Prawda i rozum zwykle wywołują wściekłość

gioacchino-giuliani1

Przewidział trzęsienie, nikt mu nie wierzył

Miesiąc temu ostrzegał przed potężnym trzęsieniem ziemi we Włoszech, ale władze zamknęły mu usta. Wyniki badań Giampaolo Giulianiego ogłaszano więc w L’Aquili z samochodów przez głośniki. Ale obrona cywilna miała własną wersję. Jej zdaniem, było to „sianie paniki przez imbecyli”.

O nadchodzącym trzęsieniu ziemi Giampaolo Giuliani z Włoskiego Instytutu Badań Nuklearnych w Gran Sasso ostrzegał już miesiąc temu. Wtedy władze po raz pierwszy kazały mu się uciszyć i nie siać paniki. Giuliani miał też usunąć wyniki swoich ostatnich pomiarów z internetu.

A te nie kłamały. Giuliani zajmuje się badaniami zmian w stężeniu radonu na powierzchni ziemi w rejonach aktywnych sejsmicznie. Już dawno bowiem zauważono, że przed i po wstrząsach znacznie zmienia się koncentracja tego pierwastka w glebie.

Silnie zaczęły zmieniać się właśnie miesiąc temu. Wtedy na ulicach pojawiły się samochody z głośnikami, by ostrzeżec o nadchodzącym trzęsieniu. Ta akcja wywołała jednak wściekłość władz. Na policję wpłynęła skarga z ratusza na Giulianiego za sianie paniki. Został też zmuszony do usunięcia wyników swych badań z internetu.