Kariera naukowa w PRL

Kariera naukowa ręcznie sterowana

Nasz Dziennik

„Załatwić negatywnie” – to lakoniczne stwierdzenie zamykało ciągnący się nieraz całymi latami proces blokowania przez reżim komunistyczny przyznawania stopni naukowych „wrogom systemu”. Na każdym etapie komuniści z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych mogli zablokować nominację doktorską czy profesorską za pośrednictwem komitetów PZPR, mogli przetrzymywać wniosek, by w końcu go odrzucić, a przez ubeków lub późniejszych esbeków wpłynąć na wnioskodawców „proponując wycofanie wniosku”, co praktycznie oznaczało jego odrzucenie.

Komuniści mogli zablokować nominację za pośrednictwem komitetów PZPR, mogli przetrzymywać wniosek całymi latami, by w końcu go odrzucić, mogli przez ubeków lub esbeków wpłynąć na wnioskodawców, „proponując wycofanie wniosku”, co praktycznie oznaczało jego odrzucenie.
Tak jak niektórzy się złamali, by zdobyć upragniony tytuł, tak inni poprzestali na habilitacji lub doktoracie. W sumie jednak całe to peerelowskie dziedzictwo tytułów i stopni nie jest obiektywne i miarodajne; za dużo w tym było brudnej polityki, ludzkich słabości, ideologii i tajnych służb.

Stalinizm na Uniwersytecie Wrocławskim

sztandar

stalinizm

Stalinizm na Uniwersytecie Wrocławskim

Nasza Polska, 51

Wojciech Reszczyński: Powrócił duch PZPR. Nad Uniwersytetem Wrocławskim triumfalnie załopotał wyprowadzony w 1990 r. sztandar PZPR. Powróciła praktyka eliminowania ludzi niewygodnych, tych, których nie lubi gazeta. Cofnęliśmy się do czasów, kiedy dławiono wolność nauki, gdy walczono ze swobodą dyskusji, gdy niszczono niewygodnych ludzi nauki. Powrócił stalinizm.

Sprawa Pyjasa


IPN szuka katów Pyjasa na „szczytach” PZPR
Dziennik, 8.07.2008
„Odpowiedź na pytanie, kto stał za śmiercią Pyjasa, znajduje się w dwóch miejscach. To archiwa radzieckich specsłużb, do których dostępu nie mamy, oraz stenogramy z posiedzeń biura politycznego KC PZPR” – mówi Krzysztof Urbaniak, krakowski prokurator od 17 lat pracujący nad wyjaśnieniem okoliczności śmierci Pyjasa.
O tym, jak poważnie sprawa śmierci Pyjasa była traktowana przez peerelowskich dygnitarzy, świadczy to, że wszystkie notatki dotyczące śledztwa miały najwyższy gryf tajności – „tajne specjalnego znaczenia”. „Sprawa śmierci Pyjasa bez wątpienia musiała być poruszana na posiedzeniach biura politycznego” – wyjaśnia Urbaniak.
Problem w tym, że stenogramy z tych posiedzeń znajdują się w zbiorach zastrzeżonych, które oglądać mogą jedynie prokuratorzy IPN. .. „Dopiero po 17 latach trwania śledztwa można powiedzieć, że jest polityczna wola, by ostatecznie rozwiązać zagadkę śmierci Pyjasa” – mówi Urbaniak. ”

Nowe fakty w sprawie śmierci Stanisława Pyjasa
Polska,8.07.2008
” Śledztwo w sprawie zamordowanego w 1977 r. studenta Uniwersytetu Jagiellońskiego nabiera przyspieszenia.
W archiwum krakowskiego IPN znaleziono trzy nowe teczki współpracowników SB, których wykorzystywano do inwigilacji Pyjasa i grupy związanych z nim opozycjonistów. Dzięki temu można będzie podjąć nowe wątki w śledztwie.

Sprawą zajmie się też nowy prokurator, który skupi się tylko na niej. Będzie to Ireneusz Kunert z Prokuratury Okręgowej w Katowicach, który przejmie śledztwo od 1 sierpnia.”

Nowy dokument ws. śmierci Stanisława Pyjasa
GW
„Prokuratura powróci do sprawy zabójstwa Stanisława Pyjasa – dowiedziało się Polskie Radio Kraków. Stanie się tak w związku z odnalezieniem dokumentu, dotyczącego morderstwa sprzed 30 lat. W Ośrodku Karta natrafiono na list świadka, relacjonującego okoliczności śmierci krakowskiego studenta w 1977 roku. ”
DOKUMENT