Czytanie reformy nauki w Sejmie

Projekty ustaw reformujących polską naukę – do drugiego czytania

PAP – Nauka w Polsce

Projekty ustaw reformujących strukturę i finansowanie badań naukowych w Polsce, m.in. poprzez powołanie Narodowego Centrum Nauki i likwidację najgorzej ocenianych instytutów, trafiły do drugiego czytania w Sejmie.

„To duży sukces. Udało się wypracować konsensus polityczny. To świadczy o tym, że partie koalicji rządzącej i opozycji są bardzo zdeterminowane, żeby wprowadzać reformę nauki w Polsce” – powiedziała minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka podsumowując w rozmowie z PAP ponad roczną pracę nad projektami sejmowej komisji edukacji, nauki i młodzieży.

W trakcie posiedzenia komisji posłowie jednomyślnie skierowali do drugiego czytania projekty sześciu ustaw: o zasadach finansowania nauki, o Polskiej Akademii Nauk, o Narodowym Centrum Nauki, o instytutach badawczych, o Narodowym Centrum Badań i Rozwoju oraz projekt ustawy wprowadzający przepisy przejściowe do tych ustaw….

Reklamy

Idę o zakład, że do 2020 roku najlepsze polskie szkoły wyższe znajdą się w pierwszej pięćdziesiątce najlepszych uczelni w Europie

Uwolnić ducha konkurencji

Rz
Idę o zakład, że do 2020 roku najlepsze polskie szkoły wyższe znajdą się w pierwszej pięćdziesiątce najlepszych uczelni w Europie – pisze minister nauki i szkolnictwa wyższego.

Pytana o główne idee reformy szkolnictwa wyższego odpowiadam przewrotnie: przestańmy na chwilę mówić o sektorze szkolnictwa wyższego, ba, wyrzućmy ze słownika termin „szkolnictwo wyższe”! …

Od początku lat 90. do opisu transformacji polskiej akademii używamy kategorii statystycznych, zapominając często o ogromnej złożoności i niejednoznaczności zjawisk, które za tą transformacją się kryją. ..

Konsekwencją takiego stawiania sprawy był dotychczasowy kierunek polityki państwa wobec uczelni: polityki niepotrzebnie zuniformizowanej, biernej, zorientowanej na finansowanie samych procesów badań i nauczania, a nie na ich – zróżnicowane przecież z definicji – efekty.

W takim świetle postrzegam obowiązującą obecnie, uchwaloną w 2005 roku ustawę – Prawo o szkolnictwie wyższym. Na ponad stu stronach podjęto się karkołomnej próby zbudowania jednolitych państwowych regulacji dla większości aspektów działania uczelni – od nazw i ramowych treści kształcenia dla poszczególnych kierunków studiów do wzoru legitymacji dla doktorantów.

Ambicją obowiązującej wciąż ustawy było ustanowienie dla całego sektora szkolnictwa wyższego, a więc wszystkich typów uczelni, jednolitego systemu prawnego, w rezultacie czego wszystkie akademie chcą dziś być uniwersytetami, a szkoły zawodowe – akademiami…

 

Tymczasem nie da się do wszystkich uczelni – dużych i małych, dobrych i słabych, o znaczeniu ogólnokrajowym i o znaczeniu lokalnym – przyłożyć tych samych kryteriów, traktować ich na identycznych zasadach, gdyż w takim przypadku polityka państwa staje się polityką najniższego wspólnego mianownika, a państwo miast wspierać doskonałość, sankcjonuje przeciętność.

Jak zatrzymać w Polsce talenty

Jak zatrzymać w Polsce talenty

Każdą dodatkową złotówkę chcemy przeznaczać dla najlepszych szkół wyższych, zarówno pod względem badań naukowych, jak i nauczania, bez względu na ich status – publiczny czy prywatny – pisze minister nauki i szkolnictwa wyższego.….

Autorskie programy

Zagrażająca systemowi uczelni uniformizacja to nie odległa, wieloletnia perspektywa – to już dziś realne zagrożenie w sferze programów nauczania. Przez taką uniformizację rozumiem standaryzację programów nauczania, która krępuje uczelnie, określając sztywno liczbę godzin wykładów i ćwiczeń, szczegółowe treści programowe nauczanych przedmiotów. To te standardy skutecznie przekreślają kreatywność i autonomię uczelni w ich dydaktycznej działalności, czego wielu polityków i publicystów dostrzec nie chce.

Odwrócić ten proces może planowane przez nas wprowadzenie krajowych ram kwalifikacji, czyli swego rodzaju rozbudowanego opisu kwalifikacji, jakie musi posiąść w trakcie studiów absolwent w ośmiu dziedzinach kształcenia – bez wskazywania jednak wprost, jak tego nauczać. Będzie to przewrót kopernikański w kształceniu na poziomie wyższym.

Krajowe ramy kwalifikacji pozwolą najlepszym uczelniom z najlepiej wykwalifikowaną kadrą całkowicie samodzielnie, bez ingerencji resortu czy instytucji kontrolnych budować autorskie programy dydaktyczne.

Jeśli dopuszczam myśl o uniformizacji szkolnictwa wyższego, to tylko w jednym, bardzo wąskim ujęciu: wymagań, jakie należy postawić przed nauczycielami akademickimi, do których zadań należy nie tylko proste przekazywanie wiedzy, ale rozbudzanie zainteresowań, poszerzanie horyzontów intelektualnych, uczenie sposobów samodzielnego zdobywania wiedzy, a przede wszystkim krytycznego myślenia.

Czy resort nauki ma jakieś dobre wiadomości dla studentów i pracowników naukowych?

Kudrycka: Wszyscy studenci podpiszą umowy z uczelnią

Dziennik Gazeta Prawna

ROZMOWA z prof. dr hab. Barbarą Kudrycką, ministrem nauki i szkolnictwa wyższego – Najlepsze uczelnie otrzymają dodatkowe pieniądze na wyższe pensje i stypendia. Komisje stypendialne ustalą, kto może studiować bezpłatnie na drugim kierunku. Uczelnie publiczne nie będą mogły łączyć się z niepublicznymi szkołami.

Uruchomimy Bibliotekę Wirtualnej Nauki. Począwszy od 2010 roku resort nauki i szkolnictwa wyższego zapewni wszystkim instytucjom naukowym w kraju dostęp do czasopism, książek, norm, opisów patentowych itp. Ministerstwo pokryje koszty zakupu krajowej licencji na użytkowanie takich baz danych, jak Web of Science, Science Direct Freed Coll., Springer 2010 czy EBSCO Publishing. Wyrówna to szanse krajowych ośrodków naukowych w dostępie do źródeł wiedzy. Wydamy na ten cel około 170 mln zł. Studentów powinna ucieszyć też propozycja powołania od przyszłego roku akademickiego Rzecznika Praw Absolwentów przy Radzie Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Jego zadaniem będzie m.in. podejmowanie działań na rzecz skrócenia czasu między ukończeniem studiów a rozpoczęciem pracy w zawodzie. W Polsce okres ten wynosi średnio dwa lata, a w UE trzy miesiące.

Podobny system funkcjonuje od wielu lat w Wielkiej Brytanii i jest bardzo ważnym elementem dydaktycznym, bo pozwala uczelni dowiedzieć się, jak pracodawcy oceniają absolwentów danej szkoły. W dzisiejszych czasach informatyzacji pomysł tworzenia indeksów zatrudnienia jest łatwy do zrealizowania. Mając taką bazę danych można po pewnym czasie zapytać absolwentów, gdzie obecnie pracują. Zakładamy, że takie zapytania kierowane będą do absolwentów po trzech i pięciu latach od ukończenia uczelni. Później wystarczy te dane przeanalizować i wyciągnąć wnioski odnośnie do programów nauczania, kadry, kierunków studiów.

..w trakcie półtorarocznych konsultacji uwzględniliśmy wiele opinii i postulatów środowiska akademickiego. Dziwią więc w tym kontekście podnoszone publicznie przez niektórych byłych rektorów zarzuty, że środowisko nie może uczestniczyć w konsultacjach. Przypomnę, że w skład zespołu, który opracował pierwszy projekt założeń reformy nauki i szkolnictwa wyższego wchodziło czterech ówczesnych rektorów oraz trzech byłych rektorów, reprezentujących uczelnie publiczne i niepubliczne, a wśród nich jako były rektor i prezes Fundacji Rektorów Polskich prof. Jerzy Woźnicki. To ten zespół wypracował projekt założeń, który podlegał później wieloetapowym konsultacjom z całym środowiskiem akademickim. A więc jeden z głównych autorów tego projektu chyba zapomniał o swoim znaczącym udziale w przygotowaniu ich treści. Prawdą jest jednak, że ten rektorski projekt spotkał się z krytyką środowiska akademickiego, które wskazało na jego słabości. W pracach ministerstwa staraliśmy się te słabości usunąć.

Kiedy reforma szkolnictwa wejdzie w życie?

W obecnych czasach najważniejszym problemem jest system finansowania, jako swoisty krwiobieg. Uczelnie niepubliczne chcą, aby ich działalność była finansowana ze środków publicznych, a publiczne twierdzą, że mają za mało tych środków na realizację zadań. Musimy uzgodnić zasady efektywnego i racjonalnego finansowania zmian w szkolnictwie wyższym. Jeśli rząd je uzgodni, nowe przepisy wejdą w życie w roku akademickim 2010 – 2011.

Elitarne uczelnie otrzymają autonomię i pieniądze

Elitarne uczelnie otrzymają autonomię i pieniądze

Gazeta Prawna

Od 2011 roku najlepsze uczelnie będą zdobywać status Krajowych Naukowych Ośrodków Wiodących. Wiążą się z tym m.in. specjalne dotacje w wysokości 8 mln zł i przywileje w konkursach na pozyskiwanie pieniędzy.

Wzorem rozwiązań brytyjskich od 2011 r. minister nauki i szkolnictwa wyższego zacznie organizować konkursy na najlepsze wydziały polskich uczelni i centra naukowe w ośmiu dziedzinach wiedzy. Zgłaszające się jednostki będą podlegać ocenie komisji składającej się ze specjalnie powoływanych ekspertów międzynarodowych. Tak wynika z przygotowanego przez ministerstwo projektu ustawy, który niedługo trafi przed obrady rządu.

Warunkiem przystąpienia do konkursu na status Krajowego Naukowego Ośrodka Wiodącego (KNOW) będzie prowadzenie przez wydział kształcenia na poziomie dziennych studiów magisterskich i doktoranckich. Przy ocenie uwzględniany będzie poziom badań prowadzonych w jednostce, osiągnięcia naukowe i plany badawcze. Szczegółowa procedura ubiegania się o status KNOW zostanie określona przez ministra nauki w odrębnym rozporządzeniu dla określonych dyscyplin naukowych. Konkursy dla poszczególnych dyscyplin wiedzy będą ogłaszane przez resort nauki co dwa lata…..

Status KNOW przyznawany będzie na okres pięciu lat i będzie wiązał się z pozyskaniem dodatkowych pieniędzy na dofinansowanie badań naukowych, wynagrodzeń członków zespołów badawczych, personelu pomocniczego i na pokrycie wszelkich kosztów związanych z działalnością uczelni. Jak informuje Andrzej Kurkiewicz, mowa jest o dotacji w średniej kwocie 8 mln zł.

Uprzywilejowany status będzie dawał także jednostce priorytet przy ubieganiu się o środki z budżetu i środki strukturalne UE na finansowanie zatrudnienia naukowców z zagranicy, stypendia (przede wszystkim doktoranckie) oraz inwestycje w aparaturę badawczą.

Uczelnie i firmy wspólnie przygotują studentów do pracy

Uczelnie i firmy wspólnie przygotują studentów do pracy

Gazeta Prawna

Szkoły wyższe nie będą rozliczane z programów, ale efektów nauczania. Student będzie musiał zdobyć umiejętności zawodowe niezbędne do pracy. Uczelnie, które nie spełnią minimum efektywności, stracą akredytację.

Od przyszłego roku akademickiego wszystkie uczelnie zaczną przechodzić na nowy system kształcenia. Uniwersytety, politechniki i wyższe szkoły zawodowe będą musiały przemodelować dotychczasowy program nauczania – z bycia nauczanym, na wiedzieć i umieć zrobić. Poza przedmiotami kierunkowymi studenci będą musieli zdobywać umiejętności, które zapewnią im lepszy dostęp do rynku pracy i kształcenia na obszarze UE. Ogólne zasady, czego, poza wiedzą teoretyczną, będą jeszcze uczyły szkoły na konkretnym kierunku nauczania, opracowuje resort nauki.

Prace nad zmianami są zaawansowane. Wprowadzająca europejski system kształcenia nowela ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym powinna być przyjęta przez Sejm najpóźniej na początku przyszłego roku….

Od 2012 roku każde świadectwo poświadczające kwalifikacje w Polsce będzie więc miało adnotację odnoszącą się do krajowej, a przez to i europejskiej ramy kwalifikacyjnej. Na przykład dyplomy magisterskie będą miały symbol MA, licencjackie BA, a doktoranckie PhD. Dokumenty te będą uznawane w całej UE i porównywalne ze swoimi europejskimi odpowiednikami…..

W założeniach reformy szkolnictwa wyższego znalazły się też zapisy dotyczące możliwości kształcenia wspólnego z pracodawcą i włączania biznesmenów do tworzenia programów studiów. Z takiej możliwości korzysta już m.in. koncern IBM. Z ich programu Inicjatywa Akademicka korzysta już ponad 31 polskich uczelni. Volkswagen Polska sponsoruje z kolei studentom praktyki zawodowe i językowe w fabryce w Niemczech. Natomiast koncern Vattenfall zorganizuje za swoje środki na Politechnice Warszawskiej i Radomskiej cykl wykładów nt. energetyki.

SZERSZA PERSPEKTYWA – UE

Swoje systemy kształcenia zsynchronizowały już z unijnym m.in: Islandia (2005), Irlandia (2007), Malta (2009), Holandia (2008) i Wielka Brytania (2008). Sześć kolejnych krajów jest na etapie zaawansowanego wdrażania zmian w kształceniu, a pozostałe (w tym Polska) kończą jego projektowanie.

Limity zagrażają konkurencji uczelni

Limity zagrażają konkurencji uczelni

Rz