Sprawa TW „Bolka” – między prawdą a dobrem


Sprawa TW „Bolka” – między prawdą a dobrem
Rzeczpospolita, 2.07.2008

Prawdy w nauce nie ustala się raz na zawsze. Przeciwnie, jest ona czymś zmiennym, ewoluującym, rozwijającym wraz z postępem badań – pisze profesor prawa na marginesie sporu o książkę o Lechu Wałęsie

Co to jest prawda?

W naukach humanistycznych i społecznych ustalenie prawdy w znaczeniu klasycznym jest chyba trudniejsze niż w matematyce, fizyce, chemii czy biologii. Człowiek i jego kulturowe wytwory to obiekty badań znacznie bardziej złożone, bardziej różnorodne, zmienne i niejednoznaczne, niż jakikolwiek przedmiot nauk przyrodniczych czy technicznych. Dlatego w humanistyce i badaniach społecznych proces dochodzenia do prawdy jest tak złożony, a ustalenia tak niepewne i zawsze podatne na zakwestionowanie.

Ci, którzy prowadzą tego typu badania, jeśli są uczciwi intelektualnie, nigdy nie powiedzą: ustaliliśmy pełną prawdę o faktach, niczego nie pominęliśmy, wszystko, co należało, zostało uwzględnione, żadnych wątpliwości mieć zatem nie można. Są oczywiście fakty rudymentarne, których zakwestionować nie sposób, choćby ten, że Rzesza hitlerowska zaatakowała Polskę 1 września 1939 r. Ale historia, wiedza o społeczeństwie, polityce czy o ludzkim działaniu, myśleniu i emocjach na prostych faktach się nie kończy. A i one niekoniecznie są takie proste, jak to się na pierwszy rzut oka wydaje. Wiedza, która próbuje je odkryć i opisać, to cały ciąg ustaleń, twierdzeń, hipotez i interpretacji układających się w długie, powikłane i ulegające zmianom w czasie i przestrzeni, niepewne co do swego ostatecznego kształtu łańcuchy.