Najważniejsze wyzwanie – poprawa naszych zdolności do współdziałania

Musimy uszlachetnić nasz indywidualizm

Rz

Po 20 latach priorytetu dla gospodarki potrzebujemy 20 lat priorytetu dla edukacji i kultury. Powinniśmy więcej czasu i uwagi poświęcić naszemu „my” – pisze ekonomista.[Jan Szomburg]

Najważniejszym wyzwaniem, wobec którego stoimy jako Polacy w następnym dwudziestoleciu, jest poprawa naszych zdolności do współdziałania, lepsze wykorzystanie potencjału zbiorowego, zbudowanie naszego funkcjonalnego Razem. To jest nasza największa rezerwa rozwojowa i największe źródło możliwości poprawy jakości naszego życia.

Kompleksy i lęki

Dziś – ujmując w uproszczeniu – jesteśmy luźną, opartą na wsobnym indywidualizmie, federacją rodzin i korporacji pod narodowym sztandarem. Mamy poważne problemy z podmiotowością polityczną, budową sprawnego państwa i kształtowaniem przyjaznych (ludzkich) relacji społecznych. Wynika to przede wszystkim z faktu, że w zdecydowanej większości jesteśmy społeczeństwem postchłopskim, z postfolwarcznym kodem kulturowym wzbudzonym i wzmocnionym niedawno przez PRL.

Ponadto tkwi w nas trauma zaborów (postkolonializm) owocująca niskim poczuciem własnej wartości – kompleksami i lękami….

Nie potrafiliśmy stworzyć wspólnej wizji najważniejszych spraw, takich jak np. rozwój społeczno-gospodarczy, edukacja, nauka czy kultura.