Mówi się wręcz o największym skandalu naukowym naszych czasów

POWIEDZMY „STOP” GLOBALNEMU OSZUSTWU

niezalezna.pl

Jeżeli mamy wydawać miliardy euro rocznie na coś, co w świetle ostatnio ujawnionych faktów wygląda na gigantyczny przekręt, to naprawdę powinniśmy się nad tym poważnie zastanowić. Najwyższy czas, aby rządy krajów biedniejszych przeciwstawiły się temu globalnemu oszustwu i zaczęły bronić swoich elementarnych interesów.

W dniach 7-18 grudnia w Kopenhadze odbędzie konferencja ONZ, w której udział wezmą przedstawiciele ponad 200 państw. Będzie ona poświęcona dalszej redukcji emisji CO2 w skali globalnej. Głównym jej zamierzeniem jest zawarcie nowego, niebezpiecznego dla Polski porozumienia, które zastąpi wygasającą z końcem 2012 r. umowę z Kioto. …

W środowisku naukowców zawrzało, mówi się wręcz o największym skandalu naukowym naszych czasów, w który zamieszani są najwięksi klimatolodzy. Ujawnienie e-maili wywołało także burzę w internecie.

Oszuści naukowi mają się dobrze, także w USA

Hwang, Roberts i inni

niedowiary

Skoro kara za naukowy przekręt jest praktycznie żadna, to czemu nie spróbować?

Okazuje się, że jedyne, co grozi oszustom naukowym, to właśnie to, że gdzieś w bazie danych ich sfałszowana publikacja będzie miała notkę, iż została usunięta z zasobów naukowych. Aż się prosi żeby samemu spróbować.

 

Ciemne strony nauki


Ciemne strony nauki
Gazeta Wyborcza, 19.06.2008
Odkrycia, których nie było, wyniki dopisane na oko, przywłaszczenie cudzych prac i dorobku kolegów. To wszystko, niestety, zdarza się w świecie nauki. Jak często naukowcy oszukują? …Ten, kto informuje o oszustwie, naraża się na zemstę, ostracyzm w środowisku, zamknięcie drogi do dalszej kariery. Bywa, że jest zaprzyjaźniony z osobą, która fałszowała wyniki, i nie chce jej zaszkodzić, boi się wyjść na kapusia. Oszustwo narusza dobre imię instytucji, grozi zakręceniem kurka z pieniędzmi na badania, a więc szefowie placówek zwykle usiłują tuszować wszelkie tego typu afery.