Fiasko pilotażowego programu kierunków zamawianych

Kierunki zamawiane po 3 latach: 148 absolwentów za 53 mln zł

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Pilotażowy program kierunków zamawianych, czyli tych najbardziej potrzebnych polskiej gospodarce, kończy się fiaskiem. Rozpoczęte trzy lata temu studia dotowane przez UE ukończyła zaledwie co piąta osoba. Pierwsi absolwenci kierunków zamawianych weszli na rynek pracy. Rezultaty pilotażu, na który resort nauki wydał 53 mln zł, są zatrważające. Dotowane przez UE studia licencjackie rozpoczęło w 2008 roku 714 osób, a do lipca ukończyło je 148….

Programu broni Bartosz Loba, rzecznik prasowy Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

– Efekty pilotażu oceniamy na bieżąco. Należy je rozpatrywać w sposób integralny z całym programem kierunków zamawianych. Najważniejsza wartość to znaczący wzrost popularności kierunków i uczelni technicznych, a także poprawa jakości i atrakcyjności kształcenia na kierunkach zamawianych jest sukcesem – uważa Bartosz Loba.

Uczelnie zachęcają maturzystów do studiów technicznych

Uczelnie zachęcają maturzystów do studiów technicznych

 Dziennik Gazeta Prawna

Uczelnie wyższe promują tzw. kierunki zamawiane, tak jak firmy produkty. To dlatego, że ostatecznym warunkiem otrzymania dodatkowych pieniędzy jest zwiększenie liczby przyjętych na nie studentów.

Kryteria przyznawania pieniędzy

Najlepsze uczelnie dostaną więcej pieniędzy

Rz

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zmieniło kryteria przyznawania dotacji w ramach kolejnej edycji programu „Kierunki zamawiane”…W tym roku MNiSW postanowiło zmienić nieco kryteria przyznawania pieniędzy. Po raz pierwszy pojawią się więc punkty za wyróżniającą ocenę przyznaną przez Państwową Komisję Akredytacyjną. Za to będzie można dostać 12 punktów. Taka ocena to rzadkość. Ma ją jedynie 28 uczelni, głównie publicznych.

Polska potrzebuje więcej absolwentów kierunków technicznych

Kudrycka: Polska potrzebuje więcej absolwentów kierunków technicznych

PAP – Nauka w Polsce

Minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka ogłosiła konkurs dla uczelni na realizację w roku akademickim 2010/2011 tzw. kierunków zamawianych. Inicjatywa ta ma zwiększyć liczbę absolwentów na kierunkach kluczowych dla rozwoju gospodarki. Konkurs ma wyłonić uczelnie, które w nowym roku akademickim będą prowadzić nowoczesne kształcenie na kierunkach takich jak np. automatyka i robotyka, biotechnologia, budownictwo, energetyka, informatyka, matematyka, mechatronika, ochrona środowiska i wzornictwo. 

W tegorocznej, drugiej edycji konkursu do dotychczasowej listy dodajemy trzy nowe kierunki: makrokierunki, kierunki unikatowe oraz studia międzykierunkowe” – poinformowała w piątek Kudrycka. „Chodzi o to, że najbardziej ambitni maturzyści podejmują studia interdyscyplinarne. W związku z tym liczymy, że wśród kierunków zamawianych znajdą się takie jak np. bioinformatyka i biologia systemów, inżynieria nanostruktur, studia ekonomiczno-matematyczne czy filozoficzno-kulturalne” – wyjaśniła minister.

Promocja studiów technicznych

Rząd chce promować studia techniczne

Rz

Minister Barbara Kudrycka ogłosiła w piątek drugą edycję projektu „Kierunki zamawiane” na rok akademicki 2010/2011. Zmienione kryteria kładą większy nacisk na jakość studiów, np. liczyć się będzie to, czy uczelnia ma wyróżniającą ocenę jakości kształcenia na danym kierunku przyznaną przez Państwową Komisję Akredytacyjną, czy oferuje staże studenckie i czy co najmniej od dwóch lat bada efekty kształcenia.

Uczelnie zwracały też uwagę, że wybitni studenci często wybierają programy studiów wybiegające poza ramy jednego kierunku i nie mogą być objęci rządowym projektem…

. W nowym roku akademickim resort chce zamówić kształcenie na kierunkach: automatyka i robotyka, biotechnologia, budownictwo, chemia, energetyka, fizyka (fizyka techniczna), informatyka, inżynieria materiałowa, inżynieria środowiska, matematyka, mechanika i budowa maszyn, mechatronika, ochrona środowiska, wzornictwo. O dotację mogą się też ubiegać tzw. kierunki unikatowe (wybiegające poza standardowe programy studiów), makrokierunki oraz studia międzykierunkowe, ale muszą dotyczyć dziedzin, które resort wskazał jako ważne dla gospodarki. Rząd promuje studia techniczne, bo za pięć lat może brakować 75 tys. inżynierów.

Dodatkowe pieniądze dla studentów

Dodatkowe pieniądze dla studentów

tvn.24

Samorządy, fundacje, stowarzyszenia, a nawet osoby fizyczne będą mogły przyznawać stypendia studentom i doktorantom – zdecydował Sejm. Do tej pory było to niemożliwe.

Posłowie wprowadzili także m.in. przepis, który umożliwi ministerstwu nauki zlecanie uczelniom wojskowym i służb państwowych, artystycznym, medycznym i morskim realizację tzw. kierunków zamawianych, czyli tych, które są strategiczne dla gospodarki kraju.

Zmiana ta spowoduje, że uczelnie te będą mogły finansować ze środków unijnych za pośrednictwem MNSIW realizację takich kierunków, jak np. budownictwo, inżynieria środowiska, energetyka, elektrotechnika, matematyka, biotechnologia, mechanika i budowa maszyn…

Nie chcą studiować nawet za pieniądze

UJ: Kierunki zamawiane czekają na chętnych

GW

Ponad 200 wolnych miejsc zostało na Uniwersytecie Jagiellońskim po skończonej rekrutacji na tzw. kierunki zamawiane. Do studiowania przedmiotów ścisłych młodych ludzi nie skusiło nawet tysiąc złotych miesięcznego stypendium.

Profesor Jerzy Szwed z Instytutu Fizyki, jeden z autorów projektu, dzięki któremu uczelnia dostała ministerialne pieniądze na otwarcie kierunków zamawianych, nie kryje rozczarowania. Na matematyce zostało 76 wolnych miejsc, na ochronie środowiska – 71, informatyce – 21. – To pokazuje, że do zachęcenia ludzi do studiowania przedmiotów ścisłych nie wystarczy młodym ludziom zapłacić. Pracę nad nimi trzeba zacząć już w gimnazjum. To wtedy rodzą się w uczniach zainteresowania, które można rozwijać lub do nich skutecznie zniechęcić. Szkoła zazwyczaj robi to drugie – uważa Szwed.