IPN otwiera kolejne drzwi

Nowa baza IPN ułatwi lustrację

Rz

Już w czerwcu IPN udostępni naukowcom i dziennikarzom komputerową kartotekę ze zgromadzonymi w archiwach SB danymi Polaków. Dzięki niej łatwiej będzie można zidentyfikować agentów, których teczki zniszczono

Dominik Zdort: IPN otwiera kolejne drzwi

http://blog.rp.pl/blog/2009/06/09/dominik-zdort-ipn-otwiera-kolejne-drzwi/

Rz

Szykuje się kolejna polityczna awantura. Instytut Pamięci Narodowej lada dzień umożliwi dziennikarzom i badaczom dostęp do komputerowej bazy danych zawierającej półtora miliona wpisów dotyczących osób, którymi zajmowała się bezpieka.

Zarówno ofiar UB i SB, jak i jej funkcjonariuszy oraz agentów. To będzie taka lista Wildsteina, tyle że kilkanaście razy większa i znacznie dokładniejsza, bo zawierająca bardziej szczegółowe dane.

Przeciwnicy ujawniania informacji zgromadzonych przez bezpiekę pewnie będą znów rozrywać szaty. Wszak teraz łatwiej będzie dojść do prawdy o tym, kto był bohaterem, a kto zdrajcą. A kto – w różnych okresach swojego życia – i jednym, i drugim.

Tych, którzy uważają archiwa IPN za tykającą bombę, którzy obawiają się, że prawda o przeszłości może być niebezpieczna, bo czasem unieważnia legendy i burzy pomniki, udostępnienie nowego katalogu Instytutu zmartwi. Ale wszystkich innych, którzy chcą znać historię, aby lepiej oceniać współczesność, zmiana w IPN powinna ucieszyć.