Piąta próba wyjaśnienia sprawy śmierci studenta UJ Stanisława Pyjasa

Czterogodzinne przesłuchanie TW Ketmana

Dziennik Polski

ŚLEDZTWO. Żadnych informacji na temat treści zeznań Lesława Maleszki, przesłuchiwanego wczoraj ponad cztery godziny w krakowskim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej, nie ujawnił mediom szef tutejszego pionu śledczego IPN prokurator Piotr Piątek. Ze względu na dobro śledztwa – jak stwierdził.

To już piąta próba wyjaśnienia sprawy śmierci studenta UJ Stanisława Pyjasa.

Lesław Maleszka, jego ówczesny przyjaciel, był przez lata wyjątkowo aktywnym tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa i na Pyjasa regularnie donosił. Maleszka, do niedawna pracujący w archiwum „Gazety Wyborczej”, był już przesłuchiwany we wcześniejszych śledztwach. Wczoraj i on nie chciał rozmawiać z dziennikarzami. Powiedział tylko po wyjściu z budynku IPN, że został przez prokuratora zobowiązany do dochowania tajemnicy śledztwa. Potwierdził też jednemu z reporterów, iż prokurator zapytał go, czy czuje się współodpowiedzialny za śmierć Pyjasa w 1977 r.