Ofiary Jaruzelskiego i Kiszczaka

 

niezalezna-pl-logo

Ofiary Jaruzelskiego i Kiszczaka

Niezalezna.pl 13-12-2008 

Lista wszystkich osób, które straciły życie między 13 grudnia 1981 a grudniem 1983 r. w wyniku działań komunistycznego aparatu zbrodni.

Ludobójstwo – temat niewygodny – rzeź wołyńska


65. rocznica rzezi wołyńskiej
PAP-Nauka w Polsce,11.07.2008
„11 lipca 1943 roku rozpoczęła się masowa akcja przeciwko ludności polskiej przeprowadzona przez Ukraińską Powstańczą Armię (UPA) na Wołyniu, określana mianem rzezi wołyńskiej. W tym roku mija 65 lat od tego wydarzenia. Istnienie na Wołyniu antypolskich grup, w skład których wchodzili Ukraińcy, odnotowywano już na początku działań wojennych we wrześniu 1939 roku. Ich akcje przeciwko Polakom stopniowo zaczęły się nasilać od ataku ZSRR na Polskę, pod wpływem propagandy sowieckiej, jednak ich największe natężenie miało miejsce po wybuchu wojny między Niemcami a ZSRR i zajęciu dawnych Kresów Rzeczpospolitej przez III Rzeszę w 1941 roku. ..Podczas rzezi wołyńskiej zginęło od 30 do 60 tys. Polaków. Strona ukraińska ocenia swoje straty na 10-12, a nawet 20 tys. ofiar, przy czym część ofiar zginęła z rąk UPA za pomoc udzielaną Polakom lub odmowę przyłączenia się do sprawców rzezi. ”

Ludobójstwo – temat niewygodny
Nasz Dziennik,11.07.2008
„Uczestnicy z wielkim rozmachem zorganizowanej sesji naukowej w rocznicę rzezi wołyńskiej nie szczędzili gorzkich słów rozczarowania pod adresem Kancelarii Prezydenta i środowisk usiłujących relatywizować prawdę o ludobójstwie na Kresach. ”

Smutna rocznica rzezi Wołynia
„Rz”11.07.2008
65 lat po ludobójstwie. Sejm nie przyjął uchwały w sprawie rzezi Polaków, prezydent Lech Kaczyński nie pojawił się na obchodach.– Nie da się zbudować pojednania z Ukrainą na kłamstwie, a milczenie w sprawie rzezi Polaków na Wołyniu jest równoznaczne z kłamstwem – mówi „Rz“ Jan Piliszuk, jeden z wołyniaków przybyłych na konferencję naukową poświęconą wydarzeniom sprzed 65 lat zorganizowaną w Galerii Porczyńskich.

Polskie elity zapomniały o ofiarach Wołynia

„Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Ksiądz obrządków łacińskiego i ormiańskiego, autor książki „Księża wobec bezpieki”

Rz: Czy polscy politycy uczcili we właściwy sposób pamięć o ofiarach rzezi na Wołyniu?

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: Niestety, nie. I lewica, i partie postsolidarnościowe torpedują próby mówienia prawdy. To wstrząsający dowód całkowitego wyrzeczenia się Kresów i ludzi, którzy są z nimi związani. Parlament polski powinien potępić ludobójstwo na Wołyniu, tak jak wcześniej potępił ludobójstwo Ormian czy akcję „Wisła”. W uchwale trzeba oddać cześć Ukraińcom, którzy ratowali Polaków i którzy byli ofiarami UPA. A potem zbudujmy pomnik tych ofiar w Warszawie. ”

Tragiczne ślady historii
„Rz”10.07.2008
„Tragiczna historia i przelana krew może, ale nie musi dzielić, zwłaszcza teraz, w zjednoczonej Europie i przy partnerskich związkach łączących Polskę i Ukrainę. Polaków nie mordował naród ukraiński. Rzezie polskich wsi organizowali ideolodzy i przywódcy OUN-UPA, wykonywały jej oddziały, często niestety z pomocą i przy współudziale ukraińskich sąsiadów. Ale wielu innych Ukraińców ocaliło życie setkom Polaków. Wielu też zostało również okrutnie zamordowanych za sprzeciwianie się mordom i odmowę uczestnictwa w nich.

Każdy naród powinien kultywować swoją historię i dbać o zachowanie własnej tożsamości. Jednak miarą jego stosunku do przeszłości jest m.in. poszanowanie zapisów międzynarodowego prawa, a także kierowanie się zasadami humanitaryzmu tam, gdzie problemy dotykają ludzkiego bólu i ludzkiej tragedii.”