Ministerstwo nauki chce, by na rynek pracy trafiało więcej osób z licencjatem.

Koniec masowego kształcenia magistrów

Rz

Ministerstwo nauki chce, by na rynek pracy trafiało więcej osób z licencjatem. Zmieni zasady finansowania uczelni

Pracodawcy potrzebują więcej kadry średniego szczebla – osób z dyplomem licencjata.  Tymczasem 90 proc. absolwentów tego typu studiów kontynuuje naukę, by zdobyć tytuł magistra. Ministerstwo Nauki chce to zmienić. Pomóc ma nowy sposób finansowania uczelni z budżetu państwa.

Od pięciu lat naukę na uczelniach wyższych kończy średnio rocznie 217 tys. magistrów i 170 tys. osób z dyplomem licencjata. Większość tych ostatnich kształci się dalej.

Minister nauki prof. Barbara Kudrycka pracuje nad systemem, który ma to zmienić….

Licencjat dla wszystkich, magisterka dla elit

Licencjat dla wszystkich, magisterka dla elit

GW

W obecnej sytuacji utrzymanie niskiego poziomu studiów jest w interesie wszystkich – większości studentów, pracowników naukowych i dydaktycznych oraz polityków. Dlatego też poziom dalej się będzie obniżać.

Za mało nauki, za dużo dydaktyki

Niski poziom studentów to bowiem jedna z konsekwencji faktu, że polskie uczelnie nie żyją z badań, lecz niemal wyłącznie z dydaktyki. Pomijając kierunki ścisłe i przyrodnicze, gdzie jest stosunkowo mało studentów, polska nauka jest zacofana, izolowana od świata i prowincjonalna. Przyczyn jest wiele – jedną z nich jest kompletny brak zachęty dla polskich naukowców, aby zarabiać na badaniach. Wystarczy porównać obciążenie dydaktyczne polskiego wykładowcy i profesora z dowolnej zachodnioeuropejskiej lub amerykańskiej uczelni i liczbę publikacji obu w renomowanych czasopismach zagranicznych. Pod względem dydaktyki Polak wychodzi z tego porównania jak prawdziwy stachanowiec. Pod względem badań i publikacji często nawet nie dorównuje asystentowi swojego zagranicznego kolegi….

Można centralnie podwyższyć kryteria egzaminów magisterskich i doktoranckich – ale studia licencjackie będą dla wszystkich. Na to nie ma siły. Ale być może uda się osiągnąć jakiś konsensus co do tego, że tytuły magistra, doktora i profesora nie muszą być dla wszystkich, że mimo wszystko wyróżniają pewną elitę.

Prywatne uczelnie handlują ocenami

Prywatne uczelnie handlują ocenami
Dziennik
Studenci próbujący po zrobieniu licencjatu dostać się na studia magisterskie napotykają niespodziewaną konkurencję. To absolwenci płatnych i zazwyczaj niewiele wymagających prywatnych uczelni. Mają zazwyczaj znacznie wyższą średnią, a w wielu miejscach to ona decyduje o przyjęciu na IV i V rok studiów. „To handel ocenami” – mówią rozmówcy DZIENNIKA.