„Kluczowe są wartości i cechy, jakie pracownik ze sobą przynosi do firmy

Jakich absolwentów uczelni szukają pracodawcy

PAP – Nauka w Polsce

Istnieje luka w zestawie cech i umiejętności, jakie absolwenci wynoszą z uczelni i jakie cenią potencjalni pracodawcy i właściciele firm – mówili w poniedziałek uczestnicy konferencji „Kształcenie dla przyszłości”, zorganizowanej w siedzibie Krajowej Izby Gospodarczej (KIG) w Warszawie. ….

Sposobami dostosowania sposobu kształcenia do potrzeb rynku pracy są seminaria magisterskie dla studentów III roku studiów licencjackich, warsztaty tematyczne albo wykłady monograficzne, których tematykę można co semestr zmieniać zgodnie z potrzebami – mówił Biernat.

Z kolei pracodawcy podkreślali, że u absolwentów uczelni cenią nie tylko wiedzę. „Umie myśleć, jest kreatywny, wykazuje inicjatywę i potrafi myśleć innowacyjnie” – tak o idealnym kandydacie do pracy w swojej firmie mówił Wojciech Lasek z firmy Chem Tech-ProSynTech.

„Kluczowe są wartości i cechy, jakie pracownik ze sobą przynosi do firmy” – dodał z kolei dr Krzysztof Kucharczyk z firmy Techniki Elektroforetyczne, produkującej sprzęt laboratoryjny. „Ja bym podkreślił rzetelność i uczciwość. Jeżeli rzetelny pracownik zawali jakiś projekt i przyzna się do tego wcześniej, to mamy jeszcze jakiś czas na załatwienie sprawy. Ale jeśli pracownik zawali i do końca nas zwodzi, to nie zrealizujemy kontraktu i jesteśmy w kropce. Kompetencje techniczne pracownika nie są tak ważne, jak jego rzetelność i uczciwość” – przekonywał.

Praca dla naukowców

Praca dla naukowców

serwis MNiSW

Ogłoszenia – uczelnie

 

Ogłoszenia o wolnych stanowiskach pracy w jednostkach PAN i instytutach badawczych

W dużym stopniu winę za brak pracy ponoszą sami studenci

Absolwent dobry w teorii, ale do pracy potrzebna praktyka

Dziennik Gazeta Prawna

I choć absolwenci szkół wyższych stanowią ponad 10 proc. bezrobotnych, to zdecydowana większość zarówno maturzystów, jak i studentów jest zdania, że ukończenie uczelni zwiększa szansę na znalezienie dobrze płatnej pracy. Jednak eksperci są zdania, że w dużym stopniu winę za brak pracy ponoszą sami studenci.

Doktoranci- praca na pełnym etacie i jednocześnie stypendium

Doktoranci będą mogli pracować na pełny etat i jednocześnie pobierać stypendium

Dziennik Gazeta Prawna

Uczestnik studiów doktoranckich będzie mógł pobierać wyższe stypendium i jednocześnie pracować na pełny etat.

Doktoranci, którzy otrzymają stypendium doktoranckie w roku akademickim 2010/2011, nie będą musieli się zastanawiać, czy bardziej opłaca im się pracować w pełnym wymiarze godzin czasu pracy, czy pobierać stypendium. Będą mogli zarówno pracować (na pełnym etacie), jak i pobierać stypendium. Obecnie wysokość stypendium doktoranckiego to kwota od 1 tys. zł do 1,3 tys. zł. Przed wprowadzeniem zmian student, który chciał otrzymywać stypendium doktoranckie, mógł pracować wyłącznie w niepełnym wymiarze godzin w danej firmie.

– Przepis ten likwiduje fikcję. Doktoranci, którym przyznano stypendium doktoranckie, na okres jego pobierania podpisywali z pracodawcami umowy na niepełny wymiar czasu pracy, aby móc je otrzymywać – mówi Jacek Lewicki, wiceprzewodniczący Krajowej Reprezentacji Doktorantów (KRD)…..

Monitoring losów absolwentów

Po studiach wolą pracować u kogoś

Rz

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego chce, by losy absolwentów monitorowały wszystkie. Na początku maja do Sejmu ma trafić projekt nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym, która nałoży na nie taki obowiązek.

– Nie będziemy narzucać modelu zbierania danych – mówi prof. Barbara Kudrycka, minister nauki. – Jednak, by zachęcić do analizy karier absolwentów jeszcze przed wejściem nowelizacji ustawy w życie, zamierzamy ogłosić konkurs na dofinansowanie monitorowania ich ścieżek zawodowych.

Dla doktorantów stypendia i praca

Sejmowe komisje za możliwością podejmowania pracy przez doktorantów

PAP – Nauka w Polsce

Za możliwością podejmowania pracy przez wszystkich doktorantów podbierających stypendium opowiedziały się w środę sejmowe komisje: zdrowia oraz edukacji, nauki i młodzieży. ..

Obecnie w Polsce studiuje ok. 31 tys. doktorantów w państwowych i niepublicznych uczelniach, instytutach PAN oraz Jednostkach Badawczo-Rozwojowych, z czego tylko ok. 11 tys. (35 proc.) otrzymuje stypendia. Stypendia doktoranckie są finansowane przez uczelnie z dotacji stacjonarnej. Ich miesięczna wysokość ustalana jest przez uczelnię prowadzącą studia. Wysokość stypendium doktoranckiego to 1 tys.- 1,3 tys. zł miesięcznie.

Polak czeka, aż go wyrzucą z pracy

Polak czeka, aż go wyrzucą z pracy

Dziennik

Polski pracownik jest niepewny swoich umiejętności i wystraszony perspektywą utraty pracy. Ale nic robi, aby podnieść swoją wartość w oczach szefa, woli biernie czekać na najgorsze. Taki obraz wyłania się z unijnego sondażu na temat zatrudnienia.

Eksperci zwracają uwagę, że Polaków trzeba wręcz zmuszać do podnoszenia kwalifikacji. – Jak firma nie zrobi szkolenia, to pracownik rzadko sam coś takiego sobie zapewni – przyznaje Jacek Męcina, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych „Lewiatan”. Co gorsza, zamiast starać się zyskać w oczach szefa, polski pracownik zazwyczaj biernie czeka na to, co przyniesie mu los. Co trzeci ankietowany przyznaje, że wcale nie zamierza umacniać swojej pozycji na rynku pracy.

Polaków łączy także właśnie obawa przed nowym: 17 proc. nigdy jeszcze nie zmieniło pracodawcy, a ponad połowa pracowała w nie więcej niż pięciu miejscach. Dlatego nie ma się co dziwić, że średni czas zatrudnienia w jednej firmie wynosi u nas około ośmiu lat. Tymczasem w Danii większość osób zmienia pracę średnio co dwa, trzy lata. – Ale za kilka lat te statystyki będą inne. Już teraz widać wyraźne zmiany w mentalności młodych pracowników. Są znacznie pewniejsi siebie, przebojowi, nie boją się zmian i stawiają na ciągły rozwój – uważa Męcina.

Zbyt nowocześni aby otrzymać pracę

Uczelnie wyprzedzają biznes, a specjaliści szukają pracy

Dziennik Polski

Od października uczelnie zwiększą liczbę miejsc na kierunkach, które resort nauki promuje jako ważne dla gospodarki. Tymczasem po biotechnologii czy ochronie środowiska wciąż brakuje ofert pracy.– Uczelnie reagują szybciej na potrzeby rynku niż sami pracodawcy. Otwierają przyszłościowe kierunki, ale nie ma to przełożenia na nowe miejsca pracy. Proces rozwijania niektórych branż przebiega zbyt wolno – mówi dr Marcin Zawicki z Katedry Gospodarki i Administracji Publicznej Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

Z badań, które na zlecenie firmy Ernst&Young przeprowadzili eksperci Uniwersytetu Ekonomicznego, wynika, że poziom zatrudnienia w sektorze nauki i wysokich technologii jest w Małopolsce za niski. – Współpraca uczelni z biznesem poszerza się, ale w regionie jest wciąż zbyt mało przedsiębiorstw korzystających z najnowszych osiągnięć naukowych – mówi dr Marcin Zawicki. – Powoduje to, że obecnie brakuje miejsc pracy nawet po nowoczesnych studiach.

Kształcimy za dużo humanistów, za mało inżynierów

Kształcimy za dużo humanistów, za mało inżynierów

ONET

Polskie uczelnie kształcą zbyt wielu humanistów, za mało inżynierów – wynika z danych urzędów pracy. Wyższe wykształcenie nie daje dziś pewności zatrudnienia, a kryzys gospodarczy pogarsza również sytuację osób wkraczających na rynek pracy – podkreślali specjaliści uczestniczący w konferencji towarzyszącej Dniom Kariery w Katowicach.

Jak poinformował podczas konferencji prasowej w Katowicach dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach Przemysław Koperski, w latach 2000-2001 r. udział osób z wyższym wykształceniem wśród wszystkich bezrobotnych wynosił 2-3 proc., w 2003-2004 było to ok. 5 proc. Obecnie wśród wszystkich zarejestrowanych w powiatowych urzędach pracy 10 proc. to osoby z wyższym wykształceniem.

„To pokazuje, że samo zdobycie wyższego wykształcenia nie jest przepustką do znalezienia pracy” – zaznaczył. Dodał, że polski rynek edukacyjny kształci zbyt mało potrzebnych na rynku pracy specjalistów inżynierów, mury uczelni opuszcza natomiast zbyt wielu humanistów. Praca, jaką udaje im się znaleźć, nie zawsze jest satysfakcjonująca finansowo dla osoby z dyplomem magistra.

Nie powinni pracować na państwowych uczelniach

Newsweek Numer 42/08

Na etycznym indeksie

Naukowcy, którzy współpracowali z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa, nie powinni pracować na państwowych uczelniach – twierdzą Polacy.