Oświadczenie Antykorupcyjnej Koalicji Organizacji Pozarządowych

Oświadczenie Antykorupcyjnej Koalicji Organizacji Pozarządowych

Rz

Od powstania koalicyjnego rządu Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego minął ponad rok. Do chwili obecnej rząd nie przedstawił opinii publicznej spójnej koncepcji polityki przeciwdziałania korupcji*. Brakuje koncepcji działań prewencyjnych i edukacyjnych, stanowiących niezbędne uzupełnienie działań śledczych.

Pomimo zapewnień, które płynęły ze strony przedstawicieli rządu nie powstał projekt nowelizacji ustawy antykorupcyjnej. Dopiero w listopadzie 2008 r. został częściowo odtajniony i udostępniony opinii publicznej raport Pełnomocnika rządu ds. opracowania programu zwalczania nadużyć w instytucjach publicznych, minister Julii Pitery, podsumowujący działalność Centralnego Biura Antykorupcyjnego, przygotowany przez nią w grudniu 2007. Jego zawartość rozczarowuje.

Nagrody Nobla Raport Rzeczpospolitej

Raport Rzeczpospolitej o nagrodzie Nobbla

Administracja przejada pieniądze edukacyjne

Raport  OECD  – Edukacja w zarysie – 2008: wskaźniki OECD

Education at a Glance 2008: OECD Indicators

Polska wydaje na studentów dwa razy mniej niż Europa

Polska

W USA, które na edukację wydają o połowę więcej niż cała Europa, student dotowany jest kwotą 24 tys. dol. Słynąca z najlepszych inżynierów Finlandia na jednego studenta wydaje mniej, ale też dużo – ponad 12 tys. dol. Niemcy na jednego studenta mają 12,4 tys. dol., Czesi – 6,6 tys. dol.

Ogłoszony właśnie raport Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) o stanie edukacji „Education at a Glance 2008” pokazał, że w ciągu ostatnich 10 lat kraje członkowskie OECD zwiększyły nakłady na edukację o ponad 20 proc., a przeżywające burzliwy rozwój Korea i Irlandia ponaddwukrotnie.

Podobnie jak Węgry, które pierwsze efekty solidnych inwestycji już odczuły: zdołały sprzątnąć Polsce sprzed nosa lokalizację Europejskiego Instytutu Innowacji i Technologii.

Polski budżet na szkoły, uczelnie i badania naukowe przeznacza 5,9 proc. PKB. Z pozoru nieźle, bo to na poziomie średniej OECD. Ale gdy przełożymy procenty na konkretne kwoty, są powody do niepokoju.

Niedoinwestowanie widać też w polskiej oświacie. Na jednego ucznia w szkole podstawowej mamy dwa razy mniej pieniędzy niż średnia dla krajów OECD, która wynosi 6,2 tys. dol.

Premier Donald Tusk zapowiada, że edukacja będzie jednym z trzech priorytetów finansowych w budżecie na 2009 r. Nakłady na naukę mają wzrosnąć o ponad 18 proc., na oświatę – o 7,6 proc.

Ale to może nie wystarczyć. Polski system edukacyjny pilnie potrzebuje racjonalizacji wydatkowania publicznych pieniędzy. Eksperci alarmują, że zbyt dużą część przejada rozdęta administracja

Problemem Polski jest także to, że edukacyjne nakłady przejada rozbudowana do monstrualnych rozmiarów administracja. Doktor Jerzy Lackowski ze Studium Pedagogicznego UJ wyliczył, że co czwarta budżetowa złotówka z edukacyjnego funduszu płac idzie nie na nauczycieli, ale na urzędników.

Agresja w szkołach

Połowa uczniów w szkołach spotyka się z agresją

Polska

„Opublikowany wczoraj raport Najwyższej Izby Kontroli nie pozostawia wątpliwości, że najpoważniejszym problemem polskich szkół jest agresja. Ale nie tylko. Szybko rośnie też liczba uczniów palących papierosy i wagarowiczów.

Raport na temat patologii w szkołach obejmuje dwa lata szkolne – 2005/2006 oraz 2006/2007. Kontrolerzy NIK wzięli pod lupę 22 szkoły publiczne różnych typów z pięciu województw. Uczęszcza do nich w sumie 10 tys. uczniów. – W każdej placówce stwierdzono występowanie zjawisk patologicznych – przyznaje wiceprezes NIK Józef Górny.

Co kontrolerzy uznawali za patologię? Agresję wobec kolegów i nauczycieli, wandalizm, kradzieże, włamania, palenie papierosów, picie alkoholu, zażywanie narkotyków i prostytucję. Okazało się, że aż 11 proc. młodzieży z kontrolowanych szkół, czyli ponad tysiąc młodych ludzi, miało na sumieniu któryś z tych występków.

NIK stwierdziła też, że w ciągu dwóch lat o 15 proc. wzrosła liczba uczniów palących papierosy. Natomiast wagarowiczów w 2007 roku było o 12 proc. więcej niż w 2005. Jedyne optymistyczne dane dotyczą kontaktu z alkoholem i narkotykami. Liczba przypadków zażywania narkotyków przez uczniów spadła o 2 proc., a picia alkoholu o 3 proc.

Profesor Janusz Czapiński, psycholog społeczny, który przygotował dla dziennika „Polska” raport „Szkoła bez przemocy”, uważa, że skala problemów ujawnionych przez NIK może być jeszcze większa. Kontrolerzy Izby bazowali tylko na dokumentacji szkolnej. – To nie jest dobra metoda. „
Raport NIK – PRZECIWDZIAŁANIE ZJAWISKOM PATOLOGII W SZKOŁACH I PLACÓWKACH OŚWIATOWYCH

Naukowcy PRLu w służbie III RP

wykop
„GAZETA POLSKA”: TOTALITARYSTA W SŁUŻBIE III RP
niezalezna.pl– GP, 07-08-2008
„Sprzeciw wobec Unii Europejskiej przejawem ksenofobii, krytyka państwa Izrael – antysemityzmu. Głównym antysemitą jest… Kataw Zaar (wł. Edgar Grossbaum Ettler) – Żyd, więzień warszawskiego Getta. Tak wynika z raportu o „mowie nienawiści”, przygotowanego na zlecenie MSWiA. Jego twórcy sugerują, by za napiętnowane przez nich poglądy wsadzać do więzienia.”
„Współautorem raportu jest prof. Roman Wieruszewski z Polskiej Akademii Nauk. Jak pisze „Gazeta Polska” w latach 70. należał on do najzagorzalszych apologetów ustroju komunistycznego. Swoją karierę piśmienniczą rozpoczął od książki pt. „Równość kobiet i mężczyzn w Polsce Ludowej”, wydanej w 1975 r. Udowadniał w niej, że PRL – w przeciwieństwie do zachodnich państw burżuazyjnych daje kobietom ogromne szanse rozwoju zawodowego. W tym samym roku autor został pracownikiem Polskiej Akademii Nauk. W 1976 r. wydano kolejne dzieło młodego naukowca, tym razem o bardziej rozbudowanym tytule: „Podstawowe prawa i obowiązki obywateli PRL w okresie budowy rozwiniętego społeczeństwa socjalistycznego”. „Interesy narodu są nierozerwalnie związane z budową i umacnianiem ustroju socjalistycznego. A zatem każdy, kto godzi w ten ustrój i próbuje go zwalczać, jest wrogiem narodu polskiego” – wyjaśnia w niej Wieruszewski, namawiając do czujności wobec burżuazyjnych „wrogów narodu”. Jako jeden z najważniejszych obowiązków Polaków przyszły profesor wymienił „wychowanie dzieci na prawych i świadomych swych obowiązków obywateli PRL” oraz „strzeżenie
własności społecznej”. Współredaktorem wzmiankowanej publikacji był prof. Adam Łopatka – mentor i promotor naukowca, członek KC PZPR. To właśnie on wprowadził Wieruszewskiego do Instytutu Nauk Prawnych PAN i pomógł mu w szybkiej karierze. „

Raport o znajomości angielskiego


Polska jest na poziomie Rumunii
Dziennik,11.07.2008
„Narodowy program nauki angielskiego, który miał zasypać barierę cywilizacyjną między Polską i starą Unią, przeżywa poważne załamanie. W przededniu wprowadzenia obowiązkowej nauki języka dla klas pierwszych szkołom brakuje wykwalifikowanych nauczycieli, a jak wynika z danych GUS, liczba uczniów objętych obowiązkową nauką zamiast rosnąć z roku na rok, spada. „Polsce grozi zastój cywilizacyjny” – ostrzegają w DZIENNIKU eksperci.
Polska mimo postępu w ostatnich latach ma jedynie 29-proc. poziom deklaratywnej znajomości angielskiego. Dla porównania angielski zna 89 proc. Szwedów i 59 proc. Niemców. W szkołach w obu krajach angielski jest obowiązkowym językiem obcym numer jeden. Ale przed nami są nie tylko najbogatsze narody Zachodu. W Estonii, byłej republice sowieckiej, która w latach 90. świadomie zaczęła promować anglojęzyczność i wprowadziła angielski jako obowiązkowy przedmiot do szkół, po angielsku mówi 46 proc. ludności, w Chorwacji – blisko połowa, w Słowenii – 57 proc. Francuzi uważani powszechnie za czołowych językowych abnegatów kontynentu też mówią po angielsku częściej niż Polacy.

Raport o kapitale intelektualnym Polski

Raport o kapitale intelektualnym Polski

Raport o kapitale intelektualnym Polski

patrz też:

Kapitał Intelektualny Polski
============================

Polska pod ścianą – raport ekspertów
GW 10.07.2008
„Możemy stać się jednym z najbiedniejszych krajów Unii, z którego najzdolniejsi emigrują, a najbardziej prężne firmy przenoszą się do krajów o niższych podatkach – alarmują doradcy premiera Tuska
Autorzy raportu przestrzegają, że jeśli w ciągu najbliższych pięciu lat nie zreformujemy systemu edukacji, szkolnictwa wyższego i emerytur, stracimy szansę, by dogonić najlepiej rozwinięte kraje europejskie.
Doradcy alarmują, żeby rząd jak najszybciej zaczął inwestować w kapitał intelektualny Polski, czyli naszą „zdolność do tworzenia przyszłego dochodu” w nowoczesnej gospodarce opartej na wiedzy. Dziś pod tym względem jesteśmy na szarym końcu w UE.
Trzeba też inwestować w nauczycieli, bo – jak wynika z raportu firmy doradczej McKinsey – ich poziom jest kluczowy dla rozwoju dziecka, ważniejszy niż np. nakłady finansowe na edukację czy wyposażenie szkół. Zdaniem autorów raportu Polacy za mało się dokształcają już jako dorośli. Za wcześnie też rezygnują z pracy.”