Sprawa profesora bliżej Strasburga

Sprawa profesora bliżej Strasburga

Dziennik Polski

Profesor Andrzej Zybertowicz, znany socjolog i doradca prezydenta, przegrał wczoraj kolejny proces z red. Adamem Michnikiem. Poszło o słowa, iż ten ostatni jest „zaciekłym obrońcą agentów”. Orzeczenie wydaje się kontrowersyjne nie tylko części dziennikarzy. Takie oceny zwykle „bronią się” przed trybunałem w Strasburgu. I do niego – jak się dowiedzieliśmy – chce zwrócić się profesor.

Profesor Zybertowicz ma zapłacić tysiąc złotych na cel społeczny i zwrócić redaktorowi „Gazety Wyborczej” koszty procesu. Adam Michnik domagał się zresztą aż 20 tys. zł zadość uczynienia. Wyrok nie jest prawomocny. – Na pewno będzie apelacja – zapewnił nas przebywający w Brukseli naukowiec.

Pierwszym, już prawomocnie przegranym przez Zybertowicza procesem z naczelnym „Gazety”, zainteresowało się m.in. Obserwatorium Wolności Mediów w Polsce, działające przy Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Podczas dyskusji o wyroku w tej sprawie część członków tego gremium uznała, iż słowa wygłoszone przez naukowca to kwestia ocenna, a nie wypowiedź o faktach i gdyby Zybertowicz zdecydował się na skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, ten być może uznałby, iż wyrok narusza swobodę wypowiedzi profesora.

Blogerka zagrożona procesem

Spór o Katarynę  

Rz      

Syn szefa resortu sprawiedliwości zagroził procesem znanej blogerce . Kataryna w swoim blogu na portalu Salon24. pl skrytykowała ministra sprawiedliwości. 9 maja „Newsweek” napisał, że podczas wizyty w USA Andrzej Czuma spotykał się z prokurator generalną stanu Illionois, aby lobbować w swej prywatnej sprawie.

Minister zażądał od gazety sprostowania, co Kataryna skomentowała: „jestem dziwnie przekonana, że lada dzień informacje »Newsweeka« się potwierdzą i okaże się, że minister sprawiedliwości kolejny raz minął się z prawdą”.

Syn szefa resortu Krzysztof Czuma zażądał wczoraj wykasowania tego wpisu, a także zagroził procesem blogerce i administracji portalu Salon24.pl, jeśli Kataryna „nie zostanie zobligowana do zaprzestania pisania kłamstw o Andrzeju Czumie”.

– Jestem skonsternowany tym, że blogerzy tworzący portal społecznościowy są atakowani i straszeni przez syna ministra sprawiedliwości – mówi „Rz” Igor Janke, właściciel Salonu24.pl i współpracownik „Rz”.

Blogerka sprawy nie lekceważy. – Jak się chce człowieka dopaść, to można na sto różnych sposobów – komentuje w rozmowie z „Rz” Kataryna.

PROTEST SĄDZONYCH ZA WOLNOŚĆ SŁOWA


ZOBACZ I POSŁUCHAJ

PROTEST SĄDZONYCH ZA WOLNOŚĆ SŁOWA
Niezalezna.pl
„Osoby publiczne protestujące wobec skazywania przez sądy za wolność słowa skierują sprawy do Trybunału w Strasburgu oraz do RPO.
– Nasze sądy przyjmują zasadę, że jeśli ktoś wypowiada opinię, musi ją w oczywisty sposób udowodnić – mówił Rafał Ziemkiewicz na konferencji prasowej, w której udział wzięli posłowie PiS: Zbigniew Wasserman i Jacek Kurski, redaktorzy Tomasz Sakiewicz i Jan Piński oraz inne osoby życia publicznego.
Praktyka orzecznictwa, jaka ma miejsce w polskich sądach, nie daje się odnieść do żadnych norm światowych – mówił Rafał Ziemkiewicz. Dodał, że przypomina to zasądzanie wyroków w latach minionych, kiedy skazywano za rozpowszechnianie informacji „szkalujących” system i przywódców PRL. Powodem zwołania konferencji był wyrok w jednej ze spraw o zniesławienie, jaki zapadł w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu. – Wyrok ten pokazuje, jak daleko jesteśmy od cywilizowanych norm określonych na przykład w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka – mówił Ziemkiewicz….
Większość spraw, o których dziś chcemy powiedzieć, są kuriozalne. W polskich sądach opinie, oceny traktowane są jako informacje, które wyrażający je musi udowodnić. – To w oczywisty sposób uniemożliwia jakąkolwiek krytykę i sprawia, że każdy z nas może zostać pozwany, skazany prawomocnym wyrokiem na 10 lat. Potem ostatecznie może wygrać sprawę w Strasburgu, jeśli będzie miał dość sił, nerwów i pieniędzy – powiedział Ziemkiewicz…
Chciałbym mieć szansę w Polsce uczestniczyć w uczciwym procesie, w którym sądowi zależy na ustaleniu prawdy materialnej – powiedział b. koordynator służb specjalnych Zbigniew Wassermann…’
„Rafał Ziemkiewicz odnosząc się do tego, jak działają polskie sądy przypomniał, że jedynym dotąd skazanym w aferze FOZZ był dziennikarz, który napisał o sprawie, zaś jedynym który otrzymał wyrok w związku ze sprawą Pyjasa był Bronisław Wildstein, który z resztą zgodnie z prawdą wskazał osobę, która fałszowała opinię o śmierci Pyjasa. – Farsa przed polskimi sądami trwa – podsumował Ziemkiewicz.”

Kłopoty z wolnością słowa w Polsce?
Rz.28.07.2008
„Niestety, sądy stają się miejscem, gdzie dziennikarzom zamyka się usta.”
„To jest powrót do praktyki lat 80., gdy za wygłaszanie poglądów na temat ustroju konfiskowano samochody”

ZOBACZ I POSŁUCHAJ

patrz także: Media a Temida