Hakerzy zdobyli stronę UW, a studenci UW zdobyli mistrzostwo w programowaniu

Hakerzy zdobyli stronę UW

tvn.24

Dane osobowe, adres zameldowania, pesel, numer dowodu i telefon. Hakerom udało się bez większych przeszkód dostać się do stron dostępnych tylko dla administracji. Zdaniem firmy, która wykonała stronę, musiało dojść do włamania, witryny miały bowiem wszystkie zabezpieczenia. – Można bez problemu przeglądać dane osobowe studentów i nauczycieli – adres zameldowania, nr. pesel i dowodu osobistego – piszą na platformę Kontakt TVN24 hakerzy m0rph i b00y4k4 z zespołu „devilteam”.
Sami sprawdziliśmy dostępność danych i okazało się, że faktycznie, wystarczyła zwykła przeglądarka internetowa, żadnych dodatkowych programów hakerskich…
Rzeczniczka UW zapytana o sytuację, przerażona wykrzyknęła – O matko!

Zewnętrzna firma, która wykonała stronę tłumaczy, że nie jest możliwe, aby luka w zabezpieczeniach pojawiła się bez ingerencji z zewnątrz. Przedstawiciel tej firmy podkreślił również, że wraz z modyfikacją strony przez hakerów, sprawa nabrała charakteru przestępstwa. Strona była w weekend aktualizowana z najnowszymi zabezpieczeniami.

————
a:

Hakerzy zaatakowali CERN


Cern – źródło
Hakerzy zaatakowali CERN
tvn.24
Greccy hakerzy włamali się do systemu komputerowego Europejskiego Ośrodka Badań Naukowych CERN. Zaatakowane komputery kilka dni temu nadzorowały przełomowy eksperyment, który – według niektórych – mógł zapoczątkować koniec świata. Na szczęście, Grecka Grupa Bezpieczeństwa, jak się nazwali hakerzy, pozostawiła po sobie jedynie ślad w postaci ostrzeżenia o słabych zabezpieczeniach.Hakerzy nazwali informatyków z CERN „bandą uczniaków” i postraszyli, „by z nimi nie zadzierać”. Zapewnili także, że nie zamierzają zakłócać działania uruchomionego przed kilkoma dniami Wielkiego Zderzacza Hadronów (LHC), czyli największego na świecie akceleratora cząstek elementarnych.
Jak podaje „Daily Telegraph”, hakerzy dostali się do wewnętrznej sieci CERN przez pocztę elektroniczną dzięki temu, że ktoś spośród pracowników otworzył jeden z milionów listów-spamu, jakimi zasypano ośrodek naukowy.

– Atak został bardzo szybko wykryty i wygląda na to, że nie wyrządził żadnych szkód. Udowodniono jednak, że CMS można zhakować – powiedział rzecznik CERN James Gillies. – Mamy kilka poziomów sieci: ogólną i mocno zabezpieczoną, związaną m.in. z obsługą LHC – dodał
Internetowy atak na kolebkę www

Znamienny jest fakt, że to właśnie w Europejskim Ośrodku Badań Naukowych (CERN) narodził się internet. I to właśnie na jednej ze stron ośrodka hakerzy napisali : „Zdejmujemy wam portki, ponieważ nie chcemy potem oglądać, jak biegacie na golasa, chowając się w panice”.

Polski internet zagrożony

Grozi nam cyberatak. Polski internet zagrożony
Dziennik. poniedziałek 18 sierpnia 2008
„Rok temu rosyjski atak „nieznanych sprawców” sparaliżował na kilka dni Estonię, zaś w czasie niedawnej wojny gruzińsko-rosyjskiej hakerzy patrioci prawdopodobnie związani z organizacją Russian Business Network zaatakowali strony gruzińskiego MSZ, zamieszczając na nich portret Micheila Saakaszwilego ustylizowanego na Hitlera, i zablokowali główne serwisy informacyjne, w tym anglojęzyczny civil.ge.

Jak twierdzą eksperci, sposobów na prowadzenie cybernetycznej wojny jest wiele. „Można zablokować stronę, doprowadzić do wycieku strategicznych informacji, zniszczyć przechowywane na serwerach dokumenty, a nawet uniemożliwić funkcjonowanie danej instytucji. Jest w stanie dokonać tego zaledwie kilka osób” – twierdzi Zbigniew Engiel z firmy Mediarecovery.

Państwo, któremu sparaliżuje się internet, w dzisiejszych czasach jest całkowicie zablokowane, a skuteczny atak na główne strony rządowe – o ile jest przeprowadzony jednocześnie, wywołuje popłoch. Co ciekawe, przed atakiem na Polskę przestrzegają również rodzimi spece od hackingu. „Ochrona naszego kraju w zakresie bezpieczeństwa teleinformatycznego jest znikoma” – ostrzega były haker, dziś specjalista ds. zabezpieczeń Paweł „Gorion” Jabłoński, który atak ze strony hakerów patriotów uważa za więcej niż prawdopodobny. ”