KPN dementuje pogłoski o likwidacji PAN

Oświadczenie MNiSW w sprawie Polskiej Akademii Nauk

gov.pl

W związku z artykułem na stronie poznan.wyborcza.pl pt. „PiS chce zlikwidować PAN. A naukowcy? Tworzą jeszcze lepszy test koronawirusa” dementujemy informację, że Polska Akademia Nauk ma zostać zlikwidowana. Jest to teza, która nie ma najmniejszego pokrycia w rzeczywistości….

Zwiększenie uprawnień prezesa PAN

Projekt noweli ustawy o PAN zwiększa kompetencje jej prezesa

PAP

Zwiększenie uprawnień prezesa PAN do nadzoru nad instytutami naukowymi PAN oraz określenie poziomu minimalnego wynagrodzenia w instytutach – to główne założenia projektu nowelizacji ustawy o Polskiej Akademii Nauk opublikowanego na stronie Rządowego Centrum Legislacji (RCL)…

..Projekt nowelizacji przekazany został do konsultacji publicznych, które zakończą się 27 maja.

60-LECIE POLSKIEJ AKADEMII NAUK

Uroczysta sesja Zgromadzenia Ogólnego PAN z okazji 60-lecia Polskiej Akademii Nauk

serwis PAN

60-LECIE POLSKIEJ AKADEMII NAUK
1952-2012

UROCZYSTOŚĆ POD HONOROWYM PATRONATEM
PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO

PAN i jej placówki nie są doceniane przez kolejne rządy

Larum grają…

Z prof. Jackiem Kuźnickim, dyrektorem Międzynarodowego Instytutu Biologii Molekularnej i Komórkowej, członkiem PAN, rozmawia Anna Leszkowska 

W swoim wystąpieniu na Zgromadzeniu Ogólnym PAN 26 maja br. krytykował pan władze Akademii za to, iż najwyższe (z polskich placówek naukowych) miejsce, jakie zajmuje ona w światowych rankingach (72), nie przekłada się w żaden sposób na jej prestiż w kraju, gdzie nawet słabe uczelnie są doceniane bardziej niż PAN. Z drugiej strony, wrzucił pan też kilka kamyków do własnego ogródka, zauważając, iż sami członkowie PAN niewiele zrobili, aby ten prestiż podnieść..

Jest co najmniej kilka czynników odpowiedzialnych za tę sytuację. Niewątpliwie PAN i jej placówki nie są doceniane przez kolejne rządy, a nawet, szerzej – nie są u nas doceniane nauki podstawowe.

Powstało przecież Narodowe Centrum Nauki…

Ale dopiero w ostatnim roku. Poza tym działalność NCN nie jest nakierowana na wspieranie działalności placówek określonego typu, tylko na wspieranie nauk podstawowych w ogóle. Gdy spojrzeć na planowane budżety dla NCN i NCBiR, to widać, że rząd preferuje wspieranie badań aplikacyjnych, a nie podstawowych. Bez wyników w tych ostatnich trudno jednak myśleć o innowacjach. Jeśli chodzi o Akademię, to od 1989 r. PAN uznawano za instytucję, która powstała w niewłaściwych czasach i niezależnie od sukcesów ludzi nauki z jej placówek, uważano ją za mało istotną. W związku z tym Akademia jest przez polityków marginalizowana…..

 

Polska Akademia Nauk rusza na wojnę

Polska Akademia Nauk rusza na wojnę z minister Kudrycką

Polska

Kilkuset profesorów związanych z Polską Akademią Nauk – wśród nich Henryk Samsonowicz, Edmund Wnuk-Lipiński, Karol Modzelewski, Andrzej Paczkowski, Jerzy Szacki – protestuje przeciw reformom forsowanym przez minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbarę Kudrycką. Jak dowiedziała się „Polska”, wystosowali list do Donalda Tuska, w którym poprosili go o interwencję. Oprócz tego w PAN-ie zawiązała się Inicjatywa Obywatelska Instytutów należących do akademii, która stara się wpłynąć na przyjmowane przepisy.

….Profesorowie protestują przeciwko zmianom w sposobie nadawania tytułów naukowych: doktoratów i habilitacji. Teraz o przyznaniu habilitacji ma decydować siedmioosobowa komisja. Aż pięciu jej członków musi mieć międzynarodową renomę. -…

Nowy stary prezes PAN

Prof. Michał Kleiber został wybrany na prezesa Polskiej Akademii Nauk

PAP – Nauka w Polsce

Prof. Michał Kleiber wybrany został w czwartek przez zgromadzenie członków PAN na prezesa Polskiej Akademii Nauk. Podnoszenie jakości badań naukowych będzie priorytetem – zapowiedział w rozmowie z PAP. „Nasze placówki są w czołówce polskich instytucji naukowych, to jest powód do satysfakcji. Jednocześnie ten fakt nie zwalnia nas z obowiązku spojrzenia krytycznego. Polska nauka w porównaniu ze światem statystycznie nie jest bardzo silna. Mamy grupy badawcze, które są na pewno w czołówce światowej, ale to się nie przekłada na statystyczny obraz polskiej nauki. Powiedziałem dzisiaj trochę żartobliwie, że +średnia polska nauka jest średnia+. I tutaj Akademia ma dużo do zrobienia” – podkreślił Kleiber.

 

PAN wpadł do dziury budżetowej

Nasz Dziennik
Ministerstwo nauki ma kłopoty z zapewnieniem PAN regularnych przelewów.
Pracownicy Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk i całego Wydziału I grupującego nauki humanistyczne nie dostali w tym miesiącu pensji. To efekt braku dotacji ze strony Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Jak informuje resort, opóźnienia wynikają ze zmiany sposobu wyliczania wysokości środków finansowych, które mają trafić do poszczególnych jednostek PAN. Prace te trwały jeszcze w styczniu, a jak zapewniają przedstawiciele resortu, pieniądze mają wpłynąć do Instytutu lada chwila….
Sam jestem zatrudniony w Instytucie Historii PAN, gdzie mam urlop bezpłatny na czas posłowania, i tam tak bywało co roku, że w październiku, listopadzie, grudniu często był urlop bezpłatny dla wszystkich, bo nie było pieniędzy na wypłaty pensji. Jest to sytuacja znana, ale żeby to nastąpiło w lutym, to jeszcze tak się nie zdarzyło – mówi nam prof. Ryszard Terlecki, poseł PiS. 

Ścieżka kariery akademickiej

Ścieżka kariery akademickiej wg KRASP i PAN

ścieżka kariery akadmeickiej KRASP


Prezydent: przed Polską stoi problem zmian w nauce

prezydentPrezydent: przed Polską stoi problem zmian w nauce  

PAP – Nauka w Polsce  

Przed Polską stoi problem zmian w nauce – powiedział prezydent Lech Kaczyński podczas czwartkowej sesji w Polskiej Akademii Nauk. Do kwestii wymagających zmian zaliczył m.in. wieloetatowość na uczelniach, trudności w awansie na szczeblach naukowych i dostępie do grantów na badania. 

„Przesłanki pewnych zmian jeżeli chodzi o naukę są oczywiste. Mamy pięć razy więcej studentów (niż w okresie PRL – PAP), ale bynajmniej nie pięć razy więcej profesorów czy adiunktów. Obciążenie w tym zakresie jest nieporównanie większe niż było i z jednej strony to jest jeden z największych sukcesów III Rzeczpospolitej, ale z drugiej na możliwości codziennej działalności naukowej wpływa w sposób negatywny” – ocenił prezydent. 

Odnosząc się do problemu wieloetatowości na uczelniach Lech Kaczyński powiedział, że rozumie pracę na dwóch czy trzech uczelniach, ale pięć czy siedem to sytuacja nie do zaakceptowania. Wyraził równocześnie opinię, że w związku z niżem demograficznym, ten problem będzie malał. „Myślę, że trzeba iść tu w kierunku ograniczeń, ale w granicach rozsądku, poprzez motywację pozytywną. Być może należy tu wrócić do stosowanego dawniej dodatku za jednoetatowość” – rozważał prezydent.

Za drugą przesłankę do zmian w nauce uznał problem trudności w awansie na szczeblach naukowych. „Ta struktura została nieco ograniczona, ale w dalszym ciągu jest dość głęboka. Są osoby, które twierdzą, że rodzi ona pewne ograniczenia, jeżeli chodzi o dynamikę w rozwoju badań naukowych” – podkreślił Lech Kaczyński dodając, że uproszczenie tej struktury poprawiłoby rezultaty działalności naukowej, co wpłynęłoby na wzrost prestiżu kraju i zwiększenie rolę w nauce europejskiej i światowej.

„Uważam, że w Polsce potrzebne są zmiany jeżeli chodzi o naukę, które doprowadzą do tego (…), żeby proces usamodzielniania się pracownika był szybszy. Okazało się bowiem, że likwidacja docentów i wprowadzenie w zamian profesora nadzwyczajnego nie jako tytułu naukowego, tylko jako stanowiska służbowego, nie tylko nie skróciło drogi, ale faktycznie ją przedłużyło” – mówił prezydent zaznaczając, iż w jego ocenie konieczne jest szybsze dochodzenie do stopni profesorskich, habilitacja powinna otwierać drogę do profesury nadzwyczajnej, a mianowanie profesorów tzw. belwederskich – do stopnia profesora zwyczajnego.

Lech Kaczyński odniósł się również do kwestii systemu konkurencji w dostępie do grantów na badania. „Przede wszystkim powinien być zagwarantowany udział pracowników młodszych w przyznawaniu tych grantów, mam tu na myśli adiunktów czy doktorantów. Zdarza się, że tworzą się pewne monopole i z tą praktyką trzeba walczyć” – podsumował prezydent. AKN

W PAN o problemach z rzetelnością badań

W PAN o problemach z rzetelnością badań klinicznych  

PAP – Nauka w Polsce 

Ok. 500 programów badań klinicznych przeprowadza się rocznie w Polsce, a kontrolę nad ich przebiegiem sprawuje jeden urzędnik. Umowy między naukowcami a sponsorami są poufne. Wszystko to – zdaniem wiceprezesa PAN prof. Andrzeja Górskiego – może prowadzić do nadużyć. W piątek w Warszawie odbyła się zorganizowana przez Polską Akademię Nauk międzynarodowa konferencja poświęcona korzyściom i zagrożeniom związanym z finansowaniem przez prywatne firmy badań naukowych i szkoleń, zwłaszcza w dziedzinie nauk medycznych. 

Jak powiedział PAP prof. Górski, gospodarz konferencji, Polska pod tym względem wiele musi zmienić, dlatego warto korzystać z wzorców, które w innych krajach się sprawdzają. Obecna organizacja badań klinicznych w Polsce, jego zdaniem, pozostawia wiele do życzenia. „Jesteśmy w kraju, w którym rejestruje się rocznie 500 badań klinicznych, a instytucje rządowe mają jednego inspektora, który kontroluje ich przebieg. Nadzór nad badaniami klinicznymi w Polsce praktycznie nie istnieje” – podkreślił naukowiec..

W jego ocenie, podstawowym warunkiem zapewnienia efektywniejszej kontroli nad badaniami jest ich pełna jawność. „Wystąpiłem ostatnio do minister zdrowia Ewy Kopacz o wprowadzenie obowiązku upowszechniania pełnej informacji na temat wszystkich badań klinicznych prowadzonych w Polsce” – powiedział.

Jak dodał, w krajach bardziej pod tym względem rozwiniętych taka jawność jest podstawą i środowisko naukowe oraz lekarskie samo nadzoruje uczciwość kolegów po fachu. Np. amerykańskie towarzystwo badań nad nowotworami – American Association for Cancer Research – wymaga od uczestników swoich konferencji naukowych oraz autorów publikacji złożenia oświadczeń, z jakimi firmami z branży medycznej współpracują bądź współpracowali. Jeżeli ktoś zostanie przyłapany na tym, że rozminął się z prawdą, jego referaty i artykuły przez następne trzy lata nie zostaną przyjęte do publikacji na żadnym zjeździe tego prestiżowego stowarzyszenia. „To oznacza tam śmierć zawodową” – wyjaśnił Górski.

W Polsce badacze nikomu i nigdzie nie muszą ujawniać z jakimi firmami są związani, nawet wtedy kiedy prezentują wyniki badań mogące promować ten lub inny preparat.