Intelektualiści korumpowani przez UE

Intelektualiści korumpowani przez UE

prawica.net

W 2010 r. Komisja Europejska wypłaci 6,7 milionów euro bezpośrednich dotacji dla instytutów spraw publicznych i organizacji pozarządowych. W zamian może liczyć na przychylność opłacanych sowicie intelektualistów.

Jak co roku Komisja Europejska hojnie obdarzy środowiska naukowe, ekspertów i aktywistów, skupionych w różnorodnych organizacja pozarządowych, think-tankach i ośrodkach analitycznych. Zdecydowanie będą to organizacje proeuropejskie. Można postawić też tezę odwrotną: czy w ten sposób urzędnicy KE nie kupują przypadkiem przychylności intelektualistów, bowiem w kierowanych przez nich organizacjach, unika się krytykowania UE jak ognia?

O KŁAMSTAWACH NA TEMAT GUŁAGU

Komunizm to wyrzut sumienia Zachodu

Dziennik

Wiele środowisk na Zachodzie pamięta, że w przeszłości były w stosunku do komunizmu ślepe, zamykały oczy lub go popierały i akceptowały – podkreśla Dariusz Tłoczyk autor książki „Gułag w oczach Zachodu”. Zachód nie wyzwalał obozów sowieckich dlatego nie było zdjęć pokazujących stosy trupów.

Podsumowując, czy pana zdaniem można liczyć na poważne rozliczenie Zachodu z jego stosunku do Gułagu? Czy proces, jaki zaczął się w latach 60., jeśli chodzi o rozliczanie zaniechań w stosunku do Holocaustu, przebicie się tego tematu do zbiorowej świadomości, może zacząć się i w tej sprawie? Czy choćby Pulitzer dla Anne Appelbaum za wspaniałą książkę „Gułag” jest jakimś sygnałem?
Może, ale to będzie proces powolny. Na pewno sytuacja jest dużo lepsza niż przed rokiem 1990, także dlatego, że otworzyły się archiwa. Ale na przykład w Rosji tylko na chwilę, tam trwa nostalgiczna redukcja wiedzy i pamięci na ten temat. Jednak nawet w oparciu o to, co do tej pory ujawniono, nie da się już prawdy o Gułagu zanegować. Choć wszystkie przypadki, zdarzające się głównie w zachodniej Europie, pomniejszania czy wygładzania skali zbrodni sowieckich, zasmucają. Miliony ofiar Gułagu zasługują na prawdę i pamięć. Zapomnienie byłoby zwycięstwem oprawców, którzy swoim ofiarom często mówili: nikt o tym, co tu przeżywacie, nie usłyszy, nikt w to nie uwierzy

Intelektualiści oburzeni nagonką na prof. Nowaka

Intelektualiści oburzeni nagonką na Nowaka

netbird.pl

Po opublikowaniu książki autorstwa Pawła Zyzaka „Lech Wałęsa. Idea i historia”, powstałej na podstawie pracy magisterskiej, której promotorem był profesor Nowak, w mediach rozpętała się burza.

Profesor Nowak spotykał się z objawami nieprzychylności, a niejednokrotnie chamstwa. Sprawę opisaliśmy na naszym portalu.

Wybitni przedstawiciele świata nauki wypowiedzieli się na łamach naszego portalu o nagonce, z jaką w ostatnim czasie spotyka się profesor Nowak. Naukowcy nie kryją oburzenia, że tak zasłużony historyk, jakim jest prof. Nowak, spotyka się z brutalnością i chamstwem.

Rocznica Światowego Kongresu Intelektualistów


60 lat temu we Wrocławiu obradował Światowy Kongres Intelektualistów
PAP – Nauka w Polsce
„25 sierpnia 1948 r. we Wrocławiu rozpoczął się Światowy Kongres Intelektualistów w Obronie Pokoju. Wzięło w nim udział kilkuset pisarzy, artystów i naukowców reprezentujących 46 państw.

Przebieg, trwających do 28 sierpnia w Auli Politechniki Wrocławskiej obrad, w dużym stopniu podporządkowany został dyrektywom Kremla, mającym na celu mobilizowanie światowej opinii publicznej przeciwko „imperialistom amerykańskim”. Organizując szeroką kampanię „na rzecz pokoju” Związek Sowiecki prowadził jednocześnie intensywne prace nad własnym programem nuklearnym. ..
We wrocławskim Kongresie, który obradował od 25 do 28 sierpnia 1948 r., wzięło udział kilkuset pisarzy, artystów i naukowców, reprezentujących 46 państw. Sekretarzem generalnym Kongresu był Jerzy Borejsza.

Wśród zagranicznych gości byli m.in. Pablo Picasso, Louis Aragon, Gy÷rgy Lucas, wspomniani już Irene i Frederic Joliot-Curie, Fernand Leger, Roger Vailland, Salvatore Quasimodo, Paul Eluard, Ilija Erenburg, Aleksander Fadiejew, Michał Szołochow, a także dyrektor generalny UNESCO Julian Huxley.

W skład polskiej delegacji, której przewodniczył Jarosław Iwaszkiewicz, wchodzili m.in. Maria Dąbrowska, Zofia Nałkowska, Julian Tuwim, Antoni Słonimski, Andrzej Panufnik, profesorowie Józef Chałasiński, Ludwik Hirszfeld, Tadeusz Kotarbiński, Kazimierz Wyka, Stanisław Lorentz i Stanisław Ossowski. Na początku obrad odczytano, ocenzurowany wcześniej, krótki list Alberta Einsteina do uczestników Kongresu, w którym pominięto apel o utworzenie światowego rządu, mającego kontrolować energię atomową. ”

PAN COGITO NA PLACU TIEN NAN MEN


PAN COGITO NA PLACU TIEN NAN MEN
niezalezna.pl
Polska inteligencja powojenna, to trochę bękart. Do pięt nie dorasta Staropolakom. Przedwojenni absolwenci gimnazjów, których poznałem, mieli więcej kultury, wiedzy ogólnej i klasy, niż niektórzy kierownicy katedr na Uniwersytecie Jagiellońskim znani mi z lat osiemdziesiątych. Oszczędzę nazwisk.
Do komunistycznego znieprawienia polskiej inteligencji dochodził zaś jeszcze od zawsze aspekt ogólny. Oddziaływanie kasty kapłanów kolejnych nowożytnych rewolucji: intelektualistów. Kasta hiper humanistów, kapłanów świeckiego kościoła Rozumu, głosi od dwustu lat zabójcze dla społeczeństw idee. Rewolucja francuska, bolszewicka, narodowo socjalistyczna, obyczajowa, rewolucje Pol Pota, Mao tse Tunga – krew stu kilkudziesięciu milionów ludzi jest na rękach intelektualistów, którzy uparcie wmawiają innym, że możliwy jest raj na ziemi. Trzeba tylko pozbyć się niektórych ras czy klas i będzie dobrze.