Jednym z najsłabszych stron pracy badawczej w Polsce jest niska rozpoznawalność badań na arenie międzynarodowej

Zagraniczni uczeni: rozpoznawalność słabym punktem polskich badań

PAP – Nauka w Polsce

Jednym z najsłabszych stron pracy badawczej w Polsce jest niska rozpoznawalność badań na arenie międzynarodowej – uważają zagraniczni uczeni przepytani przez Fundację na rzecz Nauki Polskiej (FNP). Kolejne z minusów to niskie fundusze na naukę i prestiż. FNP chciała zbadać, na ile naukowcy pracujący poza Polską są gotowi do podjęcia pracy w Polsce, dlatego w badaniu wzięli udział zarówno pracujący za granicą polscy naukowcy, jak i cudzoziemcy.

Na wysłanych 836 ankiet odesłano 160. Jednak, jak zapewnia FNP, liczba uzyskanych odpowiedzi nie jest rozczarowująca, bo – tłumaczą przedstawiciele Fundacji – dla wielu uczonych warunki pracy w Polsce nie są „sprawą szczególnie palącą, a co za tym idzie, wartą choćby chwili czasu i skupienia”..

…Jak wynika z raportu, 65 proc. przepytanych respondentów zagranicznych rozważyłoby możliwość pracy w Polsce, 18 proc. pytanych ją odrzuciło. Najbardziej skorzy do pracy w Polsce okazali się uczeni, którzy już kiedyś w Polsce pracowali (83 proc. wskazań pozytywnych). Najmniej chętni do podjęcia takiego kroku byli Ci, którzy współpracowali z polskimi zespołami (56 proc. wskazań pozytywnych)…

..Jednocześnie 53 z 83 polskich respondentów pracujących za granicą zadeklarowało możliwość podjęcia pracy badawczej w Polsce, a 11 zdecydowanie ją wykluczyło. 14 pytanych nie miało w tej sprawie opinii. Najchętniej do Polski wróciłyby osoby, które dopiero się usamodzielniają i budują pierwsze własne zespoły badawcze oraz emeryci….

„Jeżeli chcemy zachęcać polskich naukowców z zagranicy do powrotu do kraju, warto wcześniej zainwestować we współpracę między polskimi i zagranicznymi zespołami. Potwierdzają to również wyniki uzyskane dla zagranicznych respondentów. Współpraca umożliwia nawiązanie osobistych kontaktów, zbudowanie zaufania i poprawia wizerunek polskiej nauki” – pisze w raporcie Łazarowicz-Kowalik.

Polscy naukowcy pracujący zagranicą podkreślali, że ich powrót nie może odbyć się jednak kosztem pogorszenia warunków materialnych. Taki warunek sformułowała ponad połowa z nich. Z kolei respondenci zagraniczni jako warunek konieczny dla rozważenia pracy w Polsce najczęściej – 56 proc. – wskazywali na odpowiednie środowisko i współpracowników..

…Pełna treść raportu „Zainteresowanie pracą badawczą w Polsce wśród naukowców pracujących za granicą” jest dostępna tutaj.

FNP ma środki na badania

67 mln zł wydała w 2010 r. FNP na programy dla badaczy

PAP – Nauka w Polsce

Najwięcej – ponad 18 mln zł – przeznaczono na program Team. Program ten jest adresowany do uczonych, którzy chcą utworzyć lub kontynuować pracę w konkurencyjnych na poziomie międzynarodowym zespołach z udziałem młodych badaczy. W 2010 r. w dwóch edycjach konkursu przyznano 18 nagród.

Duży budżet – ponad 12,8 mln zł – miał również Program Międzynarodowe Projekty Doktoranckie. Program adresowany jest do konsorcjów naukowych złożonych z co najmniej jednej instytucji polskiej i co najmniej jednej zagranicznej, prowadzących wspólnie projekty doktoranckie. W ramach programu finansowana jest praca naukowa doktorantów oraz koszty międzynarodowej współpracy ponoszone przez konsorcjum. W dwóch ubiegłorocznych edycjach sfinansowano 14 projektów…

Raport roczny można znaleźć na stronie:http://www.fnp.org.pl/files/publikacje/RaportFNP2010.pdf

 

FNP wybrała najlepszych polskich naukowców

FNP wybrała najlepszych polskich naukowców

PAP – Nauka w Polsce,

Prof. Jerzy Strzelczyk, prof. Andrzej Koliński, prof. Józef Barnaś i prof. Bogdan Marciniec to czterej naukowcy nagrodzeni przez Fundację na rzecz Nauki Polskiej. FNP już po raz osiemnasty wyróżniła wybitnych polskich uczonych, których odkrycia i osiągnięcia stanowią istotny wkład w życie duchowe i postęp cywilizacyjny naszego kraju i zapewniają Polsce miejsce w nauce światowej. Każdy z laureatów otrzyma nagrodę w wysokości nagrody w 200 tys. zł.  Fundacja przyznaje nagrody w czterech obszarach: nauk humanistycznych i społecznych, nauk przyrodniczych i medycznych, nauk ścisłych oraz nauk technicznych.

Co dzieje się z karierą młodego pracownika naukowego

Dr Letki: sektor prywatny szanuje naukowców

PAP – Nauka w Polsce

Co dzieje się z karierą młodego pracownika naukowego, kiedy wraca ze stażu na Oxford University? Dr Natalia Letki z Instytutu Socjologii UW – laureatka grantu European Research Council (ERC) – jest pewna, że gdyby nie stypendium Powroty/Homing Fundacji na rzecz Nauki Polskiej (FNP), jej kariera badacza zainteresowanego naukami społecznymi „zwiędłaby” w bardzo szybkim tempie. Dr Letki bada, jak obywatele krajów postkomunistycznych postrzegają dobra publiczne, państwo i jego instytucje oraz jakie czynniki wpływają na to, że państwo i obywatele są w stanie współpracować w zakresie tworzenia tych dóbr.

Raport o mobilności młodych naukowców

Rok 2009 – Powrót Kolumba – raport o mobilności młodych naukowców

serwis FNP

Fundacja, która wspiera obydwa kierunki migracji młodych polskich badaczy – zarówno ich wyjazdy do najlepszych światowych instytucji (stypendia zagraniczne w programie KOLUMB), jak też stworzenie tym, którzy wyjechali, warunków do powrotu i dalszej pracy naukowej w kraju (subsydia w programie POWROTY/HOMING), poddała oba te programy ewaluacji. Miała ona za zadanie m.in. zbadanie, w jaki sposób stypendia FNP wpłynęły na kariery naukowe ich laureatów. Badanie stypendystów programów KOLUMB i HOMING zrealizowała dr Izabela Wagner, przy aktywnej współpracy respondentów, którzy podzielili się z autorką raportu swoimi doświadczeniami, przemyśleniami i uwagami na temat swojego życia zawodowego.

Dyskusja panelowa wokół wniosków z raportu była częścią  uroczystości wręczenia dyplomów tegorocznym laureatom programów KOLUMBPOWROTY/HOMING, która odbyła się 6 października w Warszawie. Obok autorki raportu i prowadzącego dyskusję prof. Macieja  Żylicza, prezesa FNP, wzięli w niej udział: prof. Tadeusz Luty (b. rektor Politechniki Wrocławskiej, Honorowy Przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich), dr Natalia Letki z Instytutu Socjologii UW (stypendystka programu FNP HOMING oraz laureatka grantu European Research Council), dr Piotr Garstecki z Instytutu Chemii Fizycznej PAN (laureat programów FNP KOLUMBHOMING oraz TEAM) i dr Sebastian Maćkowski z Instytutu Fizyki UMK (laureat programu FNP WELCOME).
Relację z uroczystości i dyskusji zamieścimy wkrótce.
Raport (*pdf)

W Polsce naukowcy wpadają w depresję

W Polsce naukowcy wpadają w depresję

Rz

Nasi badacze za granicą rozwijają skrzydła. Po powrocie mało zarabiają i muszą się zmagać z biurokracją.

opinie naukowców, którzy wrócili z zagranicy na polskie uczelnie i wzięli udział w badaniu Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. Sprawdzała ona kariery laureatów jej programów: Kolumb (finansowanie staży za granicą) oraz Homing (pomoc naukowcom, którzy po latach wracają do kraju). Wczoraj fundacja opublikowała raport na ten temat.

– Wrócić nie jest trudno, ale niełatwy jest okres po powrocie – mówi dr Izabela Wagner z Instytutu Socjologii UW, która przeprowadziła badanie. Młodzi naukowcy skarżą się na niechęć środowiska, które postrzega ich jako konkurencję, ale bardziej doskwierają im niskie pensje. – Za 1400 zł po prostu nie można wyżyć. Takie zarobki pognębiają młodych naukowców – mówi socjolog….

Dr Wagner dodaje, że często naukowców dopada „depresja popowrotna”. – Byli w ośrodkach, w których pracuje się bardzo intensywnie. Wracają i zamiast na nauce muszą się skupiać na procedurach administracyjnych: rozliczaniu delegacji, zamawianiu produktów potrzebnych do eksperymentów – tłumaczy Wagner. – Często dostają też wiele godzin zajęć do prowadzenia i brakuje czasu na pracę naukową.

Nie pomaga też kadra, z którą pracują. „Tak jakby ich tam zamroziło i popadli w odrętwienie wieloletnie, jedynie co ich ożywia, to jak są jakieś sprawy personalne na radzie albo jakaś habilitacja i ich irytuje habilitant, albo konferencja, na której oni czytają swój wykład, a potem idą i jest na niej trzech znudzonych studentów” – opowiada w raporcie jeden z naukowców.

Dr Natalia Letki z Instytutu Socjologii UW, laureatka programu Homing oraz grantu European Research Council, wróciła cztery lata temu po sześciu latach w Oxfordzie: – Za granicą jest inna kultura pracy i nastawienie do ludzi i problemów, jakie się pojawiają. Młodym naukowcom w Polsce pogoń za pieniądzem, żeby się utrzymać, często uniemożliwia pracę badawczą

Międzynarodowe Projekty Doktoranckie

Kolejny nabór do programu Międzynarodowe Projekty Doktoranckie

PAP – Nauka w Polsce

Polskie instytucje naukowe prowadzące projekty doktoranckie wspólnie z placówkami zagranicznymi już po raz trzeci mogą ubiegać się o dofinansowanie w ramach programu: Międzynarodowe Projekty Doktoranckie.Fundacja na rzecz Nauki Polskiej (FNP) czeka na wnioski do 31 października. 

Jak podaje FNP, wysokość grantu badawczego będzie uzależniona od liczby doktorantów realizujących projekt i jego rzeczywistych kosztów. Nie będzie jednak przekraczała kwoty 35 tysięcy złotych rocznie dla jednej osoby. Projekty doktoranckie mogą być prowadzone przez okres czterech – pięciu lat.

FNP sfinansuje badania młodych naukowców

Fundacja na rzecz Nauki Polskiej sfinansuje badania młodych naukowców

PAP – Nauka w Polsce,

Ponad 16 mln zł trafi do ośmiu młodych naukowców nagrodzonych w zakończonej właśnie III edycji programu Team, Fundacji na rzecz Nauki Polskiej (FNP). Dzięki stypendiom będą mogli stworzyć własne zespoły badawcze i prowadzić badania naukowe. Nazwiska zwycięzców ogłoszono na środowej konferencji w Warszawie. „Program Team powstał, by młodzi polscy naukowcy mogli pracować w godnych warunkach i spotkać się z prawdziwą nauką. W Polsce stypendia doktorskie są bardzo niskie i nie ma stażu podoktorskiego. Jest to dużym utrudnieniem dla młodych naukowców” – wyjaśnił podczas konferencji prezes FNP, prof. Maciej Żylicz.

Nabór do IV edycji programu Fundacja na rzecz Nauki Polskiej prowadzi do 30 września br. „W tej edycji złożono 57 wniosków. Do udziału w poprzedniej zgłosiło się 45 naukowców. Mamy nadzieję, że zainteresowanie konkursem będzie wzrastało co pół roku, bo co pół roku przyznawane są stypendia w tym programie” – powiedziała PAP koordynator programu dr Beata Frątczak.

Naukowcy wracają – stop drenażowi mózgów

Naukowcy wracają – stop drenażowi mózgów

Polska

Fundacja na rzecz Nauki Polskiej chce ściągać do kraju wybitnych naukowców.

Wysokie naukowe stypendia budzą w uczelnianym środowisku raczej negatywne emocje. Starszym wykładowcom zazwyczaj trudno zrozumieć, że młody zdolny doktor pracujący przy ważnym projekcie badawczym będzie zarabiał jak profesor. – Jest zazdrość, są emocje. To rząd, Sejm muszą systemowo rozwiązać takie problemy – uważa Karpiński. 

Trudności administracyjne nie zraziły do powrotu także dr. hab. Sebastiana Maćkowiaka, uznanego biochemika, który zaczął badania w Instytucie Fizyki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Wcześniej pracował naukowo w Stanach Zjednoczonych, a ostatnio w Monachium. Na badania nad procesami fotosyntezy otrzymał czteromilionową dotację. 
Z Uniwersytetu Canberra w Australii na Politechnikę Wrocławską przyjechał również fizyk prof. Marek Samoć. Jego zespół na badania dostał 6,3 mln zł. 
Obaj obok prof. Karpińskiego są laureatami pierwszej edycji programu „Welcome”. Zostali wybrani spośród 24 światowej klasy badaczy, którzy zgłosili chęć prowadzenia badań w Polsce. – Wybraliśmy najlepszych z najlepszych. Ale pozostali po uzupełnieniu projektów mogą ponownie stanąć do konkursu – mówi prof. Maciej Żylicz. 

Naukowcy, którzy zechcą uzyskać granty w drugiej edycji tego programu, mogą składać wnioski jeszcze do połowy kwietnia. Wszystkie rozpatrzy komisja złożona z wybitnych międzynarodowych uczonych. 

Fundacji zależy, by tym razem wśród laureatów byli też cudzoziemcy. – Niestety w Polsce naukowcy z zagranicy zmagają się z trudnościami podatkowymi i administracyjnymi – narzeka prof. Żylicz. – Na przykład Francuz, który chciałby pracować w polskiej uczelni, będzie miał trudności w swoim kraju z uzyskaniem emerytury. Japończycy albo Hindusi skarżą się z kolei na trudności wizowe podczas podróżowania po Europie – wylicza. 

Chciałby, żeby naukowcy w Unii Europejskiej dostawali błękitny paszport, który pozwoli na swobodną współpracę z uczonymi z całej Europy. Wtedy być może talenty z zagranicy znacznie częściej trafiałyby do polskich katedr. 

Na świecie obcokrajowcy stanowią w uczelniach średnio 10-15 proc. kadry. U nas tak zwany visiting profesor to wciąż rzadkość. Ministerstwo Nauki na zatrudnianie wybitnych naukowców z zagranicy przeznaczyło w tym roku 400 mln zł z unijnej puli, a pieniądze ma podzielić między te uczelnie, które zgłoszą najlepsze wnioski.