Osoby po licencjacie, które chcą przeprowadzić własne badania naukowe, mogą dostać do 200 tys. zł.

Diamentowe stypendia

Dziennik Polski

NAUKA. Osoby po licencjacie, które chcą przeprowadzić własne badania naukowe, mogą dostać na ten cel nawet 200 tys. zł.

Wczoraj ogłoszono konkurs o diamentowy grant, przeznaczony na sfinansowanie badań najzdolniejszych studentów. – Wiele badań wskazuje na to, że największą kreatywność naukową wykazują osoby od 20 do 34. roku życia. W Polsce doktorat średnio uzyskuje się w wieku 34 lat, czyli w końcu tego okresu największej kreatywności – powiedziała minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka na konferencji prasowej. Jak dodała, szczególna kreatywność młodych ludzi widoczna jest w naukach ścisłych oraz technicznych..

….W ramach grantu pieniądze może otrzymać osoba z dyplomem licencjata lub student po trzecim roku jednolitych studiów magisterskich. Maksymalna kwota grantu wynosi 200 tys. zł. Pieniądze te można przeznaczyć m.in. na pomoce naukowe czy na wyjazdy na konferencje naukowe. W kwocie tej przewidziano też wynagrodzenie dla autora badań, wynoszące 2,5 tys. zł miesięcznie. Badania w ramach grantu mogą trwać maksymalnie cztery lata i jeśli zaowocują znaczącymi wynikami, mogą stanowić podstawę do ubiegania się przez autora o stopień doktora z pominięciem stopnia magistra. Wnioski można składać do 15 grudnia. (PAP)

Nawet 200 tysięcy zł może dostać student na badania

PAP-Nauka w Polsce

 

Polscy badacze nie chcą unijnych pieniędzy ?

Europejskie granty czekają również na polskich badaczy

PAP – Nauka w Polsce,

W ciągu najbliższy pięciu lat Europejska Rada ds. Naukowych (ERC) w ramach czwartej edycji programu „ERC Starting Grant” wesprze 480 badaczy grantami wartymi w sumie ponad 670 mln euro. O granty mogą ubiegać się również polscy badacze.

Jak poinformowała Izabela Zbonikowska z Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce w przekazanym PAP komunikacie, w latach 2007-2011 z Polski wysłano 540 propozycji projektów, spośród których zaakceptowano 10. Osiem z nich przyznano w kategorii Starting Grants i dwa w kategorii Advanced Grants.

Łączna suma grantów dla Polski wyniosła około 15,6 mln euro. Siedem dotyczyło nauk ścisłych, dwa – nauk przyrodniczych i jeden – nauk społecznych i humanistycznych. Ponadto granty otrzymało sześciu Polaków pracujących dla zagranicznych ośrodków. W 2011 r. spośród 480 projektów wybranych przez KE, zaledwie dwa pochodzą z Polski. Plasujemy się więc na 18. miejscu wśród 21 krajów biorących udział w projekcie..

O tym, co musi się zmienić, by Polacy wygrywali granty europejskie

Prof. Hołyst o tym, czego Polakom brakuje, by wygrywać granty europejskie

PAP – Nauka w Polsce

Konkursy na prowadzenie, czyli koordynowanie wysokobudżetowych, interdyscyplinarnych badań finansowanych przez UE, wygrywają naukowcy, którzy poza dorobkiem i doskonałym pomysłem, mają zdolności organizacyjne i potrafią swoją wizją zarazić innych do naukowych poszukiwań. O tym, co musi się zmienić, by Polacy wygrywali więcej takich konkursów,mówi PAP prof. Janusz Hołyst, prezes Stowarzyszenia Koordynatorów Programów Badawczych UE – KRAB. 

Zdaniem prof. Hołysta, Polska ma zbyt mało prestiżowych projektów. Wiąże się to ze słabością warsztatu naukowego polskich naukowców, z problemami na poziomie instytucji, w której jest wykonywany lub mógłby być wykonywany projekt oraz z barierami, których źródła tkwią w najwyższych szczeblach systemu nauki i gospodarki. 

Granty macierzyńskie

Rodzice na uczelni dostaną wsparcie

Badaczki spodziewające się dziecka otrzymają pieniądze na zatrudnienie asystentów, którzy zamiast nich przeprowadzą niebezpieczne badania

Granty dla rodziców-naukowców to nowy pomysł Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. Na jego realizację są 4 mln zł. W ramach projektu POMOST o dofinansowanie badań mogą się ubiegać kobiety w ciąży i rodzice, którzy po przerwie na opiekę nad dzieckiem chcą wrócić do pracy.

Najważniejsze wady polskiego systemu grantowego.

W Polsce 13 proc. budżetu nauki idzie na granty dla naukowców

PAP – Nauka w Polsce

W Polsce tylko 13 proc. budżetu nauki przeznacza się na granty, których w większości nie otrzymują najbardziej obiecujący młodzi naukowcy – informuje prof. Maciej Żylicz, szef Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, który w rozmowie z PAP mówił o najważniejszych wadach polskiego systemu grantowego.
„Nauka w Polsce jest tragicznie niedofinansowania. Z budżetu wydajemy na nią na jednego mieszkańca 5-, 10-krotnie mniej niż w krajach +starej+ Unii” – powiedział prof. Żylicz i podkreślił, że tylko 13 proc. budżetu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego przeznacza się na granty dla naukowców. W jego ocenie to zdecydowanie za mało, dlatego – jak mówił – „wszystkie nowe środki, jakie dostanie nauka z budżetu państwa powinny być przeznaczone bezpośrednio na system grantowy”.

Według prof. Żylicza, trudności polskiej nauki wynikające ze słabego finansowania projektów badawczych pogłębia dodatkowo fakt, że najwięcej dotacji otrzymują starsi naukowcy, którzy często wygrywają je ze względu na niesprawiedliwy sposób ich przyznawania….

W opinii prof. Żylicza, jeżeli w polskim systemie grantowym nie zagwarantuje się większych pieniędzy na badania dla młodych naukowców to zostaną oni za granicą. „Takie zagrożenie istnieje. Obecnie tysiące młodych ludzi studiuje za granicą (przede wszystkim w Niemczech i Wielkiej Brytanii), gdzie wykonują prace doktorskie. Byłoby dobrze, aby najlepsi z nich wrócili do Polski i kontynuowali pracę naukową w naszym kraju. Ale żeby chcieli wrócić – muszą mieć tutaj warunki rozwoju porównywalne do tych, jakie mają ich koledzy właśnie z Wielkiej Brytanii czy Niemiec” – podsumował prezes Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. NNO

W sprawie rozwoju kariery i zwiększonej mobilności: europejskie partnerstwo na rzecz naukowców

parlament-europejski

Sprawozdanie w sprawie rozwoju kariery i zwiększonej mobilności: europejskie partnerstwo na rzecz naukowców

18 lutego 2009

PROJEKT REZOLUCJI PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO

Badania wykazują, że wielu naukowców uskarża się na brak otwartości i przejrzystości informacji na temat rekrutacji (np. wiele konkursów w publicznych instytucjach badawczych i uniwersytetach przeprowadza się wewnętrznie, co uniemożliwia wybór najlepszych kandydatów). Komisja proponuje takie środki, jak lepsze i bardziej przejrzyste ogłaszanie informacji o stanowiskach (na stronach internetowych EURAXESS i EURES) oraz przenoszenie grantów („pieniądze idą za naukowcem”). Sprawozdawczyni pragnie podkreślić znaczenie zwiększenia mobilności dla przyciągnięcia większej liczby naukowców do różnych projektów i rozszerzenia możliwości wyboru przez naukowców projektów, nad którymi chcą pracować i w którym kraju. Ważne jest również wzajemne uznawanie kwalifikacji przez instytuty badawcze.

Jeśli chodzi o zabezpieczenie społeczne mobilnej kadry naukowej, konieczne są elastyczne systemy emerytalne, np. pan-europejskie systemy emerytalne byłyby bardziej realne niż praktykowane obecnie przenoszenie uprawnień emerytalnych. Należy zaktualizować i dostosować przepisy w tej dziedzinie na szczeblu Wspólnoty z korzyścią dla naukowców.

W komunikacie zaproponowano szereg działań, aby zapobiec brakowi naukowców i postępującemu starzeniu się kadry naukowej, polegających na zwiększaniu mobilności poprzez podniesienie liczby kobiet na stanowiskach naukowych, zwiększenie atrakcyjności środowiska naukowego dla młodych i zagranicznych naukowców (niektóre z państw członkowskich dotychczas nie wdrożyły dyrektywy w sprawie „wizy naukowej”), a także tworzenie w środowisku naukowym bardziej przyjaznych warunków dla rodziny w celu lepszego równoważenia pracy i życia rodzinnego (w szczególności, jeśli chodzi o przyciągnięcie większej liczby kobiet).

Uatrakcyjnienie kariery naukowej oznacza stworzenie wcześniej, lepszych możliwości dla młodych osób – im lepsze będą warunki oferowane młodych naukowcom, tym większa będzie ich liczba. UE musi stać się również bardziej atrakcyjna dla najlepszych naukowców pochodzących z krajów trzecich. W odniesieniu do uatrakcyjniania środowiska naukowego dla młodych ludzi większy nacisk należy położyć na uzależnienie rozwoju kariery od wyników i osiągnięć naukowych, a nie od wieku.

Aby naukowcy mogli wydajnie i efektywnie pracować w nowoczesnym społeczeństwie naukowym, konieczne jest rozszerzenie możliwości szkolenia i rozwoju umiejętności poprzez odejście od tradycyjnego akademickiego szkolenia w stronę nauczania bardziej interdyscyplinarnego i ukierunkowanego na gospodarkę. Komisja zachęca państwa członkowskie do opracowania „krajowych agend umiejętności”, aby wyposażyć naukowców w bardziej nowoczesne umiejętności oraz zapewnić bliższe związki między uczelniami a sektorem przemysłu.

W celu realizacji partnerstwa między Komisją, Radą i państwami członkowskimi konieczna jest współpraca pomiędzy nimi oraz maksymalne wykorzystanie istniejących ram prawnych Wspólnoty z korzyścią dla naukowców. Państwa członkowskie wzywa się do przyjęcia najpóźniej do początku 2009 r. krajowych planów działania z myślą o osiągnięciu celów tego partnerstwa.

Bardzo ważne jest również dokonanie oceny wyników i postępów działań partnerskich w zakresie mobilności naukowców. W tym celu Komisja proponuje kompleksową ocenę po pierwszym etapie partnerstwa (2010 r.), w której uwzględnione powinny zostać opinie samych naukowców.

Opinia sprawozdawczyni

Otwarta rekrutacja

Sprawozdawczyni zgadza się z opinią, że państwa członkowskie powinny zapewnić otwarte i przejrzyste procedury konkursowe w celu rekrutacji naukowców na podstawie ich zasług naukowych. Potencjalni kandydaci powinni mieć łatwy dostęp do informacji o procedurach rekrutacyjnych, zamieszczanych na stronie internetowej instytucji.

Pomiaru zasług należy dokonywać pod względem doskonałości naukowej i wyników naukowych (publikacji). W karierze naukowca powinny jednak liczyć się również inne ważne aspekty: innowacyjność, umiejętności zarządzania badaniami, umiejętność szkolenia i kontroli, współpraca z przemysłem itd………….

Uczony bez badań dobrze nie zarobi

źródło

Uczony bez badań dobrze nie zarobi

Polska

Ministerstwo Nauki chce zmusić polskich naukowców do prowadzenia efektywnych badań – nie do szuflady, ale na konkretne potrzeby gospodarki. 

Po reformie aż połowa wynagrodzenia naukowców ma pochodzić z grantów badawczych. Ponad dwa miliardy złotych z przyszłorocznej budżetowej puli na naukę zostaną przeznaczone na granty badawcze kierowane przede wszystkim do doktorantów i uczonych świeżo po doktoracie.

Granty będą rozdzielać dwie niezależne politycznie narodowe instytucje naukowe: istniejące już Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oraz Narodowe Centrum Nauki, które ruszy najpewniej w 2009 roku. W projektach ustaw zapisano, że co roku z budżetu na naukę obie te instytucje dostaną po 10 proc. wyłącznie na prowadzenie badań strategicznych dla gospodarki. 

Jednostki badawczo-rozwojowe, które przejadają państwowe pieniądze, a nie mogą się pochwalić naukowymi sukcesami, dostaną tylko 18 miesięcy na poprawę jakości badań. Jeśli sukcesu nie odniosą, zostaną zlikwidowane lub sprywatyzowane.

Eksperci szacują, że ten los podzieli nawet około 50 najsłabszych instytucji. Wszystkie wysokie stanowiska od 2o09 roku będą obsadzane w wyniku międzynarodowych konkursów. Ministerstwo Nauki liczy, że w ten sposób na polskie uczelnie wrócą nasi naukowcy, którzy od wielu lat zasilają zagraniczne ośrodki badawcze.