Monitoring losów absolwentów

Po studiach wolą pracować u kogoś

Rz

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego chce, by losy absolwentów monitorowały wszystkie. Na początku maja do Sejmu ma trafić projekt nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym, która nałoży na nie taki obowiązek.

– Nie będziemy narzucać modelu zbierania danych – mówi prof. Barbara Kudrycka, minister nauki. – Jednak, by zachęcić do analizy karier absolwentów jeszcze przed wejściem nowelizacji ustawy w życie, zamierzamy ogłosić konkurs na dofinansowanie monitorowania ich ścieżek zawodowych.

Monitoring losów absolwentów

Absolwenci pod kontrolą

Dziennik Polski

Coraz więcej szkół wyższych na poważnie zajmuje się monitorowaniem losów absolwentów. Wkrótce będą to musiały robić wszystkie uczelnie bez wyjątku. 

Projekt reformy szkolnictwa wyższego, która wejdzie do szkół prawdopodobnie już w tym roku, zakłada, że jednym z obowiązków uczelni będzie sprawdzanie, co po skończeniu studiów robią jej absolwenci. Resort nauki chce powołać nawet rzecznika praw absolwenta, którego głównym zadaniem będzie likwidacja barier uniemożliwiających młodym ludziom skuteczne poszukiwanie pracy. RPA będzie zajmował się analizą efektów kształcenia, utrudnień dla absolwentów i dbaniem o dostosowanie programów do rynku pracy. Ma to być funkcja w Radzie Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Monitoring karier absolwentów

Uniwersytet Śląski bada karierę swych absolwentów

PAP – Nauka w Polsce

Ponad 75 proc. studentów Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach znalazło zatrudnienie po studiach, a dla niemal 60 proc. z nich obecne miejsce pracy jest jednocześnie pierwszym od ukończenia nauki – wynika z pierwszych danych badania losów zawodowych absolwentów uczelni. Z początkiem kolejnego semestru mają być znane pełne wyniki pierwszego kompleksowego badania, które objęło absolwentów wszystkich kierunków roku akademickiego 2007/2008.

Monitoring absolwentów uczelni

Wielki spis absolwentów

Rz

Do licznych form kontroli naszych czynności: kamer w sklepach i na stacjach benzynowych, śladów wypłat bankomatowych, rozmów telefonicznych czy surfowania po Internecie, ma dojść kolejna – monitoring absolwentów uczelni.

Taki monitoring ma służyć lepszemu planowaniu polityki rynku pracy oraz trafniejszemu inwestowaniu w poszczególne uczelnie i kierunki studiów. Specjaliści od rynku pracy są zachwyceni, innym nowy pomysł kojarzy się z Orwellem. 

Co wyrośnie z magistra

Pomysł minister Kudryckiej ma być elementem reformy szkolnictwa wyższego, unowocześnienia polskich uczelni. Rzecz w tym, by kształciły lepszych specjalistów i tych rzeczywiście poszukiwanych na rynku pracy. Filozofia pani minister jest taka: jeśli absolwent długo nie może znaleźć pracy albo pracuje poza wyuczonym zawodem, to sygnał dla uczelni, że kształci nie najlepiej. Bartosz Loba, rzecznik Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, wyjaśnia, że za kilka lat może np. zabraknąć na rynku ok. 70 tys. inżynierów, a dzięki monitoringowi będzie można ustalić kierunki, które powinny być traktowane priorytetowo, również w kwestii dofinansowania. Ministerstwo zamierza, prawdopodobnie od 2010 r., zobowiązać uczelnie do gromadzenia takich danych.

Śledztwo w sprawie losów absolwentów UJ

uj-godlo3

UJ będzie śledził kariery absolwentów

GW

Uniwersytet Jagielloński będzie śledził zawodowe losy wszystkich swoich absolwentów. Wyniki badań pomogą ustalić, które kierunki są najmniej przydatne, a które zapewniają atrakcyjną pracę. To pierwszy na taką skalę projekt w Polsce. 

Dziś nie ma danych o tym, w jakich zawodach młodzież kształci się niepotrzebnie, a w jakich braki wykształcenia są największe. Potwierdza to m.in. raport naukowców Uniwersytetu Warszawskiego „Czego (nie) uczą polskie szkoły? System edukacji a potrzeby rynku pracy w Polsce”. Brakuje profesjonalnych prognoz popytu na pracę, warszawscy wykładowcy sugerują: „Należy uruchomić system monitoringu sytuacji zawodowej absolwentów, żeby wiedzieć, jak modyfikować ofertę uczelni”. Wskazówek posłuchał krakowski UJ, który wdraża projekt „Losy absolwentów”.

W przyszłości wyniki badań mają posłużyć władzom uczelni do tworzenia nowych kierunków i redukowania oferty tych mniej potrzebnych.

Media pod lupą Instytutu Monitorowania Mediów

Instytut Monitorowania Mediów

Najbardziej opiniotwórczym dziennikiem we wrześniu jest Rzeczpospolita, najbardziej  opiniotwórczą stacją radiową – RMF FM, a telewizyjną – TVN24 – wynika z najnowszego rankingu „Najbardziej opiniotwórcze media w Polsce”, opracowywanego przez Instytut Monitorowania Mediów. W pierwszej piętnastce znalazły się w sumie trzy stacje telewizyjne, a take trzy tygodniki opinii.

Jedyny w zestawieniu portal Onet.pl znalazł się na 9. lokacie, cytowany przez inne media 208 razy

Tabela 1. Najczęściej cytowane publikacje we wrześniu

3. Maciej Marosz Gazeta Polska „Prof. Wolszczan – TW Lange” cytowny 82 razy 

We wrześniu wśród tematów powołań dominowały: notatka w sprawie tajnych więzień CIA w Polsce, współpraca astronoma Aleksandra Wolszczana z SB, odejście Sławomira Cenckiewicza z IPN-u,

Od 1 do 30 września na potrzeby raportu Instytut Monitorowania Mediów przeanalizował 7578 przekazów mediowych (z prasy, radia, telewizji). Dziennikarze odnosili się do wiadomości podawanych na łamach innych mediów 7732 razy. Analiza obejmuje tylko te przekazy, które nie są przeglądami prasy.

W każdym miesiącu Instytut Monitorowania Mediów analizuje wszystkie przekazy prasowe, telewizyjne i radiowe, których autorzy powołują się na doniesienia innych mediów. Badaniu poddawanych jest prawie 900 tytułów prasowych oraz wybrane programy telewizyjne i radiowe.

Instytut Monitorowania Mediów monitoruje blisko 900 tytułów prasowych, 84 stacje telewizyjne i radiowe oraz polskie zasoby Internetu. Instytut Monitorowania Mediów jest członkiem FIBEP – elitarnej organizacji zrzeszającej 91 firm monitorujących media z 41 krajów. Od 2002 r. IMM wspiera działalność Forum Odpowiedzialnego Biznesu.

Dywersja w internecie

Dywersyjna” akcja w sieci piątek Tajna instrukcja PO: Przejąć internet!
Dziennik, 25 lipca 2008 00:13
„Oto sekret ataku Platformy Obywatelskiej w internecie. Stoi za nim tajna instrukcja firmowana nazwiskiem szefa MSWiA Grzegorza Schetyny. Wynika z niej, że wicepremier polecił działaczom młodzieżówki wpisywać na internetowych forach pozytywne komentarze o Platformie.
Szczegółowe informacje obiecał wysłać pocztą elektroniczną. I wysłał. „Młodzi Demokraci, sekretarz generalny PO Grzegorz Schetyna zwrócił się do nas z prośbą o utworzenie grupy ds. monitoringu sieci. Nie muszę chyba tłumaczyć jak wiele dla Stowarzyszenia znaczy prośba z tej strony” – czytamy w instrukcji. „