Pikieta przed Wyższą Szkołą Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w Poznaniu

 Generał Jaruzelski spotkał się ze studentami

Polska

W poznańskiej Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa odbyło się spotkanie generała Wojciecha Jaruzelskiego ze studentami. Były prezydent wygłosił godzinny wykład i odpowiedział na pytania młodych ludzi.

Fot. R. Królak Fot. R. Królak

Zaproszenie byłego I sekretarza PZPR wzbudziło wiele kontrowersji, zwłaszcza wśród prawicowych działaczy ze stolicy Wielkopolski. Politycy Prawa i Sprawiedliwości na znak protestu w czasie wizyty Jaruzelskiego uczcili ofiary stanu wojennego. O godzinie 10 zapalili znicze pod pomnikiem Piotra Majchrzaka, śmiertelnie pobitego przez ZOMO w maju 1982 r.

—————

Protest przeciwko wizycie generała Jaruzelskiego (MoDO)

Przed Wyższą Szkołą Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa trwa pikieta członków Naszości, a salę, w której ma odbyć się wykład, specjalnie zabezpieczono. Członkowie Naszośći tym razem przybyli przebrani za oddział zomowców, a widząc generała krzyczeli: „Wojtek, trzymaj się”!

Generał Jaruzelski podjechał samochodem pod same drzwi szkoły, by nie zetknąć się z pikietującymi. Już wiadomo, że żadne rozmowy z nim  ani wywiady nie będą możliwe. Nawet na wykład dziennikarze mogą wejść tylko wtedy, jeśli zostawią swój sprzęt na zewnątrz.  Spora grupa chętnych na wykład, którzy wcześniej się nie zgłosili, została dziś odesłana z kwitkiem

Nie przenoście historii do lamusa

Nie przenoście historii do lamusa

Rz

Sprzeciw naukowców wobec zmian w programach szkolnych przybiera na sile. W apelu, który opublikowała wczoraj m.in. „Rz”, plany MEN skrytykowali zgodnie historycy i poloniści, którzy nierzadko w innych sprawach różnią się opiniami. Apel podpisali m.in. Andrzej Paczkowski, Wojciech Roszkowski, Piotr Wandycz, Bohdan Cywiński czy Paweł Wieczorkiewicz.

– Stworzyliśmy porozumienie ponad podziałami – mówi prof. Jacek Bartyzel, sygnatariusz apelu.

Minister Katarzyna Hall chce, by w ramach nauczania ogólnego uczeń miał lekcje historii tylko do pierwszej klasy szkoły ponadgimnazjalnej. W następnych klasach, jeśli nie wybierze bloku humanistycznego, z historii pozna tylko wybrane zagadnienia. Przesądza o tym nowa podstawa programowa, która ma wejść w życie od września.

 

Cztery lata ogólnej nauki

 

Nie tylko uczenie historii zmieni się w szkołach od września. Nowa podstawa programowa, którą w grudniu 2008 r. podpisała minister Katarzyna Hall, zakłada, że każdy uczeń otrzyma podstawowe wykształcenie ogólne. Nauczanie ogólne obejmie trzy lata gimnazjum i pierwszą klasę szkoły ponadgimnazjalnej. W drugiej klasie liceum uczniowie mają wybrać przedmioty, których będą się uczyć w trybie rozszerzonym, z bloku przyrodniczego lub humanistycznego. Ci, którzy się zdecydują na przedmioty ścisłe, będą dodatkowo realizować wybrane zagadnienia z bloku „Historia i społeczeństwo”. Z kolei humaniści – z bloku „Przyroda”. W liceum nie będą powtarzane treści z gimnazjum. W tym roku według nowych programów zaczną się uczyć pierwsze klasy podstawówek i gimnazjów.

 

W obronie wolności nauki

nowa_cenzura

W obronie wolności nauki

Rz

Protestujemy przeciw powrotowi do stalinowskich praktyk na Uniwersytecie Wrocławskim. Piętnujemy dławienie wolności nauki poprzez nagonkę, wymierzoną w konferencję naukową, tylko z powodu uznania za „niepoprawnego politycznie” jednego z jej uczestników.

Ze szczególnym oburzeniem protestujemy przeciwko wyraźnym przejawom blokowania swobody dyskusji o aktualnych, trudnych problemach stosunków polsko-niemieckich i polsko-rosyjskich. W szczególności w tej sprawie solidaryzujemy się z dotychczasowym dyrektorem Instytutu Studiów Międzynarodowych prof. Tadeuszem Marczakiem, którego usuwa się ze stanowiska z powodu Jego inicjatyw, służących ugruntowywaniu wiedzy o najnowszych dziejach Polski oraz z prof. Jerzym Robertem Nowakiem, oszczerczo atakowanym przez „Gazetę Wyborczą” i konformistycznych naukowców. Domagamy się natychmiastowego wycofania wszystkich posunięć, godzących w wolność nauki na Uniwersytecie Wrocławskim i zapewnienia na przyszłość pełnej swobody badań naukowych, nie skrępowanej żadnymi kagańcami.

Jaruzelski w roli wykładowcy na wyższej uczelni

Kolejny wykład Jaruzela tym razem na wyższej uczelni

jaruzelźrodło

Biuro Promocji i Karier Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora

9 grudnia 2008 r. (wtorek) o godz. 12.30 
w Centrum Akademickim II AH
w Pułtusku przy ul. Daszyńskiego 17 (sala Auditorium Maximum)
odbędzie się spotkanie z 
b. Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej
Gen. Wojciechem Jaruzelskim.
Temat spotkania:
„Dylematy rozwojowe Polski 1980 – 1989”.

Wstęp dla studentów wyłącznie za okazaniem aktualnej legitymacji studenckiej!
Wstęp dla gości wyłącznie za okazaniem zaproszenia!

————-

WYKŁADOWCA JARUZELSKI

niezalezna.pl

 Do prof. dr .hab. Adama Waldemara Koseskiego trafił otwarty list protestacyjny przeciwko palnowanemu wystapieniu autora stanu wojennego.

 Szanowny Panie Rektorze, 

Jako student Wydziału Historycznego Studiów Podyplomowych Wyższej Szkoły Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora chciałbym wyrazić oburzenie w związku z przeczytaną informacją na stronach internetowych uczelni, iż w dniu 9 grudnia 2008 r o godz. 12.30 w Centrum Akademickim Akademii Humanistycznej w Pułtusku odbędzie się spotkanie z Wojciechem Jaruzelskim. Miejsce Wojciecha Jaruzelskiego winnego stłumienia zrywu wolnościowego Polaków w latach 80-tych i sprawcy śmierci ponad 100-u działaczy opozycji demokratycznej znajduje się przed sądem a nie przed studentami jakiejkolwiek uczelni. Przypominam, że Wojciech Jaruzelski służył w latach 50-tych w zbrodniczej formacji pod nazwą In-formacja Wojskowa i jest współodpowiedzialny za uwięzienie, torturo-wanie i śmierć 
wielu żołnierzy Armii Krajowej, w której szeregach walczył o niepodległość patron naszej uczelni prof. Aleksander Gieysz-tor. Jest sprawą niesłychaną, że przed zbliżającą się 27 rocznicą wprowadzenia stanu wojennego, Akademia Humanistyczna w Pułtusku za-mierza zezwolić na publiczne wystąpienie człowiekowi, który z polecenia Leonida Breżniewa podjął żałosną próbę zatrzymania narodu polskiego na drodze do wolności. Przez wzgląd na ofiary komunistycznych zbrodni, m.in. ks. Jerzego Popiełuszki, Grzegorza Przemyka, górników z KWK „Wujek” apeluję do Pana i władz uczelni o niedopuszczenie do spotkania z Wojciechem Jaruzelskim, 
na którego rękach jest polska krew a sumienie jest obciążone służbą obcemu krajowi. 

Z poważaniem 
Jerzy Woźniak 

Planowanym wykładem są też oburzeniu pracownicy naukowi uczelni i studenci.
– Gdy na jednej z wrocławskich uczelni miał wygłosić wykład prof. Jerzy Robert Nowak, zrobiono karczemna awanturę, że koja-rzony z Radiem Maryja naukowiec ma wygłosić wykład, który w efekcie odwołano. Nie widzimy żadnego powodu na gloryfikowa-nie Jaruzelskiego i umożliwianie mu spotkania ze studentami na terenie naszej uczelni. Jeżeli chce, to może sobie zorganizować prywatny wykład i wynająć prywatną salę – mówią nam wzburzeni naukowcy.

PROTEST SĄDZONYCH ZA WOLNOŚĆ SŁOWA


ZOBACZ I POSŁUCHAJ

PROTEST SĄDZONYCH ZA WOLNOŚĆ SŁOWA
Niezalezna.pl
„Osoby publiczne protestujące wobec skazywania przez sądy za wolność słowa skierują sprawy do Trybunału w Strasburgu oraz do RPO.
– Nasze sądy przyjmują zasadę, że jeśli ktoś wypowiada opinię, musi ją w oczywisty sposób udowodnić – mówił Rafał Ziemkiewicz na konferencji prasowej, w której udział wzięli posłowie PiS: Zbigniew Wasserman i Jacek Kurski, redaktorzy Tomasz Sakiewicz i Jan Piński oraz inne osoby życia publicznego.
Praktyka orzecznictwa, jaka ma miejsce w polskich sądach, nie daje się odnieść do żadnych norm światowych – mówił Rafał Ziemkiewicz. Dodał, że przypomina to zasądzanie wyroków w latach minionych, kiedy skazywano za rozpowszechnianie informacji „szkalujących” system i przywódców PRL. Powodem zwołania konferencji był wyrok w jednej ze spraw o zniesławienie, jaki zapadł w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu. – Wyrok ten pokazuje, jak daleko jesteśmy od cywilizowanych norm określonych na przykład w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka – mówił Ziemkiewicz….
Większość spraw, o których dziś chcemy powiedzieć, są kuriozalne. W polskich sądach opinie, oceny traktowane są jako informacje, które wyrażający je musi udowodnić. – To w oczywisty sposób uniemożliwia jakąkolwiek krytykę i sprawia, że każdy z nas może zostać pozwany, skazany prawomocnym wyrokiem na 10 lat. Potem ostatecznie może wygrać sprawę w Strasburgu, jeśli będzie miał dość sił, nerwów i pieniędzy – powiedział Ziemkiewicz…
Chciałbym mieć szansę w Polsce uczestniczyć w uczciwym procesie, w którym sądowi zależy na ustaleniu prawdy materialnej – powiedział b. koordynator służb specjalnych Zbigniew Wassermann…’
„Rafał Ziemkiewicz odnosząc się do tego, jak działają polskie sądy przypomniał, że jedynym dotąd skazanym w aferze FOZZ był dziennikarz, który napisał o sprawie, zaś jedynym który otrzymał wyrok w związku ze sprawą Pyjasa był Bronisław Wildstein, który z resztą zgodnie z prawdą wskazał osobę, która fałszowała opinię o śmierci Pyjasa. – Farsa przed polskimi sądami trwa – podsumował Ziemkiewicz.”

Kłopoty z wolnością słowa w Polsce?
Rz.28.07.2008
„Niestety, sądy stają się miejscem, gdzie dziennikarzom zamyka się usta.”
„To jest powrót do praktyki lat 80., gdy za wygłaszanie poglądów na temat ustroju konfiskowano samochody”

ZOBACZ I POSŁUCHAJ

patrz także: Media a Temida