FRP przez konsorcjantów za wykonane. Komitet stwierdza, że opracowanie pt.: „Strategia rozwoju szkolnictwa wyższego 2010-20 – projekt środowiskowy” oraz towarzyszące mu wydawnictwo pt: „Polskie szkolnictwo wyższe – stan, uwarunkowania, perspektywy” powinny zostać przedstawione publicznie i skierowane pod debatę społeczną, prowadzoną z udziałem m.in. środowisk akademickich i zewnętrznych interesariuszy uczelni. Wyniki tej debaty powinny zostać podsumowane w osobnym opracowaniu przygotowanym przez FRP i przedłożonym Komitetowi Sterującemu…

Komitet Sterujący dziękuje uczelniom, które wsparły finansowo opracowanie projektu Strategii, instytucjom i organizacjom, których członkowie lub przedstawiciele wzięli udział w pracach, a w tym m.in. RGSW, PKA, ISW, ZBP, oraz tym podmiotom, które wsparły przedsięwzięcie merytorycznie, materialnie lub organizacyjnie, a w tym UW, UJ i UAM, a także partnerom Strategicznym FRP-ISW: UNESCO-Cepes, KIG, PKN ORLEN i Telekomunikacji Polskiej.

 

Studenci wyjdą na ulice

Studenci wyjdą na ulice. Będą protestować

GW

Studenci nie chcą płatnych studiów, nie podobają im się zmiany szykowane przez Ministerstwo Szkolnictwa Wyższego, a także to, że uczelnie stały się ‚wyższymi zawodówkami’. Dlatego 17 listopada wyjdą na ulice ośmiu polskich miast, w tym też Krakowa…

Akcja jest ogólnopolska, a na jej pomysł Demokratyczne Zrzeszenie Studenckie wpadło jeszcze przed wakacjami, kiedy głośno zrobiło się o planach Ministerstwa Szkolnictwa Wyższego. Teraz przyszedł czas na realizację. 17 listopada za pięć dwunasta w kilku największych ośrodkach akademickich w Polsce (m.in. w Warszawie, Krakowie, Gdańsku i Łodzi) studenci wyjdą przed uczelnie. – Będzie to protest przeciwko fatalnym warunkom studiowania oraz projektowi reform pani minister Barbary Kudryckiej, zakładającemu m.in. wprowadzenie częściowej odpłatności za studia – informują organizatorzy.


Idzie kryska na Matyska

Koniec z „wypożyczaniem” naukowców

Dziennik Polski

EDUKACJA. Kolejny rok akademicki będzie przełomowy dla uczelni prywatnych. Wiele z nich będzie się musiało pożegnać z wykładowcami z uczelni publicznych.

Nowe przepisy, które mają wejść w życie od 2010/2011 roku, oznaczają koniec pracy w kilku miejscach. Naukowcy będą mogli zatrudniać się maksymalnie na dwóch etatach. Wzmocni się też funkcja rektora. Aby móc pracować poza macierzystą uczelnią, będzie trzeba prosić go o zgodę. Do tej pory nie była ona wymagana.

O skali wieloetatowości dowodzą oświadczenia naukowców, które zgromadziło Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Wynika z nich, że ponad jedna trzecia profesorów dorabia na dwóch lub więcej etatach. 16 procent docentów uczelni publicznych pracuje na dwóch etatach. Część wykładowców prowadzi też dodatkowo własną działalność gospodarczą.

– Od końca lat 90. liczba studentów w Polsce wzrosła ponad czterokrotnie – mamy ich dziś 1,9 mln. W tym samym okresie kadra akademicka kształcąca studentów powiększyła się jedynie o 30 procent – mówi Bartosz Loba, rzecznik prasowy resortu nauki. – Te dysproporcje doprowadziły do patologii: na każdego profesora czy docenta przypada dziś ponad 77 studentów i doktorantów.

Do ministerstwa dociera coraz więcej sygnałów o zaniedbywaniu obowiązków przez wykładowców i wyręczaniu się w pracy asystentami. – Zdarzały się przypadki, że wykład cenionego profesora studenci oglądali z telewizora! – mówi Bartosz Loba. –

Na uczelniach jednak bez rewolucji

Na uczelniach jednak bez rewolucji

Rz

Rząd przyjął projekt ich reformy. – To tylko kosmetyczne zmiany – krytykują rektorzy.

– Trudno mówić o reformie. To będzie mała nowelizacja ustawy o szkolnictwie wyższym. Zmiany są kosmetyczne – tak prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow, rektor Uniwersytetu Warszawskiego, przewodnicząca Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, ocenia założenia do projektu nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym. Wczoraj przyjął je rząd.

Zaproponowana przez minister nauki Barbarę Kudrycką reforma, która powinna wejść w życie w przyszłym roku akademickim, ma zmienić zarządzanie finansami uczelni, przyśpieszyć kariery naukowców i sprawić, by kształcenie studentów odpowiadało potrzebom rynku pracy. Głównym jej założeniem jest wprowadzenie zasady konkurencji finansowej między placówkami.,,,

Rektorzy uważają, że źle się stało, iż w nowelizacji nie znalazły się zapisy o wprowadzeniu stanu spoczynku dla profesorów. – To niezbędny element polityki kadrowej, jeśli chcemy, by na uczelniach rzeczywiście nastąpiła wymiana pokoleniowa – mówi przewodnicząca KRASP…..

prof. Maciej Żylicz | Fundacja na rzecz Nauki Polskiej

W dyskusji o naprawie systemu szkolnictwa wyższego proponuję przyjrzeć się bliżej uniwersytetom, które osiągają najlepsze wyniki w rankingach międzynarodowych. Dobre uniwersytety zachowują daleko posuniętą autonomię wewnętrzną i działają w środowisku zewnętrznym, które zmusza je do samodzielnego pozyskiwania funduszy na naukę i dydaktykę. To dwa podstawowe warunki, by uniwersytet stał się „miejscem kreatywnym” i kształcił „klasę kreatywną”. Reforma nauki i szkolnictwa wyższego powinna się odbywać w sposób etapowy i zmierzać do tego, aby takie warunki zaistniały. Niezbędne i najważniejsze postulaty zmian, które to zapewnią, to m.in. likwidacja państwowych dyplomów, zróżnicowanie szkół wyższych – czyli wyższe wykształcenie powinno być zarówno masowe, jak i elitarne, umiędzynarodowienie uczelni i nauki – nauczyciele akademiccy powinni być zatrudniani na podstawie międzynarodowego konkursu. Należy też zlikwidować siatkę płac i pensum dydaktycznego oraz wprowadzić rzetelną ocenę osiągnięć dydaktycznych i naukowych, tak aby dobra praca była dobrze wynagradzana.

Najgorszy rząd dla studentów

PiS: rząd Tuska najgorszy dla studentów od dwudziestu lat

Dziennik Gazeta Prawna

Gabinet Donalda Tuska jest najgorszym od dwudziestu lat rządem dla studentów – uważają posłowie PiS. Rządowi zarzucili brak troski o zatrudnienie absolwentów wyższych uczelni, blokowanie projektu przywracającego zniżki komunikacyjne dla uczniów i studentów oraz zamiar wprowadzenia pełnej odpłatności za studia.

Kto jest odpowiedzialny za stan polskich uniwersytetów?

Kto jest odpowiedzialny za stan polskich uniwersytetów?

Blog Profesora W.Pluskiewicza

ostatnie dwudziestolecie zostało zmarnowane i prawdziwe reformy są absolutną koniecznością w imię polskiego udziału w nauce światowej.

Skoro niezbędne zmiany nie zostały przeprowadzone to można wysunąć tezę, że nie było takiej woli i/lub umiejętności porozumienia zarówno po stronie władz państwowych jak i w gremiach uniwersyteckich.

Opisywany na początku tekstu konflikt jest bardzo niepokojący, zgoda buduje, niezgoda rujnuje!

Czy Pani Minister wystarczy determinacji reformatorskiej?

Czy rektorzy zrozumieją, że bez zdecydowanych ruchów nasze szkoły wyższe będą się nieuchronnie oddalały od świata?

Rektorzy przeciw, a nawet za

Rektorzy akademickich szkół wyższych obradowali w Krakowie

PAP – Nauka w Polsce

Spojrzenie Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP) na reformę szkolnictwa wyższego jest coraz bardziej zbieżne z wizją ministerstwa – podsumowała w poniedziałek dwudniowe obrady KRASP w Krakowie przewodnicząca konferencji prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow.

W niedzielnej uchwale Prezydium KRASP „z niepokojem przyjęło informacje o przygotowywanej nowelizacji ustaw dotyczących szkolnictwa wyższego”, która w przyszłym tygodniu ma trafić pod obrady Rady Ministrów.

„Prezydium KRASP wyraża w szczególności zaniepokojenie brakiem (…) propozycji wprowadzenia możliwości przechodzenia nauczycieli akademickich posiadających tytuł profesora w stan spoczynku” – napisano w uchwale.

W poniedziałek, po rozmowach z minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbarą Kudrycką, członkowie KRASP złagodzili stanowisko w tej sprawie.

„Jeżeli chodzi o małą nowelizację, która zostanie przedstawiona za tydzień, jesteśmy w pełni za jej wprowadzeniem. Szczególnie że jest tam kilka naszych propozycji, które zostały uwzględnione przez ministerstwo. Nasze spojrzenie na to, co ma być zrobione w szkolnictwie wyższym, jest coraz bardziej wspólne” – powiedziała prof. Chałasińska-Macukow na poniedziałkowej konferencji prasowej.

Minister Barbara Kudrycka podkreśliła na konferencji prasowej, że w założeniach do nowelizacji jej resort uwzględnił 80 proc. propozycji KRASP. „Myślę, że rektorzy uczelni niepublicznych są bardziej zawiedzeni naszą koncepcją zmian niż rektorzy uczelni publicznych. Sądzę, że konsensus, który staraliśmy się wypracować nie tylko z rektorami, ale też ze studentami, doktorantami i nauczycielami akademickimi, w tej chwili jest najlepszy z możliwych” – oceniła.

Dodała, że projekt nowelizacji trafi pod obrady rządu nie w tym tygodniu – jak informowano – ale dopiero za tydzień.

Kudrycka wyraziła też zadowolenie, że proponowane zmiany spotkały się z akceptacją rektorów uczelni publicznych, bo „wydaje się, że w większości są one adresowane do tych właśnie uczelni”. „Tam, gdzie przekazywane są fundusze publiczne, tam państwo powinno oddziaływać regulacyjnie” – zaznaczyła minister.