Jak się utrzymać ‚w nauce’

Jak cnoty nie stracić i rubelka zarobić

Rz

Zatelefonował do mnie rzecznik Państwowego Instytutu Geologicznego. Zaniepokojony obecnością w moim programie na temat globalnego ocieplenia prof. Leszka Marksa, byłego dyrektora instytutu, podkreślał, że to nie on dziś reprezentuje PIG.

W dniu, w którym telefonował rzecznik, PIG ogłosił stanowisko. Na pierwszy rzut przyłącza się on do walki z ociepleniem: “Redukcja emisji CO2 może spowolnić ocieplenie globalnego klimatu i być może obniży jego skalę. Wtedy człowiek będzie miał więcej czasu na dostosowanie się do skutków naturalnie zmieniającego się klimatu”. Wcześniej jednak czytamy: “Klimat Ziemi zmieniał się wielokrotnie. Bywał również znacznie cieplejszy od panującego dzisiaj….

PIG proponuje więc, aby wycofać się z wojny z ociepleniem. Robi to jednak tak, że podsuwa argumenty również jego rzecznikom. Cóż, stanowią oni potężne lobby, a państwowa instytucja jest ostrożna. Cieszmy się, że nie łamie elementarnej przyzwoitości.

Zdaniem „żubrów”

Zdaniem „żubrów” 

Sprawy Nauki

Z prof. Leszkiem Kuźnickim, wieloletnim prezesem Polskiej Akademii Nauk,  rozmawia Anna Leszkowska

– Na ostatnim Zgromadzeniu Ogólnym PAN powiedział pan, że jeśli chodzi o naukę, to cofamy się, nie ma też w Polsce dla niej koniunktury. Z czego to wynika? 
Nie ma koniunktury dla nauki, bo na wstępie powstania III RP zdecydowano, co było zresztą głoszone expressis verbis, iż tak długo, dopóki nie rozwiążemy spraw gospodarczych, wszystkie inne sprawy winny się znaleźć na drugim planie. I to była główna teza Leszka Balcerowicza, która od razu, bo już w roku 1990 wywarła ogromny wpływ na sytuację nauki. A potem wprowadzono rozwiązanie w postaci Komitetu Badań Naukowych – wyglądające – z pozoru – na znakomite, pod jednym warunkiem: gdybyśmy byli USA lub Niemcami zachodnimi. Utworzenie KBN wprowadziło naukę w Polsce w ślepą uliczkę, z której dotychczas nie znaleziono wyjścia……

– Minister Jerzy Duszyński alarmował  na tymże ZO PAN o fatalnym stanie polskiej nauki. Czy pana zdaniem te rozwiązania, jakie obecne kierownictwo resortu zaproponowało mogą ten stan poprawić? 

– Moim zdaniem, to są mało skuteczne metody. Może należałoby wprowadzać zmiany małymi kroczkami. Tak długo, dopóki nie będzie się miało za sobą pewnej grupy środowiskowej, która będzie to chciała zrealizować,  tak długo te rozwiązania będą niewiele zmieniać. Natomiast jest  smutne, że bez przerwy atakuje się PAN, która gromadzi ok. 3% społeczności naukowej kraju i w której jeszcze jakąś naukę się tworzy. Próby osłabienia tej resztki nauki – z niezrozumiałych dla mnie względów – do niczego dobrego nie prowadzą.

Sadzę, że  nic innego nie można zrobić  tylko koncentrować. Koncentracja na uczelniach wymaga  jednak całkowitej zmiany ich struktury, przejścia na system np. amerykański, czy inny tego typu, gdzie uczelnie są przedsiębiorstwami wielkiej skali, które mają najróżniejsze  struktury organizacyjne, niekoniecznie związane z edukacją. Struktura uczelni, jaka jest w Polsce nie daje możliwości rozwoju na wielką skalę. Ale takich rozwiązań środowisko sie boi, bo może wiele stracić, także pracę.

Uczelnia na wielką skalę

Uczelnia na wielką skalę
Kurier Lubelski
„Jeśli powołamy wspólną uczelnię kształcącą 80 tys. studentów, zatrudniającą 5-6 tys. pracowników, to będziemy mieli największą szkołę wyższą w Polsce – twierdzi rektor UMCS prof. Wiesław Kamiński. Profesor przewodził zespołowi, który przedstawił projekt powołania Związku Uczelni Lubelszczyzny.
– Jest on zgodny z polityką Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Utworzenie związku uczelni ułatwia pozyskiwanie dotacji, także z funduszy unijnych. Indywidualnie jesteśmy za słabi, aby zabiegać o duże pieniądze. Nowa struktura, przy zachowaniu niezależności uczelni, pozwoli w pełni wykorzystywać ich potencjał naukowy i konsolidować siły, aby uzyskać lepsze efekty – uważa prof. Kamiński…Nad lubelskim projektem pracował zespół rektorów i prorektorów reprezentujących KUL, PL, UM, UMCS, UP oraz państwowe wyższe szkoły zawodowe z Białej Podlaskiej, Chełma i Zamościa. To połączenie ich potencjałów utworzyłoby największą uczelnię w Polsce.”

Morderstwo polskiej nauki oczami frustrata

Cezary Wójcik

Tekst archiwalny, ale nadal aktualny o tym jaka jest tzw. nauka polska i jak się nie zmieniła po upływie 10 lat !
Morderstwo polskiej nauki oczami frustrata
(tekst nie był oczywiście wcześniej opublikowany mimo starań autora)