Uczelnie potrzebują konkurencji

Barbara Kudrycka: Uczelnie potrzebują konkurencji

Dziennik Gazeta Prawna

BARBARA KUDRYCKA o strategiach rozwoju szkół wyższych, współpłaceniu studentów za naukę i budowaniu pomostów łączących naukę i gospodarkę – Polska nauka i młodzież mają ogromny potencjał, który coraz częściej ujawnia się w międzynarodowych konkursach naukowych. Włączanie do wspólnych projektów badawczych polskich naukowców pracujących za granicą jest jednym ze sposobów poprawy jakości uczelni…

Polska dorówna wyzwaniom współczesnej cywilizacji tylko wówczas, gdy rozwijać będzie kreatywność i innowacyjność społeczeństwa. Mamy ku temu potencjał, musimy jednak w system nauki i szkolnictwa wyższego wmontować mechanizmy do jego uwolnienia….

W Polsce jest wiele środowisk naukowych i uczelni, które osiągają znakomite wyniki, mierząc się z konkurencją światową. Zdarzają się też, niestety, takie, w których wykłady prowadzone są na podstawie przestarzałych podręczników…

Chciałabym przeprowadzić środowisko naukowe przez reformy w taki sposób, aby czerpiąc z dorobku doświadczonej kadry, tworzyć szanse rozwoju naukowego młodym naukowcom. Zależy mi na uruchomieniu rzeczywistej konkurencji i zmianie panującego na wyższych uczelniach systemu na bardziej otwarty, projakościowy i prorozwojowy, w którym nie wiek się liczy, ale rzeczywisty dorobek i odważne naukowe wyzwania badawcze.

Im więcej reformujemy, tym więcej jest do reformowania

Z dwóch – jedna

Sprawy Nauki

Wypowiedź prof. Adama Koseskiego, rektora Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku na temat projektów strategii rozwoju szkolnictwa wyższego

Całe polskie szkolnictwo – począwszy od przedszkola, przez szkołę podstawową, średnią, do wyższej – wymaga reform. Niemniej jest tak, że im więcej reformujemy, tym więcej jest do reformowania, gdyż ciągle wszystko zostaje po staremu…

Niestety, żaden z tych projektów nie zwalcza systemu biurokratyczno – etatystycznego w polskim szkolnictwie wyższym. Jesteśmy skrępowani standardami i zaleceniami, minimami programowymi, kadrowymi. System ten jest niewydolny, nieefektywny, a jego reformowanie zmierza jednak do tego, żeby wszystko zostało po staremu.

Te dwie strategie są jednak potrzebne po to, żeby wygenerować taką, która doprowadzi do rzeczywistych reform w szkolnictwie wyższym. Czy dojdzie do ich połączenia – nie wiem, ale trzeba uczynić coś, co wydobędzie polskie szkolnictwo wyższe z marazmu i zastoju, co nie będzie działaniem formalnym, ale będzie dotyczyć jakości i treści.

Rząd chce ograniczyć wykładowcom możliwość dorabiania

Rząd chce ograniczyć wykładowcom możliwość dorabiania

Dziennik Gazeta Prawna,

Tylko profesorowie będą mogli być zatrudnieni na podstawie mianowania. Magistrowie wejdą do tzw. minimum kadrowego dającego uprawnienia do kształcenia. Nauczyciele będą mogli pracować dodatkowo tylko na jednym etacie i to za zgodą rektora.

Wyższa Szkoła Dumy (do zadumy)

Wyższa Szkoła Dumy

prof. dr hab. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego

GW

Niedawny cykl publikacji w „Gazecie” pod wspólnym tytułem „Wyższa Szkoła Wstydu” stał się znaczącym głosem w debacie o stanie szkolnictwa wyższego. Z publikacji wyłonił się pesymistyczny obraz uczelni. Padały jednak i budujące przykłady dobrych praktyk oraz wysokiej jakości badań i dydaktyki…

Najbliższe miesiące będą czasem konsultacji społecznych nad tymi dwoma projektami strategii rozwoju szkolnictwa wyższego. Będziemy wnikliwie, wraz z powołanym w ministerstwie zespołem ekspertów, wsłuchiwać w merytoryczne argumenty padające w czasie tej debaty. Uwzględniając najlepsze rozwiązania, które spotkały się z akceptacją środowiska naukowego, studentów oraz opinii publicznej, ale także rozstrzygnięcia zbieżne z polityką i zamierzeniami rządu, wypracujemy ostateczny kształt długofalowej strategii rozwoju, który będzie stanowić pakt dla szkolnictwa wyższego XXI wieku. …

można mieć nadzieję, że za kilka i kilkanaście lat, będziemy z satysfakcją mówić o naszym szkolnictwie wyższym, a „Gazeta” ogłosi nowy cykl – „Wyższa Szkoła Dumy”.

Rewolucja na uczelniach ?

Rewolucyjny plan dla uczelni

Rz

Centralna rekrutacja, możliwość likwidacji uczelni publicznych i czesne – to propozycje ekspertów.

W Polsce powinny powstać college’e, które uczą m.in., jak wypowiadać się publicznie, oraz elitarne uczelnie badawcze – takie nowe typy szkół, zdaniem ekspertów z Ernst & Young i Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, powinny powstać do 2020 r. Wczoraj zaprezentowali oni przygotowaną na zamówienie Ministerstwa Nauki strategię szkolnictwa wyższego. Co jeszcze proponują?..

Są pieniądze na naukę

Kudrycka: Są pieniądze na naukę

Polska

Ideą naszej reformy jest właśnie uwolnienie talentów – studentów, naukowców i grup badaczy, którzy dzisiaj muszą funkcjonować w okowach biurokratycznych standardów i nie zawsze dobrych uczelnianych praktyk. Po raz pierwszy od 20 lat spójnie i systemowo reformujemy naukę i szkolnictwo wyższe, pięć ustaw ”o nauce” jest już w Sejmie, a rząd przyjął założenia reformy szkolnictwa wyższego. Moment jest dobry, ponieważ towarzyszy mu strumień dodatkowych środków, przede wszystkim z funduszy unijnych. 

Są duże pieniądze na naukę? 
W 2009 r. zakontraktowaliśmy dodatkowo ponad 11 mld zł, a tylko w ostatnim tygodniu podpisaliśmy umowy z sześcioma uczelniami na budowę laboratoriów i sal wykładowych z supernowoczesną aparaturą, opiewające na ponad 250 mln zł. Uniwersytet Warszawski dzięki naszym dotacjom wybuduje kompleks laboratoriów za blisko 600 mln zł, Politechnika Warszawska za blisko 300 mln zł. Te pieniądze to szansa na laboratoria i sale dydaktyczne na miarę XXI wieku. A jeśli studenci i doktoranci będą mieli szeroki dostęp do nowoczesnej infrastruktury, będę spokojna o przyszłe wyniki badań i liczby patentów. 
Wierzę, że wkrótce Polska przekształci się z kraju eksportującego talenty i importującego nowe technologie w kraj, do którego przyjeżdżać będą młodzi, utalentowani badacze zachęceni możliwością uczestniczenia w przełomowych badaniach. ..

Planujecie stworzyć wirtualny słup ogłoszeniowy, gdzie znajdą się informacje o konkursach na stanowiska na uczelniach w całym kraju. 
W naszej reformie wprowadzamy obowiązek organizowania na wszystkie stanowiska akademickie otwartych konkursów. W interesie uczelni będzie zatrudnianie najlepszych, bo wraz z jakością prowadzonych badań przyjdą dodatkowe środki, przyznawane w konkursach według kryterium jakości.

Pomysł na polski uniwersytet

Zakład, który chciałbym przegrać

Rz

Pomysł na polski uniwersytet, który natychmiast skoczy w rankingach w górę, to włączenie do UW najlepszych wydziałów z innych uczelni – pisze prezydent Wyższej Szkoły Biznesu – National-Louis University w Nowym Sączu…

Pomysł na polski uniwersytet, który natychmiast skoczy w rankingach w górę, to konsolidacja (a więc koncentracja najlepszych) – włączenie do Uniwersytetu Warszawskiego najlepszych wydziałów, a może tylko zespołów badawczych działających w obszarze nauk technicznych w innych uczelniach, dokonanie takiego samego kroku z najlepszymi ośrodkami badawczymi PAN działającymi w Warszawie, wreszcie połączenie warszawskiego Uniwersytetu Medycznego z UW.

Powstaje w ten sposób uniwersytet o szerokim spektrum badań porównywalnym do obszarów badań, jakie reprezentują czołowe światowe uniwersytety. Taki sam proces minister mógłby wykonać w Krakowie, poszerzając spektrum działania drugiego uniwersytetu narodowego. Jeżeli temu towarzyszyłoby zwiększenie corocznego budżetu przejmowanych przez UW i UJ jednostek o minimum 25 proc., to podejrzewam, że takich uczonych, którzy rezygnowaliby z pracy w UW i UJ, byłoby niewielu. Przy okazji rektorzy UJ i UW, korzystając ze „stanu wyjątkowego”, mogliby się pozbyć najgorszych własnych pracowników i najsłabszych jednostek organizacyjnych. Tak to zaczynają robić inni – np. Skandynawowie. U nas sam pomysł zostanie uznany za głupi i nieodpowiedzialny. Więc skończy się na tym, że ze smutkiem będę odbierał 2 stycznia 2021 roku niebieskiego Jasia Wędrowniczka od pani Barbary Kudryckiej. Bo naprawdę bardzo chciałbym zakład przegrać!