Przemówienie, jakie prezydent RP Lech Kaczyński miał wygłosić w Katyniu

Najtragiczniejsza stacja polskiej Golgoty

Rzeczpospolita, Lech Kaczyński 11-04-2010,

Szanowni Przedstawiciele Rodzin Katyńskich! Szanowni Państwo!

W kwietniu 1940 roku ponad 21 tysięcy polskich jeńców z obozów i więzień NKWD zostało zamordowanych. Tej zbrodni ludobójstwa dokonano z woli Stalina, na rozkaz najwyższych władz Związku Sowieckiego. Sojusz III Rzeszy i ZSRR, pakt Ribbentrop-Mołotow i agresja na Polskę 17 września 1939 roku znalazły swoją wstrząsającą kulminację w zbrodni katyńskiej. Nie tylko w lasach Katynia, także w Twerze, Charkowie i w innych, znanych i jeszcze nieznanych miejscach straceń wymordowano obywateli II Rzeczypospolitej, ludzi tworzących podstawę naszej państwowości, nieugiętych w służbie ojczyzny. W tym samym czasie rodziny pomordowanych i tysiące mieszkańców przedwojennych Kresów były zsyłane w głąb Związku Sowieckiego, gdzie ich niewypowiedziane cierpienia znaczyły drogę polskiej Golgoty Wschodu.

Najbardziej tragiczną stacją tej drogi był Katyń. Polskich oficerów, duchownych, urzędników, policjantów, funkcjonariuszy straży granicznej i służby więziennej zgładzono bez procesów i wyroków. Byli ofiarami niewypowiedzianej wojny. Zostali zamordowani z pogwałceniem praw i konwencji cywilizowanego świata. Zdeptano ich godność jako żołnierzy, Polaków i ludzi. Doły śmierci na zawsze miały ukryć ciała pomordowanych i prawdę o zbrodni. Świat miał się nigdy nie dowiedzieć. Rodzinom ofiar odebrano prawo do publicznej żałoby, do opłakania i godnego upamiętnienia najbliższych. Ziemia przykryła ślady zbrodni, a kłamstwo miało wymazać ją z ludzkiej pamięci.

Ukrywanie prawdy o Katyniu – efekt decyzji tych, którzy do zbrodni doprowadzili – stało się jednym z fundamentów polityki komunistów w powojennej Polsce: założycielskim kłamstwem PRL. Był to czas, kiedy za pamięć i prawdę o Katyniu płaciło się wysoką cenę. Jednak bliscy pomordowanych i inni, odważni ludzie trwali wiernie przy tej pamięci, bronili jej i przekazywali kolejnym pokoleniom Polaków. Przenieśli ją przez czas komunistycznych rządów i powierzyli rodakom wolnej, niepodległej Polsce. Dlatego im wszystkim, a zwłaszcza Rodzinom Katyńskim, jesteśmy winni szacunek i wdzięczność. W imieniu Rzeczypospolitej składam najgłębsze podziękowanie za to, że broniąc pamięci o swoich bliskich, ocaliliście Państwo jakże ważny wymiar naszej polskiej świadomości i tożsamości.

Katyń stał się bolesną raną polskiej historii, ale także na długie dziesięciolecia zatruł relacje między Polakami i Rosjanami. Sprawmy, by katyńska rana mogła się wreszcie w pełni zagoić i zabliźnić. Jesteśmy już na tej drodze. My, Polacy, doceniamy działania Rosjan z ostatnich lat. Tą drogą, która zbliża nasze narody, powinniśmy iść dalej, nie zatrzymując się na niej ani nie cofając.

Wszystkie okoliczności zbrodni katyńskiej muszą zostać do końca zbadane i wyjaśnione. Ważne jest, by została potwierdzona prawnie niewinność ofiar, by ujawnione zostały wszystkie dokumenty dotyczące tej zbrodni. Aby kłamstwo katyńskie zniknęło na zawsze z przestrzeni publicznej. Domagamy się tych działań przede wszystkim ze względu na pamięć ofiar i szacunek dla cierpienia ich rodzin. Ale domagamy się ich także w imię wspólnych wartości, które muszą tworzyć fundament zaufania i partnerstwa pomiędzy sąsiednimi narodami w całej Europie.

Oddajmy wspólnie hołd pomordowanym i pomódlmy się nad ich głowami. Chwała bohaterom! Cześć Ich pamięci!

Przemówienie to prezydent RP Lech Kaczyński miał wygłosić 10 kwietnia 2010 roku na Polskim Cmentarzu Wojennym w Katyniu podczas uroczystości w 70. rocznicę zbrodni katyńskiej

rp.pl

Prezydent RP o aktualnych problemach świata nauki

prezydent

Nie ograniczajcie PAN

Nasz Dziennik

Podczas swojego wykładu na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego Lech Kaczyński odniósł się do aktualnych problemów świata nauki. Przyznał, że co do zasady podoba mu się pomysł minister Barbary Kudryckiej, by tworzyć w Polsce tzw. flagowe uczelnie.

Jednak zdaniem prezydenta, lepszym rozwiązaniem byłoby promowanie flagowych instytutów lub wydziałów, gdyż trudno oczekiwać, że uczelnia, prowadząca kilkaset kierunków nauczania, we wszystkich osiągnie najlepsze wyniki. – Jeśli taka uczelnia potrafi to uczynić, nic nie stoi na przeszkodzie, by była flagową uczelnią – dodał Kaczyński.

Zauważył także, że należy ułatwić ludziom nauki rozwój i awans naukowy. Proponował m.in. „spłaszczenie” obecnego systemu awansu. Chodzi o to, by po nominacje profesorskie częściej sięgali ludzie w młodszym wieku (ok. 40 lat), co dziś zdarza się bardzo rzadko i tylko w niektórych dziedzinach nauki.
Prezydent wyraził też wątpliwości co do założeń funkcjonowania Polskiej Akademii Nauk (PAN). – Chodzi o niejasno przyjętą liczbę 300 jej członków oraz założenie, iż w wieku lat 70 jej członkowie będą przechodzić w stan spoczynku. Zdaniem Lecha Kaczyńskiego, nie jest właściwym, by ludziom tak dojrzałym odmawiać wkładu w naukę polską. – Są dziedziny nauki, gdzie największe osiągnięcia osiąga się w wieku średnim, ale są też i takie dziedziny, w których sukcesy przychodzą znacznie później – dodał. Podkreślił, iż na pewno PAN powinno nadal działać, z uwagi na tradycję i wielki naukowy dorobek.

Intelektualiści o problemach Polski u progu XXI wieku

skanuj0009

Intelektualiści o problemach Polski u progu XXI wieku

Serwis Prezydenta RP

Wydana właśnie książka „Seminaria Lucieńskie 2006-2007” to zbiór referatów wybitnych intelektualistów poświęconych najważniejszym zagadnieniom współczesności. „Ich zapis składa się na interesującą panoramę intelektualnego życia Polski u początku XXI wieku” – pisze we wstępie Prezydent Lech Kaczyński.

Promocja książki z udziałem Prezydenta RP odbyła się 16 stycznia 2009 (piątek) w Belwederze.

Książka będzie rozdawana podczas spotkań Prezydenta Lecha Kaczyńskiego z przedstawicielami świata nauki oraz będzie dostępna w bibliotekach uniwersyteckich.

—–

ONET.pl

W Belwederze, z udziałem prezydenta Lecha Kaczyńskiego, odbyła się promocja książki „Seminaria Lucieńskie 2006-2007”.
Książka zawiera 25 referatów wprowadzających do dyskusji, wygłoszonych podczas dwunastu seminariów w Lucieniu w latach 2006- 2007. Nakład książki wynosi 3 tys. egzemplarzy.
————–
polskieradio.pl
————–