Rok Herberta


Rok Zbigniewa Herberta
„W tym roku przypada 10 rocznica śmierci Zbigniewa Herberta. Z tej okazji Sejm Rzeczypospolitej Polskiej podjął w lipcu ub.r. uchwałę o ustanowieniu roku 2008 Rokiem Herberta.
W dobie kryzysu wartości i bolesnego zwątpienia stał twardo po stronie zasad: w sztuce kanonu – piękna, hierarchii i rzemiosła, w życiu – kodeksów etycznych, jasno odróżniających pojęcie dobra i zła. (…) Wprowadził do polszczyzny formułę – przykazanie – słowa „Bądź wierny. Idź” – czytamy w sejmowej uchwale.
Mottem Roku jest cytat „We mnie jest płomień, który myśli” pochodzący z wiersza „Napis”.

Rok Herberta

Kalendarium życia Zbigniewa Herberta

Zbigniew Herbert zmarł 28 lipca 1998r. w Warszawie.

Zbigniew Herbert

Zbigniew Herbert-film

W świecie Pana Cogito

To wcale nie wymagało wielkiego charakteru
nasza odmowa niezgoda i upór
mieliśmy odrobinę koniecznej odwagi
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku

Zbigniew Herbert – Przesłanie pana Cogito

Zbigniew Herbert – Obywatel Poeta 1/8

Zbigniew Herbert – Obywatel Poeta 2/8

Zbigniew Herbert – Obywatel Poeta 3/8

Zbigniew Herbert – Obywatel Poeta 4/8

Zbigniew Herbert – Obywatel Poeta 5/8

Zbigniew Herbert – Obywatel Poeta 6/8

Zbigniew Herbert – Obywatel Poeta 7/8

Zbigniew Herbert – Obywatel Poeta 8/8

Zbigniew Herbert o narodzinach III RP

Zbigniew Herbert o Michniku

Jacek Trznadel – Rozmowa ze Zbigniewem Herbertem
„HERBERT: – I teraz następuje właśnie problem zniewolenia elity. „Językoznawca” powiedział, że nie trzeba kupować narodu, wystarczy mieć tych inżynierów dusz i to zupełnie załatwia problem zniewolenia. Władza potrzebowała legitymizacji i legitymizacja wyszła od strony inteligencji tak zwanej twórczej, przede wszystkim od literatów. Więc ja z tego interesu wyszedłem, bo nie chciałem uczestniczyć w tej imprezie. Pytałem innych, dlaczego zostali… Ten okres nie pozostawił ani dzieł wybitnych, ani nawet znośnych.”
„Jedyna rzecz, którą noszę ze sobą, to rozprawa o językoznawstwie Józefa Wissarionowicza. W chwilach, kiedy zawodził Pickwick, czytam to i wraca mi dobry humor. Gigantyczny żart, groteska, satyra na racjonalizm”