Kobiety do rządzenia nauką w Polsce ?

Ministerstwo Nauki ma pomysł, jak zwiększyć udział kobiet we władzach szkół wyższych

Dziennik Gazeta Prawna

Wprowadzenie parytetów w organizacjach przedstawicielskich i kontrolnych nauki i szkolnictwa wyższego proponuje minister Barbara Kudrycka.

 Miałoby to zwiększyć udział kobiet w zarządzaniu polską nauką. Sceptyczny wobec tych pomysłów jest przewodniczący Państwowej Komisji Akredytacyjnej prof. Marek Rocki. Uważa, że habilitacje robią głównie mężczyźni, więc spełnienie wymagań ministerstwa może być trudne. Znacznie ostrzejszy w swoim sadzie jest prof. Jerzy Bralczyk z UW. Twierdzi, że parytety na uczelniach byłyby dyskryminacją i mężczyzn, i kobiet.

30 proc. – tyle kobiet ma się znaleźć w Radzie Najwyższej Szkolnictwa Wyższego

Kobieta w nauce

Kariera z niemowlakiem na rękach

Rz

Rząd ułatwi łączenie pracy naukowej z wychowywaniem dzieci.

Wkrótce wejdą w życie rozporządzenia, na mocy których do wymaganego okresu przeprowadzania badań czy otrzymywania stypendiów naukowych nie będą wliczane urlopy macierzyńskie, wychowawcze oraz powtarzanie roku z powodu urodzenia dziecka. Wydłużony zostanie też czas habilitacji.

Zmiany mają zatrzymać kobiety na uczelniach. Minister nauki prof. Barbara Kudrycka uważa, że zbyt licznie odchodzą z nauki utalentowane kobiety między 30. a 39. rokiem życia. I choć więcej pań niż mężczyzn robi doktoraty (dane resortu z 2008 r. – 50,5 proc.), to tytuł profesora zdobywa jedynie 30 proc.

Prof. Kudrycka: – Jeśli poprzestają na doktoracie z powodu trudności łączenia roli matki i naukowca, państwo powinno im pomóc, bo Polski nie stać na to, by traciła talenty badawcze…

Kobiety w nauce

logo_mnsw1

Dyskusja panelowa „Kobiety w nauce”

PAP – Nauka w Polsce

Rola kobiet w nauce, m.in. potrzeba instytucjonalnego wsparcia dla kobiet uprawiających naukę w Polsce – to temat czwartkowej konferencji „Kobiety w nauce”, zorganizowanej przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW). „Inteligentne kobiety zawsze sobie poradzą, o ile nie będą im przeszkadzać inteligentni mężczyźni” – powiedziała minister nauki Barbara Kudrycka otwierając konferencję w siedzibie PAP w Warszawie. Jak dodała, debata o roli kobiet w nauce być może pozwoli wypracować koncepcję działań, które wesprą instytucjonalnie kobiety zajmujące się nauką. Jej zdaniem, w Polsce początki karier kobiet i mężczyzn są dosyć wyrównane. Prac doktorskich broni mniej więcej tyle samo kobiet, co i mężczyzn. „Ale potem jest już gorzej” – oceniła minister. 

Jak powiedziała, „szklany sufit” zaczyna się w momencie, gdy kobiety zaczynają zdobywać kolejne stopnie naukowe, habilitacje i profesury. „Już na poziomie habilitacji okazuje się, że wśród wszystkich osób, które uzyskują stopień doktora habilitowanego jest tylko ok. 30 proc. kobiet, a na poziomie profesora tytularnego jeszcze mniej” – tłumaczyła minister.

Według Kudryckiej, często zdarza się, że sytuacja kobiet w nauce nie zależy od nich samych, ale od środowiska, w którym się znajdują. „A w nim dominują, jak wiadomo, mężczyźni” – mówiła minister.

Diagnozę szefowej resortu nauki potwierdziła członkini zespołu ekspertów Gender Index dr Ewa Lisowska ze Szkoły Głównej Handlowej (SGH), która powiedziała, że kobiet brakuje nie tylko w poszczególnych dziedzinach nauki, ale także wśród kadr kierowniczych w instytucjach związanych z nauką.