Naszą ambicją powinno być prowadzenie badań „z linii frontowej nauki” –

UJ zainaugurował 647. rok akademicki

onet.pl, PAP

Uniwersytet Jagielloński musi porównywać się i równać do najlepszych uczelni w Europie, prowadząc badania „z linii frontowej nauki” – powiedział rektor UJ prof. Karol Musioł podczas piątkowej inauguracji 647. roku akademickiego.

– Uniwersytet Jagielloński nie może być usatysfakcjonowany tym, że w rankingach krajowych uczelni zajmuje czołowe miejsca. Jeżeli chcemy być równorzędnym partnerem najlepszych uczelni w Europejskiej Przestrzeni Badawczej, to musimy porównywać się właśnie z nimi. Naszą ambicją powinno być prowadzenie badań „z linii frontowej nauki” – powiedział rektor Musioł….

Za pięć – siedem lat niedostatki w infrastrukturze dydaktycznej oraz badawczej przestaną być, zasadnym do tej pory, wyjaśnieniem słabych pozycji w światowych czy europejskich rankingach uczelni (…) Poziom badań naukowych oraz aktywność naukowa naszych pracowników naukowo-dydaktycznych muszą się poprawić” – podkreślił rektor najstarszej polskiej uczelni.

 

Zapewnił, że władze uniwersytetu będą konsekwentne w dążeniu do podnoszenia poziomu nauczania. Służyć mają temu m.in. anonimowe ankiety studenckie, oceniające jakość prowadzenia zajęć dydaktycznych. – Nasze działania nie będą związane tylko z wyróżnianiem osób najlepiej prowadzących zajęcia w danym roku akademickim, ale będą obejmowały również zwalnianie z pracy tych, którzy zajęcia prowadzą źle – zapowiedział Musioł….

Podczas inauguracji kilkunastu pracowników akademickich z UJ i AGH zrzeszonych w NSZZ „S” zorganizowało pikietę przed gmachem Audytorium Maximum.

Pikietujący w milczeniu trzymali transparenty z hasłami: „Stop pozornym reformom”, „Stop dyskryminacji nauki i środowiska naukowego” i „Razem jak w 80-tym roku”. Tłumaczyli, że pikieta jest „protestem przeciwko polityce naukowej i oświatowej władz państwowych; przeciwko traktowaniu nauki i szkolnictwa wyższego jako kłopotliwego balastu; przeciwko chronicznemu niedofinansowaniu tych dziedzin oraz niedołężnym i niedorzecznym próbom reformowania nauki i szkolnictwa wyższego”….Związkowcy protestowali na zewnątrz gmachu, bo rektor UJ nie udzielił zgody na pikietę na terenie uczelni. -..

 

 

Reklamy

Pikieta na inaugurację roku akademickiego

Inauguracja roku akademickiego z pikietami

Dziennik Polski

…jutro przed budynkiem Auditorium Maximum UJ odbędzie się pikieta, podczas której grupa kilkudziesięciu naukowców, zrzeszonych w „Solidarności”, rozwiesi transparenty i będzie przedstawiać postulaty. Związkowcy mówią, że na tym nie koniec – wspominają o sporze zbiorowym z rządem i nie wykluczają referendum strajkowego.

– Płace są niskie na wszystkich szczeblach, ale najbardziej dramatyczna sytuacja dotyczy pracowników zaraz po doktoracie oraz pracowników technicznych…..Związkowcy nie zgadzają się również z niektórymi założeniami nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym. – Popieramy likwidację wieloetatowości, ale równocześnie powinno zostać zwiększone wynagrodzenie nauczycieli akademickich. Praca na kilku etatach jest skutkiem niskich zarobków – zaznacza prof. Malec.

 

Bocznym wejściem po doktorat

Bocznym wejściem po doktorat

Rz

„Doktorat dla Michnika ukazuje obłudę życia publicznego w Polsce” – uznali protestujący dziś w Krakowie przeciwko przyznaniu tytułu doktora honoris causa redaktorowi „Gazety Wyborczej”.

Protestującym, którzy – nawiązując do wypowiedzi Adama Michnika – na innej tablicy napisali m.in.: „Żądamy przyznania doktoratu honoris causa Czesławowi Kiszczakowi – człowiekowi honoru” – towarzyszyła dyskretna „ochrona” policji. Adam Michnik wszedł do budynku bocznym wejściem.

Do auli, gdzie odbywała się uroczystość, wejść można było z zaproszeniem lub legitymacją dziennikarską. Dlatego protestujących tam nie wpuszczono. Jeden z przeciwników tego wyróżnienia – Krzysztof Bzdyl dostał się jednak na salę, ale kiedy zaczął wznosić okrzyki: Hańba!” został z niej wyprowadzony..

Władze Uniwersytetu Pedagogicznego, które zapewniały że wniosek o nadanie tego doktoratu poparła ponad połowa uczestniczących w głosowaniu reprezentantów Wydziału Humanistycznego, a następnie – Senatu, nie przywiązywały szczególnej wagi do protestu. Jej rektor prof. Michał Śliwa – podkreślając zasługi redaktora „Wyborczej” dla wolności słowa – mówił przed uroczystością mediom, że gdyby nie Adam Michnik, protestującymi zainteresowałoby się SB, a potem trafiliby do aresztu.

Pikieta przed TVP

Pikieta przed TVP

Pikieta przed Wyższą Szkołą Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w Poznaniu

 Generał Jaruzelski spotkał się ze studentami

Polska

W poznańskiej Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa odbyło się spotkanie generała Wojciecha Jaruzelskiego ze studentami. Były prezydent wygłosił godzinny wykład i odpowiedział na pytania młodych ludzi.

Fot. R. Królak Fot. R. Królak

Zaproszenie byłego I sekretarza PZPR wzbudziło wiele kontrowersji, zwłaszcza wśród prawicowych działaczy ze stolicy Wielkopolski. Politycy Prawa i Sprawiedliwości na znak protestu w czasie wizyty Jaruzelskiego uczcili ofiary stanu wojennego. O godzinie 10 zapalili znicze pod pomnikiem Piotra Majchrzaka, śmiertelnie pobitego przez ZOMO w maju 1982 r.

—————

Protest przeciwko wizycie generała Jaruzelskiego (MoDO)

Przed Wyższą Szkołą Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa trwa pikieta członków Naszości, a salę, w której ma odbyć się wykład, specjalnie zabezpieczono. Członkowie Naszośći tym razem przybyli przebrani za oddział zomowców, a widząc generała krzyczeli: „Wojtek, trzymaj się”!

Generał Jaruzelski podjechał samochodem pod same drzwi szkoły, by nie zetknąć się z pikietującymi. Już wiadomo, że żadne rozmowy z nim  ani wywiady nie będą możliwe. Nawet na wykład dziennikarze mogą wejść tylko wtedy, jeśli zostawią swój sprzęt na zewnątrz.  Spora grupa chętnych na wykład, którzy wcześniej się nie zgłosili, została dziś odesłana z kwitkiem

PIKIETA W OBRONIE SKOWROŃSKIEGO

niezalezna-pl-logo

PIKIETA W OBRONIE SKOWROŃSKIEGO

 niezalezna.pl, 02-03-2009

Dziś przed siedzibą Polskiego Radia w Warszawie odbędzie się pikieta w obronie Krzysztofa Skowrońskiego.Pikieta rozpocznie się o godzinie 14 na ulicy Myśliwieckiej 3/5/7.

Krzysztof Skowroński,  dyrektor Programu III Polskiego Radia został odwołany w ubiegłym tygodniu przez obecne władze PR – koalicję LPR-Samoobrona, wspomaganą przez obrzydliwą nagonkę „Gazety Wyborczej” piórem Agnieszki Kublik, której „dzielnie” pomagał Wojciech Czuchnowski. To właśnie ta doborowa para Adama Michnika w minioną sobotę na łamach GW z ulgą stwierdziła: „Koniec radia Sakiewicza i Ziemkiewicza”. Kublik „wsławiła się” nagonką na szefów PR – Krzysztofa Czabańskiego i Jerzego Targalskiego, zaś Czuchnowski – tropieniem tzw. Listy Wildsteina, co ostatecznie doprowadziło do odejścia Bronisława Wildsteina z „Rzeczpospolitej” w 2005 roku. 

Na znak solidarności z Krzysztofem Skowrońskim ze swoich audycji w “Trójce” zrezygnowali prowadzący poranne rozmowy Michał Karnowski oraz Jerzy Jachowicz, autor “Z archiwum Jerzego Jachowicza”.

Według Jerzego Jachowicza sytuacja z odwołaniem Krzysztofa Skowrońskiego jest podobna, ponieważ obydwie sprawy maja kontekst polityczny.
– Zrobili to ludzie z tej samej formacji. Dejmka odwołały ówczesne komunistyczne władze zaś Krzysztofa Skowrońskiego wywodzący sie z PZPR Adam Hromiak – stwierdził Jerzy Jachowicz, który przypomniał ujawnione przez niezalezną pl. związki Hromiaka, przewodniczącego rady nadzorczej Polskiego Radia. 

Adam Hromiak przed Stanem Wojennym odbył szkolenie na monitorowanej przez KGB wyższej uczelni w Moskwie. Na szkolenie skierowany został przez Komitet Centralny PZPR. Adam Hromiak przed 1989 rokiem był sekretarzem rolnym w Komitecie Powiatowym PZPR, członkiem egzekutywy PZPR w Wałczu i kierownikiem Wydziału Rolnego KW PZPR w Pile. Hromiak nie widzi niczego złego w moskiewskim szkoleniu – stwierdził, że go bardzo mile wspomina i że wykładali na nim najlepsi specjaliści.