Werbunek naukowców


źródło
Rektor uniwersytetu werbuje za granicą
GW 16.07.2008
„Rektor Uniwersytetu Wrocławskiego Leszek Pacholski pojechał do Akwizgranu, informatycznego zagłębia Europy, by zachęcać młodych naukowców do pracy we Wrocławiu. Czy to zapowiedź końca wielkiej emigracji mózgów? ..Na uniwersytecie we Wrocławiu już pracują naukowcy, którzy wrócili do Polski, i cudzoziemcy, którzy zdecydowali się kontynuować u nas swoje kariery. Do tej pory kierunek był odwrotny: najbardziej utalentowani doktoranci wyjeżdżali na Zachód – po lepsze pensje i warunki pracy. Wrocławska biotechnologia traciła w ten sposób blisko połowę młodej kadry. W Krakowie jest jeszcze gorzej: wyjechało aż 80 proc. doktorantów.”
Komentarz Jerzego Sawki
„Najlepszą obroną jest atak. Profesor Leszek Pacholski doskonale to rozumie i rusza w świat, by szukać najlepszych ludzi do najlepszego Instytutu Informatyki na wschód od Renu. Taką ma wizję, wierzy w nią i – jak widać – realizuje. Tym samym pokazuje sposób, w jaki można pozyskiwać/odzyskiwać młode kadry naukowców, które wyjechały na Zachód. Nie tylko Polaków, także obcokrajowców. Tą drogą mogą pójść inni szefowie instytutów naukowych. Ale trzeba mieć pomysł, w który się mocno wierzy, i odwagę. Nie wolno traktować wybitnie zdolnych pracowników jak potencjalnych konkurentów. To może zrobić człowiek, który zna swoją wartość, więc się nie boi.
Profesor Pacholski jest pierwszy. Kto następny?”