Władza honorowo patronuje obywatelskim instrumentom kontroli sprawowania władzy

Ogólnopolska konferencja naukowa: „Obywatelskie instrumenty kontroli sprawowania władzy”

ngo.pl

Warszawa. Ogólnopolska konferencja naukowa: „Obywatelskie instrumenty kontroli sprawowania władzy”. 24 maja 2010 roku, godz. 11:00 – 17:00. Sala Senatu UW, Pałac Kazimierzowski, Główny Kampus Uniwersytetu Warszawskiego, Krakowskie Przedmieście 26/28. Wstęp wolny

organizowaną pod honorowym patronatem:

  • Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
    Pana Bronisława Komorowskiego
  • Jej Magnificencji Rektor Uniwersytetu Warszawskieg
    Pani prof. dr hab. Katarzyny Chałasińskiej-Macukow
  • Dziekana Wydziału Prawa i Administracji
    Pana prof. dr hab. Krzysztofa Rączki 

Niedostatek honoru naukowego

ZAWIESZONE UPRAWNIENIA

Powoli dobiegają końca i formalizują się wyniki kontroli prawidłowości nadawania stopni doktorskich i habilitacyjnych, jakie w ostatnich dwóch latach na licznych wydziałach prowadziła Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów, zdopingowana do tego krytycznym raportem NIK.

I tak w drugiej połowie 2008 r. CK przeprowadziła ocenę losowo wybranych 15 przewodów doktorskich i 8 przewodów habilitacyjnych obronionych w okresie od 1 września 2005 do 1 maja 2008 na Wydziale Wychowania Fizycznego Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku.

Więcej niż połowie ocenionych doktoratów postawiono ocenę złą (2) lub bardzo złą (1).

Winę w tej i podobnych sprawach ponoszą tzw. grzecznościowi recenzenci. Niedostatek honoru naukowego pozwala im podpisywać się pod pozytywną opinią na temat pracy, której się to absolutnie nie należy.

Dyskusja sejmowa w sprawie kontroli PKA na UJ

IMG_4478

Informacja na temat wyjaśnienia motywów podjęcia i zmiany decyzji Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego Barbary Kudryckiej o kontroli Państwowej Komisji Akredytacyjnej na Wydziale Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Biuletyn nr:2217/VI, Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży /nr 111/


Habilitacja rektora AM do kontroli

Habilitacja rektora AM do kontroli

GW

Ciąg dalszy sprawy obwinianego o popełnienie plagiatu prof. Ryszarda Andrzejaka. Prezydium Centrum Komisji ds. Stopni i Tytułów w ciągu tygodnia rozstrzygnie, czy praca habilitacyjna rektora Akademii Medycznej powinna zostać raz jeszcze oceniona.

Z wnioskiem o wznowienie postępowania wobec prof. Andrzejaka wystąpili w poniedziałek profesorowie z Sekcji Nauk Medycznych przy Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów. Istnieje siedem takich zespołów, w każdym zasiada od kilkunastu do kilkudziesięciu specjalistów. Wniosek sekcji to pierwszy etap procedury. Ostateczna decyzja, czy należy wznowić postępowanie habilitacyjne, należy do prezydium Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów. – Na ogół prezydium podtrzymuje wniosek sekcji – mówi prof. Osman Achmatowicz, sekretarz komisji.

Popełnienie plagiatu i oszustwa naukowego w pracy habilitacyjnej zarzuciła rektorowi wrocławskiej Akademii Medycznej „Solidarność ’80”, związek zawodowy działający na uczelni. – W sumie jest to około 90 fragmentów przepisanych słowo w słowo: zdań, akapitów, najobszerniejsze części mają nawet trzy strony – mówił dr Jarosław Pająk z „Solidarności ’80” w listopadzie ubiegłego roku. – Dołączono do nich fikcyjne wyniki badań, a to już może mieć wpływ na życie i zdrowie pacjentów.

Minister zdrowia Ewa Kopacz powołała rzecznika dyscyplinarnego, który bada zarzuty wobec prof. Andrzejaka. Na efekty jego pracy trzeba jeszcze poczekać. Tymczasem już w przyszłym tygodniu okaże się, jaką decyzję w sprawie rektora podejmie Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów. 

Prof. Achmatowicz: – Jeśli postępowanie zostanie wznowione, to sprawa trafi na radę wydziału lekarskiego wrocławskiej uczelni. Ta jeszcze raz musi powołać recenzentów, którzy ocenią pracę habilitacyjną rektora Andrzejaka.

Jednak rada wydziału nie może unieważnić habilitacji prof. Andrzejaka. Uchwały o nadaniu stopni naukowych podlegają przepisom kodeksu postępowania administracyjnego. Po upływie 10 lat od ich podjęcia nie można ich uchylić ze względu na przedawnienie. Rektorowi Akademii Medycznej habilitację nadano w 1993 roku. Zatem jeśli recenzenci uznają, że dopuścił się nierzetelności naukowej, rada może podjąć uchwałę, że jego praca naukowa powstała z naruszeniem zasad.
Prof. Andrzejak: – Nie mam na ten temat żadnych oficjalnych informacji i dlatego też nie mogę ich skomentować. Natomiast na rozstrzygnięcie Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów czekam z całkowitym spokojem, gdyż wiem, że plagiatu nie popełniłem.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

Zagrożenia wolności polskiej nauki

 

politycznipl-logo

Zagrożenia wolności polskiej nauki

Czy nadmierną kontrolą polskiej nauki obecna władza próbuje odwrócić uwagę opinii publicznej od dziesiątków problemów z jakimi się boryka?

Kontrola na uczelni

logo_mnsw3

Ministerstwo sprawdzi co z nadużyciami

Rz

Nadzwyczajną kontrolę urzędników z ministerstwa nauki w Wyższej Szkole Pedagogiki Resocjalizacyjnej „Pedagogium” – zapowiada minister Kudrycka.

Chodzi o doniesienia „Rzeczpospolitej” („Kanclerz uczelni szefem zorganizowanej grupy przestępczej?”) dotyczące wyprowadzenia z uczelni 5 mln zł przez jej ówczesnego kanclerza.

– Kontrola zostanie przeprowadzona najszybciej jak to możliwe – podkreśliła minister nauki Barbara Kudrycka. Jak zastrzegła, MNiSW niewiele może zrobić, nawet jeśli odkryje nieprawidłowości w działalności szkoły. Przeważnie kontrole owocują tylko zaleceniami naprawienia wykrytych nieprawidłowości. Jeśli okaże się, że ktoś popełnił przestępstwo, zostanie zawiadomiona prokuratura. – Przy czym w tym przypadku rektor tej uczelni już to zrobił – powiedziała minister.

Kudrycka zapewniła, że pracując nad nowelizacją ustawy prawo o szkolnictwie wyższym resort chce zagwarantować ministrowi nauki uprawnienia do wyciągania konsekwencji wobec władz uczelni dopuszczających się nadużyć.

Ponadto, ministerstwo chce uszczegółowić przepisy dotyczące odpowiedzialności uczelni za działalność jej poszczególnych organów – założyciela, właściciela i rektora. Powinno to, jej zdaniem, pomóc uniknąć w przyszłości konfliktów i nadużyć

PROFESOROWIE UJ OBURZENI NA PREMIERA

img_4481

Tusk stosuje metody rodem z Białorusi

Dziennik

To metody rodem z Białorusi – otwarcie mówią profesorowie Uniwersytetu Jagiellońskiego o kontroli Państwowej Komisji Akredytacyjnej, którą nasłała na ich Wydział Historyczny minister nauki Barbara Kudrycka. To właśnie na Wydziale Historycznym UJ obronił pracę magisterską Paweł Zyzak, na kanwie której powstała kontrowersyjna biografia Lecha Wałęsy.

Szef Instytutu Historii UJ prof. Stanisław Sroka przyznaje, że niektórzy pracownicy naukowi zajmujący się historią XX wieku czują się tym bardzo dotknięci. „Nie zdziwiłbym się, gdyby szef resortu nauki na Białorusi zagroził jakiejś uczelni kontrolą w razie opublikowania przez ich studenta pracy krytycznej o Łukaszence, ale że w Polsce do takich rzeczy może dojść, tego nie zakładałem” – mówił prof. Tomasz Gąsowski na łamach wczorajszych mediów lokalnych. 

Zdezorientowani i oszołomieni są także studenci. Samorząd studencki UJ nie wypracował jednak żadnego stanowiska w sprawie kontroli. Nie planuje też protestów. O sprawie jego przedstawiciele nie chcą mówić pod nazwiskiem. Jeden z nich konstatuje, że nie warto się bić o niezależność uczelni, bo to działania z góry skazane na niepowodzenie. „Uczelnia jest uzależniona od dotacji rządowych” – kwituje.