Kryteria przyznawania pieniędzy

Najlepsze uczelnie dostaną więcej pieniędzy

Rz

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zmieniło kryteria przyznawania dotacji w ramach kolejnej edycji programu „Kierunki zamawiane”…W tym roku MNiSW postanowiło zmienić nieco kryteria przyznawania pieniędzy. Po raz pierwszy pojawią się więc punkty za wyróżniającą ocenę przyznaną przez Państwową Komisję Akredytacyjną. Za to będzie można dostać 12 punktów. Taka ocena to rzadkość. Ma ją jedynie 28 uczelni, głównie publicznych.

Studenci nabici w butelkę

butelka

źródło

Uczelnie kusiły maturzystów stypendiami, teraz ich nie dają

Wrze w środowisku studentów. Nawet kilkuset z nich nie dostanie ministerialnych stypendiów, mimo że studiują na kierunkach, które resort uznał za kluczowe dla rozwoju polskiej gospodarki. Żacy nie mają szans na rządowe pieniądze, ponieważ ich uczelnie nie spełniły kryteriów narzuconych przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Rektorzy już postulują zmiany w przepisach.

Fatalne nastroje panują wśród studentów pierwszego roku elektrotechniki na Politechnice Łódzkiej. Czują się oszukani przez uczelnię. Wybrali studia na tzw. kierunkach zamawianych, licząc, że co miesiąc na ich konto będzie wpływało tysiąc złotych stypendium przyznanego przez państwo. 

Tysiąc złotych stypendium nie dla każdego żaka. Rektorzy żądają od resortu nauki zmian w prawieTeraz dowiadują się, że na pieniądze w ogóle nie mają szans.

Uczelnia, żeby uruchomić kierunek zamawiany, musiała spełnić kilka warunków. Podstawowym było przyjęcie na pierwszy rok większej liczby studentów niż w poprzednim roku akademickim. Szkoły podczas rekrutacji reklamowały więc wybrane kierunki jako zamawiane, chociaż jeszcze nie miały pewności, czy dostaną pieniądze z ministerstwa. 

– Resort na ostatnią chwilę przygotował reformę. Nie przewidział takiej sytuacji – mówi prof. Jan Krysiński, honorowy przewodniczący KRPUT i były rektor Politechniki Łódzkiej. – Kryteria przyznawania stypendiów powinny być zmienione, bo w innym przypadku nie uda nam się zachęcić maturzystów do studiowania na kierunkach ścisłych – dodaje. 

Problem rzeczywiście jest poważny. GUS podaje, że w zeszłym roku na kierunkach społecznych kształciło się 270 tys. żaków. A studia techniczne wybrało niespełna 133 tys. osób.

Rozmowy przed studiami

Studenci dopiero po rozmowie?
Rz. 21.07.2008
Uczelnie mają dość przyjmowania tylko na podstawie wyników matur. Ministerstwo myśli o zmianie kryteriów naboru .
Szkoły wyższe zorientowały się, że przyjmowanie studentów tylko na podstawie wyników matury nie gwarantuje wybrania najlepszych kandydatów. – W rekrutacji, w której liczą się jedynie słupki cyferek, przepadają osoby z prawdziwą pasją do studiowania danego kierunku. Ciekawa osoba może odpaść, bo będzie miała o pół punktu mniej, niż potrzeba, by się dostać – mówi prof. Dariusz Rott z Uniwersytetu Śląskiego, członek Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego.
O zmianie kryteriów naboru dyskutuje się już w Ministerstwie Nauki. Katarzyna Dziedzik, rzeczniczka resortu, potwierdza, że trwają konsultacje nad wprowadzeniem zasad, które pozwoliłyby każdemu kandydatowi wykazać się „osiągnięciami i atutami, które nie wynikają bezpośrednio z ocen maturalnych”. Jednocześnie mają zapewnić zachowanie obiektywnych kryteriów naboru.

Egzaminy na studia po nowemu



Egzaminy na studia po nowemu

Dziennik, 11.07.2008
Ministerstwo Nauki zapowiada, że jeszcze w tym roku zmieni przepis, który nie pozwala wyższym uczelniom na swobodne decydowanie o sposobie rekrutacji kandydatów na studia. Teraz jedynym kryterium wyboru przyszłych studentów są punkty zdobyte na maturze – pisze DZIENNIK
prof. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego
„W Ministerstwie Nauki pracujemy obecnie nad założeniami reformy prawa o szkolnictwie wyższym. Chcemy, żeby to senaty uczelni mogły same decydować o dodatkowych kryteriach rekrutacji, by nie musiały prosić nas o zgodę. Choć oczywiście należy zachować zasadę, że nie wolno egzaminować kandydatów z przedmiotów, które już zdali na maturze. …Założenia reformy szkolnictwa wyższego chcemy przedstawić do końca tego roku. Jeśli proces legislacyjny będzie przebiegał bez przeszkód, podczas rekrutacji w 2009 r. uczelnie nie będą musiały prosić ministerstwa o zgodę na dodatkowe kryteria naboru. „

REFORMA NAUKI


Kudrycka: najpierw reforma instytutów naukowych, a uczelni – w 2009 r

GW.27.06.2008

„Minister powiedziała na piątkowym spotkaniu z dziennikarzami w Warszawie, że pod koniec tego roku planowane jest przyjęcie przez rząd projektów nowelizacji ustawy o Polskiej Akademii Nauk, ustawy o zasadach finansowania badań naukowych, ustawy o jednostkach badawczo-rozwojowych (JBR), oraz ustawy o Narodowym Centrum Badań i Rozwoju (NCBR). Powstać ma też projekt ustawy powołującej Narodowe Centrum Nauki (NCN). Wszystkie te zmiany mają prowadzić do ograniczenia finansowania statutowego instytutów badawczych w zamian za większe pieniądze na badania, rozdzielane w ramach organizowanych przez NCBR i NCN konkursów o granty…
Zniesienie habilitacji najwcześniej w 2009

Natomiast przygotowanie reformy uczelni, czyli nowelizacji ustawy – prawo o szkolnictwie wyższym potrwa. Pod koniec tego roku zostaną przygotowane jedynie założenia tej nowelizacji, uwzględniające zmianę sposobu finansowania szkół wyższych i zarządzania nimi. Najwcześniej zmiany te mogłyby, zdaniem Kudryckiej, wejść w życie od początku roku akademickiego 2009/2010.

Podobnie będzie ze zmianą modelu kariery akademickiej, czyli zniesieniem habilitacji. W czwartym kwartale br. powstaną założenia do nowelizacji ustawy o stopniach i tytule naukowym. Do tego czasu eksperci mają pracować nad kryteriami oceny dorobku naukowego…”